Kwiaty w skrzynkach. Cały ogród na parapecie

Alicja Gawryś

Miłośnicy kwiatów, którzy mają za oknem tylko parapet, zazdroszczą właścicielom rozległych balkonów. Swoje zielone królestwo muszą zmieścić w jednej skrzynce.

Kwiaty w skrzynkach, kwiaty na parapecie
Najprostsze rozwiązanie: pelargonie w drewnianej skrzynce.
Fot. Shutterstock
Mając do dyspozycji tylko jeden pojemnik na rośliny sezonowe, warto go tak urządzić, by był prawdziwą ozdobą parapetu całe lato. Zwolennicy wygodnych rozwiązań posadzą w nim rośliny należące do jednego gatunku, najchętniej pelargonie, petunie lub aksamitki - bo są najmniej kłopotliwe, a jednocześnie bardzo długo kwitną. Romantycy umieszczą w nim mieszaninę różnych gatunków (w tym także o dekoracyjnych liściach), które utworzą wielobarwną burzę. Można nawet powiedzieć, że taka skrzynka oddaje charakter i temperament właściciela.



Z sezonowych czy wieloletnich?

Aby cieszyć się jak najdłużej kwiatami za oknem, najlepiej postawić na "zmianę pokoleń" w skrzynce. Wczesną wiosną możemy posadzić w niej gatunki odporne na zimno, takie jak bratki i stokrotki. Gdy w maju lub w czerwcu przestaną być atrakcyjne, na ich miejsce sadzimy rośliny sezonowe. Ich dobór zależy od oświetlenia parapetu. W miejscu trochę za- cienionym wytrzymają niecierpki i begonie, pozostałe kwiaty wolą jednak miejsca dobrze nasłonecznione. Letnie kompozycje mogą się składać z jednego gatunku, a nawet odmiany, i stanowić mocny punkt w jednym kolorze. Alternatywnie skrzynkę możemy obsadzić kilkoma różnymi roślinami. Jedne będą się wznosić do góry albo piąć po kracie w oknie, inne będą zwieszać się gęstymi girlandami. We wrześniu lub w październiku do głosu może dojść trzecia zmiana roślin w skrzynce: wrzosy, chryzantemy, ale tylko w tym wypadku, jeśli dotychczasowe rezydentki straciły ładny wygląd. Kto nie chce często wymieniać, może postawić na byliny lub krzewinki. Do skrzynek wybieramy gatunki niezbyt wysokie, a przy tym odporne na mróz, najlepiej długo kwitnące, jak kokorycz żółta albo o barwnych liściach, niektóre rozchodniki czy funkie. Ewentualnie sporządzamy kompozycję z roślin, które zakwitają kolejno po sobie, sadząc w skrzynce wiosenne floksy szydlaste, letnie bodziszki i jesienne marcinki. Wśród roślin wieloletnich sporo jest takich, które dobrze się czują w cieniu (m.in. funkie, barwinek, kopytnik, dąbrówka oraz bluszcz).

Kwestie techniczne

Skrzynka na parapecie nie może nikomu zagrażać, dlatego trzeba ją dobrze zabezpieczyć przed upadkiem. Najlepiej zamontować specjalne uchwyty (do kupienia w sklepach ogrodniczych) albo otoczyć pojemnik metalowym prętem przymocowanym do framugi czy muru. Jeśli rośliny umieszczamy w wiszącym koszu, to powinien być on tak zamontowany, by nie targał nim wiatr. Musimy też uważać, by podczas podlewania woda nie kapała na parapet sąsiadów. Najlepiej rośliny sadzić w skrzynkach z podwójnym dnem i wskaźnikiem poziomu wody. Nie wybierajmy roślin zbyt wysokich, gdy skrzynka stoi w wietrznym miejscu. Dla pnączy przygotujmy podpory. Warto też pamiętać nie tylko o regularnym podlewaniu, ale też o zasilaniu kwiatów co 10-14 dni. Tylko wtedy kwitną naprawdę obficie. Jeśli będziemy wycinać przekwitłe kwiatostany i suche liście, nasz miniaturowy ogród będzie radować oczy aż do jesieni.



Skomentuj:

Kwiaty w skrzynkach. Cały ogród na parapecie