Gdy strumyk płynie z wolna

Wzniesienia na działce można zawsze wykorzystać do zbudowania strumienia, który doda uroku ogrodowi. I nieważne, czy są naturalne, czy też utworzone z ziemi przywiezionej z wykopów.
Chociaż ogród położony jest na Mazowszu, przypomina morenowy krajobraz Suwalszczyzny. Pagórkowaty teren, źródełko, strumień i staw sprawiają, że otoczenie domu kojarzy się z wakacjami. Można zapomnieć o tym, że tuż za granicą ogrodu przebiega droga gruntowa do miasta, nad którą unoszą się tumany kurzu wzbijane przez samochody.

Zmiana krajobrazu nie była bynajmniej kaprysem właścicieli - dokonała się za radą projektanta, który uznał styk z drogą za sporą wadę przyszłego ogrodu. Kiedy oprotestowali pomysł, przekonał ich, że w ogrodzie wszystkim będzie dokuczał i hałas, i kurz, i wścibscy przechodnie. I że sposobem na to wszystko jest podniesienie terenu wzdłuż granicy z drogą. Aby usypać takie "półgórki", które opadają łagodnie w stronę domu, a od strony drogi kończą się pionowo wzdłuż drogi, trzeba było wybudować zamiast ogrodzenia wysoki na dwa metry żelbetowy mur oporowy.

Projektant namówił właścicieli, by u stóp sztucznych górek założyli staw ogrodowy, przekonał ich też, że do stawu powinien spływać strumień, który będzie zdobił ogród i napowietrzał wodę w stawie.

Aby powstał strumień, w jednej z przełęczy między pagórkami utworzono źródełko: woda wypływa do niewielkiego górnego oczka wodnego, w którym leży głaz z nawierconym otworem. Potem spływa po zboczu meandrującym korytem długości około 30 m aż do stawu położonego na płaskiej części działki. Po drodze pokonuje cztery kamienne progi, które dzielą koryto strumienia na cztery odcinki. Dzięki temu, że w każdym z nich może zatrzymać się woda, strumień nie wysycha, kiedy pompa tłocząca wodę do źródełka nie działa (np. kiedy nie ma prądu).

Różnica wysokości terenu między źródełkiem a lustrem wody w stawie wynosi 1,5 m. Woda tłoczona jest pod górę zakopanym pod ziemią przewodem, którego wylot osadzono w głazie ułożonym przy brzegu górnego oczka. Pompa wymuszająca ruch wody umieszczona jest na dnie stawu.

Progi w strumieniu ułożono z odpadów piaskowca, które pozostały z utwardzania ścieżek. Dno koryta wyłożono geowłókniną i uszczelniono folią. Na końcu wszystko przysłonięto żwirem oraz kamieniami polnymi. Wzdłuż strumienia posadzono rośliny nadwodne - kosaćce, kaczeńce, sity, tataraki, które mogą przywodzić na myśl suwalskie łąki z polodowcowymi jeziorkami.

Materiały

  • Źródełko: duży kamień, geowłóknina, folia EPDM do oczek wodnych, żwir i kamienie polne, narzędzia i materiały do wykończenia - zgrzewarka lub klej do łączenia folii EPDM, wiertarka i wiertło widiowe, silikon do umocowania rury w kamiennym źródełku.

  • Strumień: płyty z wodoodpornego materiału (np. betonowe płyty chodnikowe), zaprawa cementowa, geowłóknina, folia EPDM, żwir rzeczny o frakcji 8/16 oraz 16/32, otoczaki, rośliny nadwodne - kaczeńce, niezapominajki, sity, tatarak, kosaćce. Oprócz wymienionych wyżej narzędzi - niwelator.

  • System obiegu wody: pompa do oczek wodnych Hmax = 1,5 m, rura 1,5 cala z PVC zbrojona długości około 25 m, trójnik z zaworem, filtr.

    Wykonanie

  • Wyznaczenie miejsca na źródełko i przebiegu strumienia: u szczytu wzniesienia wytyczamy zarysy "oczka górnego" wokół źródełka (1,5×2 m). Na zboczu nasypu wyznaczamy wężem ogrodniczym przebieg strumienia. Metodą prób i błędów ustalamy najładniejszy kształt meandrującego strumienia i ostateczną linię brzegową zaznaczamy wbitymi w ziemię drewnianymi kołkami. Koryto strumienia dzielimy na cztery odcinki długości ok. 5-7 m. Na styku poszczególnych odcinków powstaną później kamienne progi.

  • Niecka źródełka i koryto strumienia: w miejscu wyznaczonym na górne oczko wykopujemy wokół źródełka nieckę o głębokości 60 cm. Formujemy koryto strumienia w kształcie rynny o łagodnie opadających brzegach. W najniższym miejscu koryto ma głębokość 40-50 cm.

  • Progi w strumieniu i formowanie brzegów: progi dzielące koryto strumienia na niezależne zbiorniki budujemy w wyznaczonych miejscach z odpadów płyt kamiennych albo innego mrozoodpornego materiału w płaskich płytach. Płyty zagłębiamy w ziemi na głębokość 5-10 cm. Ponieważ dno koryta znajduje się na głębokości 40-50 cm, wysokość progu będzie wynosić odpowiednio 45-60 cm. Aby brzegi strumienia znajdowały się na tym samym poziomie, należy go kontrolować niwelatorem (lub przynajmniej "szlauchwagą", czyli rurą wypełnioną wodą). W przeciwnym razie woda będzie przelewała się na boki (taki błąd zdarza się często niewprawnym wykonawcom).

