Plamy na trawniku

Odp. Piotr Syga

Po deszczach na trawniku pojawiły się miejsca, gdzie trawa robi się wyblakła, a na trawie w tych miejscach pojawia się pleśń /grzybica/ o odcieniu różowym. Po skoszeniu trawy, po deszczu, przebarwienia pojawiły się ponownie. Jak ratować mój trawnik?

Fot. Archiwum


Z opisu wynika, że sprawcą zmartwień jest grzyb. Jeśli pleśń jest różowa można przypuszczać, że mamy do czynienia z tzw. różową plamistością trawników lub czerwoną nitkowatością traw. Z takimi objawami najczęściej mamy do czynienia kiedy jest chłodno i przy tym zbyt wilgotno. Choroby te najczęściej nękają trawy słabo rozwijające się i osłabione, np. w miejscach zacienionych, na glebach zwięzłych i przy tym zbyt krótko strzyżone. Przyczyną może być też niedobór składników pokarmowych lub ich nadmiar, np. azotu.

Jak ratować taki trawnik? Po koszeniu nie zostawiamy na trawniku ścinków trawy. Należy też pozbyć się ewentualnego filcu, np. poprzez grabienie darni. Jeśli podłoże jest mocno zbite, warto je rozluźnić wertykulując (nacinając darń).



Zabieg ten najlepiej wykonać wiosną lub jesienią, kiedy podłoże jest wilgotne; w ostateczności można też latem. Po wertykulacji warto też taki trawnik piaskować (do posypywania najlepiej używać piasku gruboziarnistego). Piaskowanie jest wręcz konieczne w przypadku podłoży gliniastych. Podlewać najlepiej rano. Kiedy spełnione są już te warunki, do pełnego sukcesu potrzebne jest regularne dokarmianie, nawozami o zrównoważonym składzie - chodzi tu o proporcje poszczególnych składników czyli azotu, fosforu i potasu. Jeśli te zabiegi nie pomagają, w ostateczności i oszczędnie można stosować fungicyd (preparat grzybobójczy), np. Ronilan 500 SC, Rovral Flo 255 SC, czy Bravo 500 SC.

Skomentuj:

Plamy na trawniku