Róże z gołym korzeniem

ALDONA ZAKRZEWSKA:

Na targu w moim mieście sprzedawane są róże z tzw. gołym korzeniem. Wyglądają na zdrowe, ale czy się przyjmą? Czy przed sadzeniem skracamy ich korzenie? Bernard Skorosz

Jesień jest dobrą porą na sadzenie róż, bo jeszcze przed zimą zdążą się zakorzenić w glebie. Można sadzić okazy z gołym korzeniem, ale powinny one być już pozbawione liści. Najlepiej też namoczyć korzenie na kilka godzin przed umieszczeniem ich w ziemi. Nie skracamy korzeni, z wyjątkiem części uszkodzonych. Sadzonka powinna mieć kilka silnych pędów. Nie przycinamy ich teraz.

Wybieramy dla róż słoneczne miejsce z dość żyzną, gliniasto-piaszczystą glebą. Zasilamy ją przekompostowanym obornikiem lub kompostem. Ziemię przekopujemy, a po dwóch tygodniach przystępujemy do sadzenia.

Wykopujemy dołek na tyle głęboki, by korzenie zmieściły się w nim bez podwijania. Rozmieszczamy je równomiernie na malutkim wzniesieniu usypanym z ziemi na dnie dołka. Róże powinny być posadzone na takiej głębokości, aby miejsce szczepienia odmiany szlachetnej znalazło się 5 cm poniżej powierzchni ziemi. Glebę lekko ugniatamy wokół krzewów, a w powstały dołek wlewamy dużo wody. Przed nadejściem mrozów wokół krzaczka usypujemy kopczyk o wysokości ok. 20 cm.

    Więcej o:

Skomentuj:

Róże z gołym korzeniem