Zioła na balkonie - poradnik dla początkujących hodowców

Zioła nie tylko pięknie wyglądają i pachną, ale też świetnie sprawdzają się w kuchni. Nie musisz mieć ogródka, bo można je z powodzeniem uprawiać na balkonie lub tarasie
Zanim przystąpisz do uprawy, zajrzyj do szafki czy szuflady z przyprawami i zdecyduj, które z ziół suszonych zastąpić świeżymi. Zasadzone na balkonie, mają służyć w kuchni, nie tylko ładnie wyglądać. Pamiętaj też, że większość z nich wymaga dużo słońca, co najmniej pięciu-sześciu godzin w ciągu dnia. Dotyczy to głównie tych, których naturalnym środowiskiem są kraje z basenu Morza Śródziemnego: bazylii, rozmarynu, oregano czy tymianku. Na początek najlepiej na próbę zasadzić dwie-trzy rośliny. - Początkującym ogrodnikom zawsze polecam miętę. Wymaga lekko zacienionego stanowiska i sporo wody, poza tym rośnie jak chwast. Najważniejsze, aby dobrać gatunki ziół do warunków panujących na naszym balkonie - wtedy ich uprawa będzie dużo łatwiejsza - radzi Barbara Chronowska, ogrodniczka prowadząca bloga slonecznybalkon.pl.



Gdzie kupować?

Na wysianie ziół już za późno. Jednak dla niedoświadczonych balkonowych zielarzy i tak najlepsze są sadzonki, zwłaszcza że oferta z roku na rok się powiększa, np. o bazylię czekoladową czy cynamonową. Można je dostać w szkółkach, sklepach ogrodniczych, na targach czy bazarach (nie w marketach!). Ceny zaczynają się od 5 zł za sadzonkę - im większa i dorodniejsza, tym droższa. W Warszawie wybujały rozmaryn kosztuje 12-13 zł.

Jak wybierać?

Wybierając rośliny, trzeba sprawdzić, czy nie widać zmian chorobowych i szkodników takich jak przędziorki czy roztocza - pozostawiają one po sobie widoczne pajęczynki i białe przebarwienia na liściach. Bryła korzeniowa powinna być dobrze rozrośnięta, zwarta i lekko wilgotna.

Kiedy sadzić?

Doświadczeni ogrodnicy twierdzą, że najlepiej wysadzać rośliny w połowie maja, czyli po zimnej Zośce, bo wtedy można mieć pewność, że nie będzie już przymrozków.

W czym sadzić?

- Zdecydowana większość ziół wymaga dość płytkich doniczek, wystarczą takie o głębokości ok. 15 cm. Niezależnie od głębokości, do każdej donicy na dno powinno się wsypać drenaż, czyli drobne kamyki, grubszy żwir, kawałki potłuczonych donic czy innych wyrobów ceramicznych - mówi blogerka. Do doniczek wsypujemy uniwersalną ziemię dostępną w sklepach ogrodniczych i marketach. Można dodać odrobinę piasku lub żwiru, aby zwiększyć przepuszczalność. Do ziemi można użyć naturalnych nawozów, np. skorupek z jaj.

Jak pielęgnować?

Zioła nie znoszą przelania, bo wtedy gniją im korzenie. Doniczka powinna mieć w dnie przynajmniej jeden otwór, by nadmiar wody zbierał się w spodeczku. Podlewać trzeba regularnie, od góry. Jeśli balkon jest bardzo nasłoneczniony, zaleca się podlewanie codzienne, a w upały nawet dwa razy dziennie, najlepiej z samego rana i wieczorem, nigdy w południe, gdy słońce jest najmocniejsze. - Więcej wody potrzebują np. mięta, melisa, pietruszka i koperek, a mniej tymianek, lawenda, rozmaryn czy oregano. Nie można dbać o wszystkie tak samo - tłumaczy Chronowska.

Ważne, by korzystać z ziół systematycznie, bo tylko wtedy można zapewnić im równomierny wzrost. Zrywając listki, zostawmy co najmniej trzy-cztery na łodyżce, wtedy roślina będzie się krzewić, nabierze formy i kształtu.

Czy można hodować na balkonie pomidory?

Z uprawą pomidorów na balkonie nie ma problemu. Sadzonki można dostać nawet na osiedlowych targach. Pielęgnujemy je tak samo jak większość ziół, z tą różnicą, że wymagają dodatkowego nawożenia. Najlepiej wybrać nawóz mineralny specjalnie przeznaczony do pomidorów i papryk - podpowiada Chronowska.

Więcej o: