Storczyki gruntowe - swojska egzotyka

Tekst Tomasz Kubala Zdjęcia Tadeusz Kusibab

Kiedy myślimy o storczykach, zwykle przychodzą nam na myśl tropikalne okazy o barwnych kwiatach. Jednak w tej olbrzymiej rodzinie znaleźć też można sporo gatunków rosnących w strefach klimatu umiarkowanego, znoszących surowe zimy. Takich, które z powodzeniem można uprawiać w polskich ogrodach.

Kwiaty tych storczyków są często drobne, mniej wybarwione, a same rośliny mają niewielkie rozmiary. Wielu czytelników miało zapewne okazję oglądać kwitnące masowo na łąkach stoplamki. A to przecież właśnie dzikie storczyki. Dopiero gdy się im dokładniej przyjrzeć, można potwierdzić ich przynależność do szlachetnej rodziny storczykowatych.

Perełki z laboratorium

Mimo skromnego wyglądu dzikie storczyki mają coraz większe powodzenie wśród miłośników roślin. Opracowanie efektywnych metod rozmnażania gruntowych storczyków in vitro sprawiło, że coraz łatwiej je kupić. Z roku na rok przybywa firm ogrodniczych, które wprowadzają te rośliny do swojej oferty. Rośnie liczba dostępnych gatunków. Masowość produkcji wpłynęła też na znaczący spadek cen. To ważne, bo skoro można niedrogo kupić storczyki w szkółkach i centrach ogrodniczych, mniej jest zakusów na te z lasów i łąk. Należy pamiętać bowiem, że wszystkie dziko rosnące w Polsce storczyki objęte są ochroną gatunkową. Ich przenoszenie z naturalnych stanowisk jest zabronione. Podobnie też jest w innych krajach. Postanowienia Konwencji o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków zagrożonych Wyginięciem (CITES) zakazują międzynarodowego obrotu storczykami pozyskiwanymi ze stanowisk ich naturalnego występowania.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za kupowaniem roślin rozmnażanych w warunkach sztucznych jest to, że łatwo się aklimatyzują w ogrodzie, podczas gdy rośliny dzikie po przeniesieniu do ogrodu przeważnie szybko giną.

Amatorom raczej nie uda się powiększać kolekcji, rozmnażając okazy przez wysiew nasion (w sprzyjających warunkach mogą natomiast rozsiewać się same), jednak wiele gatunków można z powodzeniem mnożyć przez podział rozrośniętych okazów.

Czarujące obuwiki

Wśród miłośników storczyków gruntowych rodzajem numer jeden jest bezsprzecznie obuwik (Cypripedium). Obuwiki wyglądają niezwykle oryginalnie. Warżka (czyli dolny listek okwiatu) przypomina rozdęty mieszek albo rozdeptany but (stąd zapewne nazwa rośliny). Boczne listki okwiatu są poskręcane, a górny zaostrzony. Początkującym i średnio zaawansowanym polecić można cały szereg gatunków: rodzimy cytrynowo-brązowy obuwik pospolity (Cypripedium calceolus), podobny do niego amerykański Cypripedium parviflorum, którego boczne płatki skręcone są jak pejsy, białawy lub różowy Cypripedium macranthon (zwany po angielsku "kapciem damy"), biało-różowy Cypripedium reginae czy nakrapiany jak lampart Cypripedium guttatum - cały w różowe plamki. Wymagają one stanowisk półcienistych, gleby próchnicznej, przepuszczalnej, umiarkowanie wilgotnej z dodatkiem wapnia. Rozrastają się stosunkowo wolno, jednak w odpowiednich warunkach będą rosły przez wiele lat, a z czasem uzyskamy piękne kilkunasto- lub nawet kilkudziesięciopędowe okazy.

Osoby z większym doświadczeniem mogą pokusić się o uprawę obuwików pochodzących z Himalajów lub wschodniej Azji, np. lśniąco żółtego Cypripedium flavum, buraczkowego Cypripedium tibeticum o delikatnie prążkowanych płatkach, bladoróżowego Cypripedium japonicum czy Cypripedium margaritaceum, który wygląda jak nakrapiane zielone falbanki.

Niewymagające stoplamki

Bardzo łatwe w uprawie są stoplamki (Dactylorhiza), zwane też kukułkami. Ich drobne kwiatki zebrane u szczytu wyprostowanej łodygi tworzą okazałe wiechy w różnych odcieniach różu. Bez większych problemów można uprawić stoplamka szerokolistnego Dactylorhiza majalis, stoplamka krwistego Dactylorhiza incarnata czy stoplamka Fuchsa Dactylorhiza fuchsii. Rośliny wymagają stanowisk słonecznych lub lekko ocienionych i wilgotnego, próchnicznego podłoża. Z powodzeniem można je też sadzić w pobliżu zbiorników i cieków wodnych, w miejscach bardzo wilgotnych.

Ekspansywne kruszczyki

Do łatwych w uprawie zaliczyć też można niezwykle atrakcyjne kruszczyki. Na wyprostowanych pędach wyrastają luźne kwiatostany złożone z kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu kwiatów o bardzo urozmaiconych barwach i kształtach. Kwiaty kruszczyka błotnego (Epipactis palustris) są z zewnątrz brązowawe, a w środku biało-żółte, zaś kruszczyka szerokolistnego (Epipactis helleborine) są z zewnątrz zielonkawe, a w środku przybierają różne odcienie różu, bieli i żółci. Ten pierwszy jest jednym z najszybciej rozrastających się storczyków gruntowych. W ciągu kilku lat z niewielkiej rośliny możemy uzyskać okaz o metrowej średnicy i kilkadziesięciu pędach. Kruszczyki dobrze rosną w miejscach słonecznych i lekko ocienionych. Nie mają szczególnych wymagań co do odczynu podłoża, musi ono jednak być co najmniej umiarkowanie wilgotne (a nawet bardzo wilgotne).

Inne gatunki dla początkujących

Stosunkowo łatwo można kupić urocze storczyki Bletilla striata o drobnych kwiatach w odcieniach różu, lila, bieli. Ich kłącza sprzedawane są wiosną lub jesienią w centrach ogrodniczych wraz z roślinami cebulowymi. W uprawie bletilla jest mało wymagająca. Dobrze rośnie w miejscach słonecznych lub lekko ocienionych, wymaga umiarkowanie wilgotnego i próchnicznego podłoża. Zimą trzeba ją okrywać.

W miejscach cienistych można z powodzeniem uprawiać też podkolana białego (Platanthera bifolia) o perłowych, lekko opalizujących płatkach, podkolana zielonawego (Platanthera chlorantha) o płatkach seledynowo-liliowo-białych oraz całkiem zieloną, subtelną listerę jajowatą (Listera ovata).

Storczyki dla kolekcjonerów

Bardziej doświadczeni hodowcy storczyków mogą sięgnąć po gatunki bardziej wymagające, np. dwulistniki (Ophrys) - pochodzące z południowej Europy lub nasz krajowy dwulistnik muszy (Ophrys insectifera) albo okazy z rodzaju Himantoglossum. Te storczyki wymagają wapiennego mineralnego podłoża. Trzeba je zabezpieczać przed mrozami i nadmiarem wilgoci.

Stanowisk słonecznych i przepuszczalnego, mineralnego podłoża o dużej zawartości wapnia wymaga też koślaczek stożkowaty (Anacamptis pyramidalis), storczyk kukawka (Orchis militaris) czy Nigritella nigra. Te rośliny bywają niekiedy dostępne w handlu.

Przy odrobinie inwencji można pokusić się nawet o uprawę himalajskich storczyków z rodzaju Pleione (zwłaszcza Pleione limprichtii) czy Calanthe (np. Calanthe tricarinata). Trzeba je zabezpieczać przed zbyt niskimi temperaturami i wilgocią. Szczegółowe informacje dotyczące ich uprawy można znaleźć w specjalistycznej literaturze.

Skomentuj:

Storczyki gruntowe - swojska egzotyka