Co zrobić z choinką po świętach?

Małgorzata Łączyńska

Święta, święta i... po świętach. Przypominają o nich choinki, które jeszcze tu i tam dekorują mieszkania. Można by długo przekonywać się wzajemnie o wyższości jodełki (nie gubi igieł) nad świerkiem (pachnie, ale się sypie), ale nie ma to większego sensu. Warto jednak pomyśleć czasem, że decyzja o zakupie, a potem eleganckim pozbyciu się choinki, to... ekologia w praktyce.

Jeśli chcemy spalić choinkę, nie róbmy tego w ogrodzie - w wielu miastach jest to zabronione, poza tym dym może przeszkadzać sąsiadom.
Jeśli chcemy spalić choinkę, nie róbmy tego w ogrodzie - w wielu miastach jest to zabronione, poza tym dym może przeszkadzać sąsiadom.
SHUTTERSTOCK
Na początek uwaga. Kupujemy tylko drzewka, które pochodzą ze specjalnych szkółek lub plantacji, a choinkach z plastiku zapominamy. Ich produkcja i utylizacja wymaga mnóstwa energii. Pozostawmy więc takie dekoracje centrom handlowym.

Maluszek w donicy

Niektórzy kupują na święta drzewka w donicy, twierdząc, że jest to najbardziej humanitarny sposób obcowania z choinką. I byłaby to prawda, gdyby konkretny okaz świerczka czy jodełki w pojemniku mógł służyć rodzinie przez kilka czy kilkanaście następnych sezonów. Niestety, tak się na ogół nie dzieje. Wielkomiejscy ekolodzy- neofici często pragną po świętach "wypuścić drzewko na wolność" I tu sprawa się komplikuje.

Żywą roślinę trzeba bowiem ponownie zahartować. Przebywanie przez kilka tygodni w temperaturze około 20 st C - a taką na ogół staramy się utrzymać w mieszkaniach sprawia, że jest ona rozbudzona biologicznie i wystawienie na mróz jest dla niej szokiem.

Drugi problem jest bardziej poważny. GDZIE posadzić takie drzewko, a właściwie DRZEWO? Dobrze jeśli właściciel ma jakąś działkę lub ogród. Gorzej, jeśli jest mieszkańcem ciasnego osiedla czy bloku.

Sadząc miłego maluszka z doniczki blisko okien poczciwy "ekolog" nie zdaje sobie sprawy, że pakuje siebie i innych w tarapaty. Świerk pospolity (Picea abies) lub jodła pospolita (Abies alba) (a takie na ogół sprzedaje się na choinki) to naprawdę duże drzewa, które potrzebują miejsca i słońca. Po latach osiągają 30 i więcej metrów wzrostu i pragną szeroko rozkładać swoje gałęzie (nawet kilkanaście m zasięgu korony). Jak wszystkie szpilkowe nie zrzucają zimą igieł (drzewa liściaste zimą stają się przezroczyste).

Wiele osób nie pamięta, że posadzona pod oknami choineczka z roku na rok staje się coraz większa, a po kilkunastu latach stanie się czarną "szafą", która latem i zimą zabiera w mieszkaniu światło.

UWAGA: na wycięcie drzewa starszego niż 5- 10 lat konieczne jest pozwolenie z wydziału ochrony środowiska urzędu gminy

 Natomiast okazy w donicach przechowujemy do wiosny - zabezpieczone przed mrozem i podlewane podczas odwilży - a potem sadzimy je w gruncie.Fot. Shutterstock



Okazy w donicach przechowujemy do wiosny - zabezpieczone przed mrozem i podlewane podczas odwilży - a potem sadzimy je w gruncie.

Ład przestrzenny

Pół biedy, jeśli choinka posadzona została w dużym ogrodzie lub na własnej działce. Gorzej jeśli uszczęśliwiamy tym "prezentem" sąsiadów, lokując ją w miniaturowym ogródku przy tzw. szeregówce lub tuż, tuż pod blokiem.

Modna ostatnio ogrodnicza partyzantka także wymaga znajomości roślin i ...estetycznego wyczucia.

Sadzenie świerka pod okapem drzew liściastych lub w gęstwinie krzewów na osiedlu jest pozbawione sensu. Tak ulokowany często nie wytrzymuje konkurencji zadomowionych już roślin i usycha (na szczęście). Czasami udaje się mu przetrwać. Wtedy wszelkimi siłami wspina się ku słońcu wykrzywiając przewodnik, tracąc boczne gałęzie i urodę. Gatunki iglaste nie znoszą też miejskiego smogu i spalin W EFEKCIE ZAMIAST OZDOBY, MUSIMY OGLĄDAĆ POTWORKA. Pomijając wszystko inne, zieleń osiedlowa jest projektowana przez fachowców i drzewa sadzone są z zapasem, tak by miały szansę się rozwinąć. Nie trzeba tych obsadzeń zagęszczać. DBAJMY O ŁAD PRZESTRZENNY Wprowadzanie dowolnych elementów, konkurujących z przewidzianą roślinnością jest zaśmiecaniem wspólnej przestrzeni.

Świąteczne drzewko pozostawmy lepiej w pojemniku. Niech przez kolejne sezony dekoruje nasz balkon lub taras, a na kilka świątecznych dni wraca na salony.

Energia za choinki

Ciekawą alternatywą jest organizowana przez Urząd Miasta Warszawa i PGNiG zbiórka choinek. Dzięki temu choinki, które towarzyszyły nam w święta, nie pójdą na marne. W postaci biomasy trafią do elektrociepłowni, a następnie wrócą do naszych domów w postaci ciepła oraz energii elektrycznej.

Więcej na temat tegorocznej akcji zbierania choinek



Fot. Urząd m.st. Warszawy











Skomentuj:

Co zrobić z choinką po świętach?