Podpory pod pnącza

Małgorzata Łączyńska, Maciej Czyński

Pergole i trejaże stosuje się w ogrodach od stuleci. Pomagają nie tylko eksponować piękne rośliny, ale też kształtować przestrzeń.

Pnącza rozpięte na podporach mogą wydzielać w ogrodzie kameralne wnętrza, tworzyć zielone ściany osłonowe czy ocieniać tarasy. Najróżniejsze pergole i trejaże dobrze wyglądają zarówno w małych, jak i rozległych założeniach, sprawdzają się w roli tła dla niskich grup roślin na rabatach, są też pomocne w tworzeniu intymnego, nieco tajemniczego nastroju. Podobne konstrukcje pomagają jednak przede wszystkim w uprawie i ekspozycji pnączy, a niekiedy całych ich kolekcji. Na pionowej płaszczyźnie ażurowych ścian dzięki lepszemu nasłonecznieniu powstają bowiem korzystne warunki dla tych specyficznych roślin.

Pergole i trejaże będą zdobić ogród tylko wtedy, gdy zostaną solidnie i estetycznie wykonane. Formą i materiałem powinny nawiązywać do architektury domu i stylu ogrodu. Konstrukcje murowane oraz te wykonane z litego drewna sprawiają wrażenie ciężkich i lepiej pasują do dużych ogrodów. Podpory z giętych prętów metalowych wyglądają lekko i ażurowo, nie zatłoczą więc niewielkich ogródków. To z kolei dyktuje dobór roślin - dla gatunków o niewielkiej masie, np. powojników, winników, wiciokrzewów, wystarczy lekka kratownica z drewnianych listewek. Pnącza dorastające do znacznych rozmiarów, jak róże pnące czy milin, wymagają mocnych konstrukcji z kantówek lub metalowych prętów umocowanych solidnie na betonowym fundamencie. Bardzo ciężkie gatunki pnączy, np. złotokap czy glicynię, warto puścić na pergolę lub trejaż na murowanych lub metalowych słupach. Podpory muszą być na tyle mocne, żeby utrzymać zwiększający się z czasem ciężar roślin i nie przewrócić się pod naporem wiatru, a zimą grubą nieraz warstwą śniegu.

Uwaga! Na metalowych podporach, które nie są zabezpieczone powłoką z farby poliuretanowej, nie można uprawiać pnączy wrażliwych na mróz, np. powojników wielkokwiatowych czy wiciokrzewu japońskiego, ponieważ zimą ich pędy mogłyby przemarznąć.

Jaką podporę wybrać?

Pergole to rodzaj ażurowego tunelu. Bywają konstrukcjami wolno stojącymi lub opartymi o ścianę domu. Ich pionowe słupy muszą mieć co najmniej 2,2-2,5 m wysokości. Odstępy pomiędzy nimi zależą oczywiście od wielkości budowli, konstrukcji i rodzaju użytego materiału. Szczyty słupów łączy się poziomymi belkami o przekroju minimum 5 x 5 cm. Pergole doskonale nadają się do uprawy obfitych pnączy.

Bramki ustawia się w ogrodach, gdzie nie ma wystarczająco dużo miejsca na pergolę. Konstrukcja składa się z dwóch ustawionych pionowo słupków lub kratownic połączonych u góry prostą belką lub łukiem. Taki kształt sprawia, że podpory tego typu są chętnie wykorzystywane do zaakcentowania wejścia do ogrodu, przejść w żywopłotach czy nad ścieżkami. Bramki robi się przeważnie z kantówek lub z metalowych prętów - konstrukcja z grubych bali lub murowana byłaby zbyt ciężka i nieelegancka.

Trejaż. Najprostsza konstrukcja tego typu to ustawione w jednej linii słupy połączone od góry belką, z której zwieszają się pnącza. Trejaże bywają też rodzajem roślinnego parawanu. Mają wtedy formę ażurowej ściany z kratownicy osadzonej pomiędzy dwoma drewnianymi i metalowymi pionowymi słupami. Pnącza owijają się po niej pędami lub wąsami czepnymi. Trejaże miewają też pełne ściany, po których mogą się wspinać rośliny z przylgami - bluszcz czy winobluszcz.

Kratownice. Jeśli nie chcemy pozwolić gatunkom samoczepnym (np. bluszczom) wspinać się po ścianie domu albo po prostu lubimy inne rośliny (np. róże czy powojniki), możemy zamontować dla nich kratownicę z drewnianych listewek. Aby nie odpadła pod ciężarem roślin, montujemy ją do ściany za pomocą kołków rozporowych. Im cięższe jest pnącze, tym powinny być one grubsze i głębiej posadowione. Gdy ze względu np. na izolację przeciwwilgociową nie można posadzić roślin bezpośrednio pod ścianą, ustawia się tam dużą skrzynię lub donicę.

Skomentuj:

Podpory pod pnącza