Sukulenty w kwiatach

Alicja Gawryś

Gatunki wywodzące się z pustyń i stepów podziwiamy za ciekawe liście lub pędy, często nie zauważając, że tworzą także oryginalne kwiaty.

Zawiązanie pąka i rozwinięcie płatków to dla roślin duży wydatek energetyczny. Trudno im zakwitnąć, gdy brakuje wody. Tymczasem w wielu środowiskach żyją gatunki, które z takim problemem borykają się na co dzień. W ramach oszczędności gromadzą wodę w zgrubiałych liściach i pędach, a solidna tkanka okrywająca ogranicza parowanie. Oszczędzają też na kwiatach, dlatego u wielu sukulentów są one niewielkie, za to w jaskrawych kolorach. To pozwala przyciągnąć owady i nakłonić je do zapylenia. Potem płatki szybko zasychają, by roślina mogła "skupić się" na tworzeniu nasion.

Niektóre gatunki przyjęły inną strategię: zakwitają masowo po przejściu pory deszczowej, kiedy mają zapas wody potrzebnej do wytworzenia kwiatów.

Gwiazdki, fajki, latarenki

Wielu kwiatom sukulentów warto przyjrzeć się z bliska, bo mają ciekawą budowę i niesamowity wygląd. U stapelii i huerni płatki są mięsiste, ciemnoczerwone lub krwiste, pokryte zgrubieniami i włoskami. Lepiej ich nie wąchać, bo wydzielany przez nie zapach przypomina zepsute mięso. Wszystko to ma na celu zwabienie much, które trudnią się zapylaniem tego typu kwiatów. Ciekawy system zaprzęgania do pracy muchówek mają ceropegie. We wnętrzach ich rurkowatych kwiatów znajdują się liczne włoski i przegródki pełniące funkcję zapadek. Owady nie mogą stamtąd się wydostać, dopóki nie zbiorą pyłku. Dzięki temu roślina osiąga swój cel, a my możemy podziwiać kwiaty przypominające fajeczki lub latarenki. Kaktusy, delospermy i grubosze tworzą kwiaty w kształcie gwiazdek. Ich barwne płatki układają się promieniście wokół środka i stanowią lądowisko dla pszczół i innych owadów. Długie pręciki są dodatkową ozdobą.

Aby rosły i kwitły

Te różnorakie formy kwiatów możemy podziwiać u naszych domowych sukulentów, jeśli tylko zapewnimy im warunki choć trochę zbliżone do naturalnych. Zresztą ta grupa roślin cieszy się opinią mało wymagających.

Światło Powinno być go jak najwięcej. W mieszkaniu najlepszym lokum dla sukulentów jest bliskie sąsiedztwo południowego okna. Latem można je wynieść na balkon czy taras, gdzie w czasie wakacji będą pławić się w słońcu.

Temperatura Upały nie szkodzą sukulentom, ich liście nie powinny jednak dotykać nagrzanej szyby, a silnie nasłonecznione wnętrza trzeba wietrzyć. Zimą rośliny te przechodzą okres spoczynku - wtedy nie rosną i trwają jakby w uśpieniu. Większość kaktusów najlepiej znosi go w chłodzie (12-15°C, a niektóre nawet 8-10°C). Inne sukulenty potrzebują nieco więcej ciepła (15-18°C). Jeżeli nie zapewnimy im zimą temperatury niższej niż latem, nie zakwitną. Do tego nie przestaną rosnąć, tworząc cienkie pędy i blade liście.

Woda W przeciwieństwie do innych grup roślin sukulenty nie mogą mieć stale wilgotnego podłoża. Pomiędzy jednym a drugim podlewaniem trzeba zrobić przerwę, żeby ziemia przeschła. Postępujemy tak wiosną, kiedy sukulenty rosną i kwitną i potrzebują najwięcej wody w całym swym rocznym cyklu rozwojowym. Natomiast podczas upałów podlewanie ograniczamy, ponieważ tak się dzieje w ich naturalnym środowisku. Kaktusy są specyficzną grupą roślin, których od września do lutego nie nawadniamy wcale. Pozostałym sukulentom podajemy z rzadka małe dawki wody.

Podłoże Powinno być bardzo przepuszczalne. Do kaktusów sprzedawana jest specjalna ziemia. Zawiera dużo żwiru i piasku, a niewiele składników pokarmowych. Natomiast inne sukulenty (jak grubosze, starce, ceropegie) potrzebują bardziej żyznej ziemi. Jeżeli nie uda nam się kupić ziemi do sukulentów, możemy użyć uniwersalnej, dodając piasku (w proporcji 2:1). Kaktusy i inne sukulenty nie wymagają częstego przesadzania. Zabieg ten wykonujemy dopiero wtedy, gdy doniczka staje się zbyt ciasna. Najlepszą porą do jego przeprowadzenia jest wczesna wiosna, zanim rośliny zaczną rosnąć.

Nawożenie Na rynku jest sporo odżywek polecanych dla tej grupy roślin. Jeśli dysponujemy tylko nawozem uniwersalnym, sporządzany z niego roztwór o stężeniu dwukrotnie mniejszym niż zalecane przez producenta.

Skomentuj:

Sukulenty w kwiatach