  • Uszczelnienie dna: w niecce źródełka i w korycie strumienia rozkładamy podkład z geowłókniny (o gramaturze co najmniej 200), która zabezpieczy folię przed ewentualnymi uszkodzeniami mechanicznymi. Przed rozłożeniem płaty geowłókniny fastryguje się prostym ściegiem, aby nie rozsuwały się podczas układania folii EPDM. Ponieważ do uszczelnienia koryta strumienia nie wystarczy jeden płat folii, kolejne łączymy specjalnym klejem lub najlepiej - zgrzewarką. Zostawiamy kilkucentymetrowy zapas folii wystający poza linię brzegową strumienia.

  • Obieg wody: na zboczu nasypu, między dolnym stawem a źródełkiem, wkopujemy na głębokości 50 cm rurę PVC zbrojoną drutem stalowym (wtedy mamy pewność, że nie ulegnie zgnieceniu np. pod wpływem osiadania gruntu). W miejscu, do którego jest łatwy dostęp, montujemy trójnik z zaworem, który posłuży do regulacji przepływu wody w strumieniu (przepływ ustawia się metodą prób i błędów). Jeden koniec rury podłączamy do pompy umieszczonej w stawie, drugi wyprowadzamy pod dno górnego oczka przy źródełku. Pompa powinna mieć odpowiednią wydajność i wysokość podnoszenia wody Hmax (właściciele prezentowanego strumienia zastosowali pompę o wydajności 400 l/min i Hmax równym 1,5 m). Dobrze jest też obieg wody uzupełnić o filtr, który można umieścić na brzegu stawu.

  • Źródełko w kamieniu: w dużym kamieniu przeznaczonym na źródełko wywiercamy otwór o średnicy rury doprowadzającej wodę ze stawu. Używamy do tego wiertła widiowego, ale ze względu na trudność tej operacji musimy liczyć się ze zużyciem kilku takich wierteł. Następnie przez otwór wsuwamy od dołu końcówkę rury. Kamień ustawiamy w niecce, a rurę mocujemy silikonem, aby się nie wysunęła. Do ustawienia dużego kamienia może być potrzebny dźwig.

  • Wykończenie dna i brzegów: wzdłuż całego koryta strumienia i w niecce źródełka przykrywamy folię EPDM warstwą żwiru i kamieni. Większymi płaskimi kamieniami maskujemy progi. Dopiero gdy folia jest dokładnie dociśnięta do dna oraz boków niecki i koryta, przystępujemy do wykańczania brzegów strumienia i zbiorników. Najpierw krawędzie folii podnosimy pionowo na 5-7 cm ponad lustro wody - jej brzeg zabezpieczy wtedy nieckę górnego oczka i koryto strumienia przed napływaniem wody opadowej z powierzchni trawnika. Od jego strony brzegi folii stabilizujemy chudym betonem i dopiero teraz folię przycinamy. Brzegi folii od strony tafli wody maskujemy żwirem, kamieniami i roślinami nadwodnymi, a od strony trawnika - dodatkową opaską ze żwiru i kamieni.

    W płytkich niszach (10-20 cm) utworzonych na dnie i wzdłuż brzegów strumienia sadzimy rośliny. Podłoże powinno być jałowe (mieszanka gliny, piasku i żwiru) - zbyt bogate w składniki organiczne przyczyniłoby się do rozwoju glonów.

  • Opaska żwirowa między strumieniem a trawnikiem: między trawnikiem a folią (ustabilizowaną opaską betonową) wykopujemy płytki rów głębokości 20-25 cm i szerokości 20-30 cm, po czym wypełniamy go żwirem i kamieniami. Żwirowa opaska nie powinna powtarzać zarysu zbiornika, by nie wyglądała nienaturalnie. Miejscami powinna być szersza, miejscami węższa, jak naturalna plaża żwirowa.

    Wykonanie opaski ze żwiru jest konieczne, bo to właśnie ona, a nie folia, zabezpiecza strumień przed wrastaniem trawnika w strefę brzegową. Właściciele, starając się zamaskować żwirowe brzegi, popełnili błąd - przysypali je ziemią, która po roku porosła trawą i spowodowała "uciekanie" wody. Teraz trzeba usuwać z brzegów wybujałe, trudne do koszenia kępy trawy, by nie wypijały wody.

    Strumień zimą

    Na zimę nie trzeba opróżniać strumienia z wody. Dzięki łagodnemu wyprofilowaniu brzegów zamarzanie wody nie powoduje żadnych uszkodzeń. Nie trzeba nawet wyjmować pompy - ma fabryczne zabezpieczenie przed korozją, a na głębokości 1,5 m, gdzie jest umieszczona, woda nie zamarza. Wiosną pompa wymaga jedynie oczyszczenia.

    Folia EPDM

    Folia z syntetycznego kauczuku (EPDM) to specjalistyczny materiał do wykładania zbiorników wodnych. Jest elastyczna, mocna (trudno ją przedziurawić), odporna na niską i wysoką temperaturę (nie zmienia właściwości fizycznych nawet w 40-stopniowy mróz).

    Z pasa folii szerokości 1,4 m można uzyskać płaszczyznę o dowolnych wymiarach, sklejając jej fragmenty klejem lub specjalnie przeznaczoną do tego zgrzewarką.

  • Więcej o: