Jak pielęgnować bluszcz na balkonie [Eksperci radzi]

Elżbieta Pawłowska

W zeszłym roku w skrzynce na balkonie uprawiałam bluszcz zielony i biało-zielony. Ten ostatni nie przetrwał zimy. Dlaczego?

Odmiany bluszczu wyhodowane przez człowieka są wrażliwe na mróz.
Odmiany bluszczu wyhodowane przez człowieka są wrażliwe na mróz.
Fot. SHUTTERSTOCK

Alicja Gawryś: Latem na balkonie może Pani uprawiać dowolną odmianę bluszczu pospolitego.

Te o zupełnie zielonych liściach doskonale radzą sobie na zacienionych stanowiskach, np. na balkonach od północy lub znajdujących się pod koroną drzewa. Natomiast odmiany z liśćmi w żółte lub białe wzory potrzebują więcej światła, ale niezbyt mocnego.

Odmiany ozdobne - dwubarwne lub o powcinanych liściach - są też bardziej narażone na wszelkie choroby i mniej odporne na mróz. Tak więc Pani roślina zapewne zginęła z powodu zimna albo została zniszczona przez chorobę. Bluszcze o dekoracyjnych liściach przenosimy na zimę do domu. Do wiosny przechowujemy je w jasnym, ale chłodnym miejscu o wysokiej wilgotności powietrza. Zwykły bluszcz pospolity może pozostać na balkonie pod warunkiem, że przesadzimy go do dużej donicy bądź skrzyni, w której korzenie zostaną zabezpieczone przed mrozem (do środka pojemnika wkładamy np. kawałki styropianu). Roślinę trzeba koniecznie podlewać podczas zimowych odwilży. Wiosną bluszcze warto przyciąć, by się rozkrzewiły i zagęściły. W skrzynkach można je sadzić np. z funkiami.

Skomentuj:

Jak pielęgnować bluszcz na balkonie [Eksperci radzi]