Jakie pnącza na ogrodzenia

Tekst : Alicja Gawryś

Płot to ważna sprawa. Oddziela nas od drogi i od sąsiadów. Gdy obsadzimy go pnączami, stanie się dobrą osłoną przed hałasem, wścibskimi oczami oraz ulicznymi spalinami. Będzie także dodatkową ozdobą działki lub ogrodu.

Wiciokrzew pomorski - pnącze
Fot. Wikimedia Commons
Ogrodzenia bywają wyższe, np. od 180 cm bądź niższe: 120-140 cm. Te ostatnie odgradzają działki jedne od drugich. Wykonane są z metalowej siatki lub prętów, albo z desek. Na każdy typ płotu nadają się inne pnącza. Jeśli mają wąsy, to muszą się po czymś owijać (pręty, szczebelki, siatka), natomiast przy murze czy litych deskach poradzą sobie zupełnie inne pnącza - takie, które do wspinania używają przylg, lub w podporę wczepiają się korzeniami.

Ogrodzenia wysokie

To oczywiste, że przy takich posadzimy gatunki o dużej sile wzrostu, takie jak kwitnący latem milin, czy kwitnąca w maju glicynia. Oba te gatunki owijają się wokół podpór pędami, więc najlepiej je sadzić przy ogrodzeniach z prętów (np. panelach ogrodzeniowych), albo z wąskich desek.

Również rdestówka Auberta, kwitnąca późnym latem na biało i owijająca się pędami, nadaje się do obsadzania wysokich ogrodzeń.

Na wysokie ogrodzenia stanowiące litą ścianę polecam winobluszcz trójklapowy, który przywiera do muru specjalnymi przylgami. Natomiast ogrodzenia z siatki łatwo porośnie dowolna winorośl, czy winobluszcz pięciolistkowy, "uzbrojony" w czepne wąsy.

A jeśli komuś marzy się kwitnący powojnik, to polecam np. powojnik tangucki, kwitnący na żółto wiosną. Spośród powojników wielkokwiatowych na wysokie ogrodzenia nadają się odmiany o silnym wzroście, jak np. 'Błękitny Anioł', 'Polish Spirit' czy 'Comtesse de Bouchard'. Rośliny te owijają się wokół podpór ogonkami liściowymi, więc elementy podpór nie mogą być zbyt grube.

Piękne kwiaty na ogrodzeniu możemy też mieć za sprawą wiciokrzewów (pną się pędami). Łatwo wspinają się na siatkę, bądź na kratkę, osiągając nawet 4 m wysokości. Na uwagę zasługuje m.in. wiciokrzew pomorski 'Graham Thomas' - kwitnący na żółto od maja do września i silnie pachnący, a także wiciokrzew przewiercień, dorastający do 3 m. Tworzy on w maju i w czerwcu żółtobiałe wonne kwiaty.

Zobacz galerie pnączy na ogrodzenia



Pnącza na ogrodzenia

Fot. Wikimedia Commons/Ciell

Na niższe ogrodzenia

Tu także możemy sadzić pnącza stosujące różne techniki wspinaczkowe (wąsy, owijające się pędy, itd.). Doskonale sprawdza się chmiel zwyczajny 'Aureus', który wprawdzie jest byliną, ale rośnie bardzo szybko, ma małe wymagania i przez całe lato zdobi ogrodzenie złocistymi liśćmi. Wspina się, czepiając się podpór drobnymi kolcami na pędach.

Na niższym płocie "puściłabym" winobluszcz zaroślowy, który przyczepia się wąsami bez przylg. Jest mało wymagający, a pięknie przebarwia się jesienią.

Ogrodzenia pomiędzy działkami warto ozdobić różami pnącymi, najlepiej odmianami powtarzającymi kwitnienie, np. 'Heidelberg' o krwistoczerwonych kwiatach, różową 'Super Dorothy', czy żółtą 'Golden Shower'.

Na takich płotkach można uprawiać groszek szerokolistny, który jest długo kwitnącą byliną, albo co roku wysiewać jednoroczny groszek pachnący, czy fasolę ozdobną.

Jeżeli ogrodzenie jest z muru lub desek, to warto na nie "puścić" zimozielony bluszcz pospolity czy barwną trzmielinę Fortune'a, także o zimotrwałych liściach. Oba te pnącza zakotwiczają się na murkach za pomocą korzonków.

Skomentuj:

Jakie pnącza na ogrodzenia