Wiejski ogródek na balkonie w bloku z wielkiej płyty. Marzenia się spełniają

Tekst i zdjęcia: Joanna Bryk mylittlewhitehome.blogspot.com
04.08.2017 08:56
A A A
Mebli i detali jest tu niewiele: stolik, krzesełko (z Ikei), kilka kwietników, donic i skrzynek na kwiaty, stylowy lampion...

Mebli i detali jest tu niewiele: stolik, krzesełko (z Ikei), kilka kwietników, donic i skrzynek na kwiaty, stylowy lampion... (Fot. Joanna Bryk)

Marzenie o białym małym domku z wiejskim ogródkiem towarzyszyło Pani Joannie od lat. Udało jej się stworzyć jego namiastkę na czwartym piętrze bloku.

Miał być prawdziwy wiejski ogródek z białym drewnianym płotkiem. Było trudno. Blogerka,  Joanna Bryk zaczęła realizacje marzeń od małego białego domku czyli 53 metrowego  M-4 na warszawskim Mokotowie, które to cały czas próbuje dostosować do potrzeb 5-osobowej rodziny. Ma być przede wszystkim ładnie, przytulnie i funkcjonalnie. Ostatnio podjęła nowe, nie lada wyzwanie. Zapragnęła stworzyć na swoim malutkim (ma 2 m²) i bardzo słonecznym balkonie wiejski ogród z prawdziwego zdarzenia.

Kiedy się tu wprowadziłam, straszył betonową wylewką i surową metalową barierką. A ponieważ zawsze marzyłam o wiejskim ogródku, postanowiliśmy z mężem stworzyć tutaj jego namiastkę. Na początek położyliśmy na wylewce sztuczną trawę, a barierkę osłoniliśmy wiklinową matą. Do tego kilka białych donic, koszyków, białe i różowe kwiaty... Po kilku latach, kiedy zniszczyła się „trawa” i rozsypała mata, pomyślałam, że w wiejskim ogródku nie może zabraknąć drewnianego płotu- mówi - blogerka.

Jak się domyślacie w sklepach nie istnieją gotowe płotki na balkon. Właściciele sami go stworzyli z pomalowanych na biało drewnianych sztachet. Podłogę zaś wyłożyli drewnianymi podestami, które jednak na niezadaszonym balkonie szybko się podniszczyły. Pani Joanna pomalowała je na biało – dziś wyglądają jak nowe!

Wprawdzie białe elementy wymagają corocznego odświeżania, lecz są pięknym tłem dla kwiatów i wprowadzają rustykalny klimat. Polecam więc biel – to mój ulubiony -  kolor - zwierza się blogerka

Na balkonie jedynymi kroplami koloru są kwiaty – wiosną bratki i stokrotki, potem pelargonie, lawenda, róże, kurdybanki, bluszcze, komarzyce, a jesienią wrzosy.
Właścicielka najczęściej korzysta ze swojego „wiejskiego ogródka” popołudniami, po pracy.Kocha go za klimat, jaki udało się jej na nim stworzyć.

Jak pielęgnować pelargonie?

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX