Rośliny które nie tolerują wilgoci. Rośliny górskie, kaktusy i roślinne rarytasy

Są rośliny, które wilgoć lubią latem, a zimą od niej giną. Górskie rośliny przeżyją na gołym murze, ale nie w kałuży. Nie do wiary: są kaktusy bojące się bardziej wilgoci niż mrozu!

Większość drobnych gatunków wywodzących się ze zboczy górskich lubi wilgoć w powietrzu, natomiast nie znosi nadmiaru wody w podłożu. Mogą one pić poranną mglę, nie przetrwają zaś w miejscu, które grozi im chronicznym moczeniem korzeni. Na typowych rabatach z nieustannie wilgotnym próchnicznym podłożem nadmiernie nawodnione nie mają szans doczekać wiosny.

Namiastka górskich zboczy. Zwykle górskie gatunki uprawiamy na skalniaku. Powinien to  być pagórek z ziemi ogrodowej i gruboziarnistego piasku usypany na warstwie gruzu lub tłucznia (stanowi ona drenaż i przeciwdziała podsiąkaniu wilgoci z podłoża). Na po-
wierzchni skalniaka układamy duże kamienie, by przypominał skaliste zbocze. Podobne warunki stwarza roślinom murek kamienny ze szczelinami wypełnionymi ziemią.

W pojemniku.
Drobnym roślinom wystarczy niewielka misa ustawiona na balkonie lub tarasie. W dnie musi mieć spory otwór odpływowy, bo bez niego po deszczu przemieni się w miniaturowe jeziorko. Jeśli posadzimy w niej najbardziej wytrzymałe na mróz gatunki sukulentowe, np. rojniki i rozchodniki, przezimują tam nawet bez okrywania.

Mieszkańcy dachów.
Nadmiar wilgoci - nawet zimą - nie grozi roślinom na tzw. zielonym dachu. Żeby mogły tam przetrwać upalne lato, woda nie może zbyt szybko spływać. Po zaizolowaniu dachu kładzie się więc na nim warstwę drobnego keramzytu, porowatego styropianu i włókniny. Dopiero na nią sypie się ziemię. Na takim podłożu zdolne są rosnąć najbardziej wytrzymałe gatunki.

Pod szczególnym nadzorem.
Gatunek ten wiosną i latem potrzebuje sporo wilgoci w glebie i w powietrzu. Natomiast zimą powinien mieć wokół korzeni zupełnie sucho. Miejsce na zboczu lub dobrze zdrenowanej rabacie mu nie wystarczy. Wrażliwą na gnicie górną część korzenia oraz podstawę łodygi należy więc na wszelki wypadek obsypać gruboziarnistym piaskiem, a jesienią przykryć  roślinę suchymi liśćmi i daszkiem. To ochroni ukryte w ziemi korzenie przed mrozem i wilgocią.

Roślinne rarytasy
Niebieski mak, czyli mekonops bukwicolistny (Meco-nopsis betonicifolia) swą oryginalną urodą  zawsze robi furorę. W zasadzie może przetrwać nasze zimy. Jednak jest w ogrodach ogromną rzadkością, bo trudno mu dogodzić i zimą, i latem.  

Kwiat mekonopsa osiąga średnicę 7-10 cm.Fot. Shutterstock/Marcin Sylwia Ciesielski

Kaktusy w ekstremalnych warunkach, mając minimalną ilość wody i pożywienia, potrafią rosnąć na terenach, gdzie różnice temperatury pomiędzy dniem i nocą dochodzą do 50oC. Niektóre są zdolne przetrwać prawie 30-stopniowy mróz, a więc i nasze ostre zimy.     

Najwytrzymalsze opuncje. Do uprawy w naszym klimacie polecane są głównie opuncje, takie jak np. Opuntia fragilis, O. utahiensis, O. humifusa, O.  polyacantha i jej odmiana botaniczna O. polyacantha var. camanchica. Specjaliści twierdzą, że podobnych "twardzieli" jest znacznie więcej. Można je znaleźć m.in. także wśród kaktusów z rodzaju eskobaria. Jednak podstawowym warunkiem przetrwania, nawet tych najwytrzymalszych, jest zimowanie bez przysłowiowej kropli wody.  

Pustynia przy domu. Opuncje bez problemów będą rosnąć pod okapem dachu przy południowej ścianie budynku. Dla innych roślin jest tam za sucho, a w dodatku latem do suszy dokłada się skwar niemal jak na Saharze. Namiastkę pustyni możemy też stworzyć w mocno nasłonecznionym przez cały dzień, zacisznym miejscu ogrodu. Wystarczy na wierzch warstwy żwiru wysypać podłoże składające się z piasku, kompostowo-torfowej ziemi i drobnych kamieni. Jesienią na nad rosnącymi tam kaktusami zaleca się zamontować daszek z bezbarwnego szkła lub plastiku.

Pod szklanym dachem. Już we wrześniu ustawiamy nad opuncjami osłonę (i, oczywiście, już ich nie podlewamy). Przed zimą muszą mocno podeschnąć, co poznamy po pomarszczonej skórce - w przeciwnym razie woda, zamarzając, zniszczy ich komórki. Kaktusów nie można szczelnie okrywać, bo zginą bez dostępu powietrza.

Opuntia camanchica rosnąc w mocno nasłonecznionym miejscu, kwitnie i owocuje. Owoce można jeść - są bardzo smaczne, ale wcześniej trzeba usunąć z nich kolce.Fot. Lilianna Sokołowska



Więcej o: