Uprawa w pigułce

Aldona Zakrzewska

*Miejsce - zaciszne i słoneczne. Tylko niektóre gatunki (np. ogórecznik, estragon, melisa, lubczyk, pietruszka, mięta) znoszą półcień.

*Donice - płytko korzeniące się zioła (np. cząber, tymianek, majeranek) mogą rosnąć w płaskich misach, a te o bardziej rozbudowanym systemie korzeniowym (takie jak bazylia, estragon, lubczyk, melisa, rozmaryn) - w donicach o głębokości minimum 40 cm. Zioła nie znoszą wody zalegającej w strefie korzeniowej, konieczne są więc otwory odpływowe i drenaż.

*Podłoże - przepuszczalne, o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym. Najwygodniej kupić gotowy substrat torfowy o pH 6,5-7. Można też wymieszać uniwersalną ziemię ogrodniczą z kompostem (2:1), szczyptą kredy lub skorupek jaj. Do podłoża warto dodać trochę keramzytu lub piasku - będzie wówczas mniej zbite i bardziej napowietrzone.

*Podlewanie i zasilanie - ziemia w doniczce nie powinna zanadto przeschnąć. Rośliny należy więc codziennie podlewać (w czasie upału nawet dwa razy dziennie). Mniej więcej po trzech tygodniach od posadzenia zioła zaczynamy zasilać dwa, trzy razy w miesiącu, najlepiej płynnym nawozem (np. Florovitem).

*Przycinanie - do równomiernego, stałego wzrostu ziół niezbędny jest ich ciągły zbiór. Regularnie zrywajmy więc wierzchołki pędów (zostawiając na łodydze 3-4 listki) i dorzucajmy je do potraw lub suszmy. Skracanie głównego pędu dodatkowo pobudza go do rozkrzewiania, co zapobiega ogałacaniu się łodyg od dołu.

Skomentuj:

Uprawa w pigułce