Wierzby płożące [Porady eksperta]

W alpinarium w Edynburgu (w Szkocji) widziałem niskie płożące się wierzby. Czy u nas też można sadzić gatunki o podobnym charakterze? Jakie? Pyta: Artur Getke

Piszcie do nas, jeśli macie problem. Nasi eksperci są do Waszej dyspozycji. Odpowiedzi przyślemy e-mailem, a wybrane zagadnienia opublikujemy na łamach pisma.

Radzi: Alicja Gawryś, mgr inż. ogrodnictwa

Alicja Gawryś, mgr inż. ogrodnictwaFot. Jerzy Gumowski / AG

Oczywiście, ale muszą to być gatunki odporne na mróz. Mamy takie w naszej rodzimej florze, np. wierzba żyłkowana (Salix reticulata), zielna (S. herbacea) oraz alpejska (S. alpina) występujące na terenach górskich. Rosną w miejscach, gdzie długo zalega śnieg, więc ich okres wegetacji jest krótki, pędy ścielą się po ziemi i rocznie przyrastają zaledwie o kilka centymetrów. W naszych ogrodach można też sadzić niskie wierzby pochodzące z rejonów wysuniętych daleko na północ, takie jak rzadka w uprawie wierzba kurylska (S. kurilensis).
Karłowe gatunki wierzb tworzą wiosną efektowne kotki, a liście mają ciekawe unerwienie. Rośliny te najlepiej sadzić na skalniaku, by ich pędy wrastały pomiędzy kamienie.
Płożące się wierzby potrzebują dużo słońca i przepuszczalnego podłoża (najlepiej z dodatkiem żwiru). Podczas przerwy w opadach trzeba je podlewać. W sąsiedztwie sadzimy tylko rośliny, które nie będą ich zacieniać.

Więcej o: