Niebezpieczne zakątki

Piotr Syga

Są miejsca, gdzie rośliny nie mają łatwego życia. O ile latem radzą sobie tam nie najgorzej, okresy przejściowe i zima dają się im we znaki. Nie rezygnujmy jednak z ich uprawy, lecz poprawmy te niekorzystne warunki.

Za zimno

W nocy zimne powietrze zawsze spływa w dół i zatrzymuje się w zagłębieniach terenu, tworząc tzw. zmrozowiska. W takich miejscach łatwo o przymrozki - najczęściej późną wiosną lub wczesną jesienią. Konsekwencją tego są wiosną opóźnienia w rozwoju roślin, a jesienią szybsze ich zamieranie. Pościnane mrozem kwiaty czy warzywa zdarzają się tu częściej niż gdzie indziej. Surowy klimat ogródków usytuowanych w różnego rodzaju nieckach i dolinach da się złagodzić, odpowiedno je urządzając.

  • Podłoże w takim ogródku powinno być lekkie (piaszczyste wzbogacamy kompostem) - odtaje dużo wcześniej niż ciężka ziemia gliniasta. W razie potrzeby glebę rozluźniamy piaskiem.

  • Wokół górnej części skarp (najlepiej przy granicy działki) modelujemy wał ziemny, tak by na zewnątrz powstała mulda (patrz rysunek) część spływającego powietrza zatrzyma się właśnie tutaj. Wał ziemi obsadzamy krzewami, np. dereniami, tawułami, różą pomarszczoną czy tarniną.

  • Akumulatorem ciepła w ogrodzie jest sadzawka. Ogrzana w dzień woda powoli oddaje ciepło w nocy, podnosząc temperaturę w zagłębieniu. Nawet w zimie przy jeziorku jest cieplej niż gdzie indziej. Oczko wodne załóżmy na samym dnie niecki. Po jego północnej stronie zbudujmy z kamieni suchy murek (patrz rysunek) - ściana nagrzeje się w południowym słońcu i podobnie jak woda złagodzi temperatury w nocy.

    Za gorąco

    Niebezpieczne dla roślin w zimie są miejsca odkryte, łatwo nagrzewające się w dzień. Cierpią tu między innymi zimujące byliny, gatunki o zimozielonych liściach (grozi im susza fizjologiczna), a także drzewa z cienką korą (wszystkie młode okazy i nawet starsze, np. buki, graby, magnolie czy platany). Brak dostatecznej izolacji powoduje kolejno nagrzewanie się drewna i krążenie w nim soków, które zamarzają w nocy, co prowadzi z kolei do pękania pni, czyli powstawania tzw. listw mrozowych (patrz zdjęcie). Jak temu zapobiec?

  • Podczas sadzenia wymienionych roślin wybierajmy dla nich miejsca takie, by w godzinach południowych były ocienione, np. przez duże drzewo lub fasadę budynku.

  • Rabaty okrywamy na zimę, krzewy zimozielone i pnie drzew ocieniamy, przynajmniej od ich południowej strony. W wypadku drzewa najprościej do tego celu użyć odpowiednio szerokiej deski lub maty

    ze słomy (patrz zdjęcia).

  • Jeśli efekt ma być długotrwały, drzewa obsadzamy krzewami ozdobnymi w takiej odległości, by przy niskim zimowym słońcu rzucały cień przynajmniej do połowy pni.

  • Skomentuj:

    Niebezpieczne zakątki