Ślimaki - śliska sprawa

Tekst prof. dr hab. Beata M. Pokryszko, zoolog
21.03.2011 00:00
A A A
Ślimaki zaczęły żywić się roślinami na długo przedtem, zanim ludzie wpadli na pomysł zakładania ogrodów. Dziś chętnie mieszkają w naszych wymuskanych zielonych królestwach i mamy z nimi nie lada kłopoty.
Ślimaki żyją na Ziemi od 370 mln lat. Przystosowały się do bytowania na lądzie i w wodach słodkich, a liczba gatunków przekracza 100 tys. W Polsce żyją 172 gatunki ślimaków lądowych. Większość nie opuszcza lasów, ale są i takie, które wolą parki i ogrody. Kilka gatunków nieświadomie sprowadziliśmy z innych, cieplejszych obszarów, przeważnie z transportami sadzonek warzyw i owoców. Te ślimaki w naszym klimacie żyją i rozmnażają się tylko w szklarniach i tunelach foliowych.

Ze skorupką lub bez

Ciało ślimaków jest wrażliwe na światło słoneczne i wysuszenie. Te, które mają skorupkę, są w lepszej sytuacji - daje im schronienie podczas suszy, chłodu lub zagrożenia. Ślimaki nagie buszują w ogrodzie tylko nocą albo po deszczu, słoneczne dnie spędzają ukryte pod kamieniami lub w innych zakamarkach.

Ślimaki żyjące w środowisku naturalnym, np. w lesie, nie są szkodliwe. Wręcz przeciwnie - przyczyniają się do szybszego obiegu materii. Problem pojawia się, gdy zamieszkają w naszym ogrodzie, a na dodatek nadmiernie się rozmnożą. Wtedy dla wszystkich nie wystarcza pokarmu, który im najbardziej odpowiada, i zaczynają objadać delikatne młode pędy, kiełkujące siewki, płatki kwiatów. Nie gardzą też liśćmi i owocami. A rośliny uszkodzone przez ślimaki łatwiej chorują.

Spośród ślimaków występujących w Polsce za szkodniki można uznać jedynie 17 gatunków. Ślimaki skorupkowe są raczej ozdobą działki, roślinom nie zagrażają. Sprawcami poważnych strat są natomiast ślimaki nagie - śliniki, pomrowy oraz pomrowiki plamiste. Ślady ich żerowania na liściach są podobne do tych, które pozostawiają owady (np. opuchlaki). Dopiero gdy dostrzeżemy śluzowe ścieżki po wyschnięciu błyszczące jak celofan, możemy być pewni, że to ślimaki.

Jak zapobiec zniszczeniom?

Ślimaki najczęściej ukrywają się pod cegłami i deskami, w stertach drewna opałowego lub wyrwanych chwastów. Najprościej się pozbyć intruzów, likwidując ich potencjalne kryjówki. Można je też zbierać, gdy wylegną po deszczu, i wynosić poza teren ogrodu. Krótko mówiąc - im lepiej wysprzątany teren, tym mniej ślimaków.

Stosowaną od dawna domową metodą tępienia ślimaków jest umieszczanie na zagonach wkopanych w ziemię naczyń, do których wlewa się piwo. Ślimaki znęcone zapachem wpełzają do naczynia i toną. Obrzeża zagonków i rabat można też wysypać gruboziarnistym żwirem lub tłuczniem o ostrych krawędziach. Dla ślimaków jest to bariera nie do sforsowania.

W ostatnich latach na rynku pojawiło się dużo preparatów zabijających ślimaki. Podstawowymi ich składnikami są najczęściej metaldehyd, pochodne karbaminowe lub siarczan miedzi. Trucizny można mieszać z pokarmem stanowiącym przynętę lub spryskiwać nimi glebę i rośliny. Preparaty mają swoje mankamenty - są nieobojętne dla środowiska, nie dają stuprocentowej gwarancji skuteczności i wymagają wielokrotnego stosowania. Ograniczają wprawdzie liczebność ślimaków, ale zabijają też inne pożyteczne zwierzęta, np. dżdżownice.

Ślimakowy jadłospis

Ślimaki odżywiają się najczęściej roślinami i rozkładającymi szczątkami roślinnymi. Niektóre gatunki są wszystkożerne albo drapieżne (polują m.in. na dżdżownice). Ślimaki roślinożerne mają specyficznie ukształtowany aparat gębowy: na "języczku" usztywnionym chrząstką osadzone są rzędy drobnych ząbków, działające jak tarka. Ślimak zdrapuje nią kolejne warstewki liścia lub owocu i połyka je. Technika jedzenia sprawia, że ślimaki wolą miękkie pokarmy - przejrzałe owoce, nadpsute warzywa, butwiejące liście itp.

Zobacz także
  • Łątka, podobnie jak inne ważki, nie pogardzi posiłkiem z komara Pożyteczne owady - mali pomocnicy ogrodnika
  • Ślimaki odstraszamy przez sadzenie na rabacie roślin, które im nie smakują i mają dla nich przykry zapach. Ślimaki w ogrodzie
  • Szkodniki - nieproszeni goście - poradnik

e-ogrody na wideo

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX