Niech się samo podlewa

Alicja Gawryś

Kto podleje kwiaty, gdy będziemy na urlopie? Jest kilka sposobów na rozwiązanie tego problemu.

DEKORACYJNE POIDEŁKA Ceramiczne poidełka w górnej części z otworem pokryte są szkliwem. Dolny odcinek, który wbija się w ziemię, jest porowaty. Gdy wlejemy wodę, sączy się ona do podłoża przez kilka dni. Podobnie działające szklane lub plastikowe kule mają długą wąską nóżkę z otworem na końcu. Napełnia się je, odwraca i wbija w ziemię. Cena 5-20 zł za sztukę w zależności od materiału i wielkości. Dostępne w wielu sklepach ogrodniczych.
DEKORACYJNE POIDEŁKA Ceramiczne poidełka w górnej części z otworem pokryte są szkliwem. Dolny odcinek, który wbija się w ziemię, jest porowaty. Gdy wlejemy wodę, sączy się ona do podłoża przez kilka dni. Podobnie działające szklane lub plastikowe kule mają długą wąską nóżkę z otworem na końcu. Napełnia się je, odwraca i wbija w ziemię. Cena 5-20 zł za sztukę w zależności od materiału i wielkości. Dostępne w wielu sklepach ogrodniczych.
Fot. Set Rechner
Jeśli nasze wakacje nie będą zbyt długie, możemy bez trudu prostymi sposobami zabezpieczyć kwiaty przed zwiędnięciem. Nalanie dużej ilości wody na podstawkę nie wchodzi w grę, gdyż może łatwo doprowadzić do gnicia korzeni. Roślinom trzeba zapewnić zapas wody, z którego będą czerpać stopniowo. Można przyjąć, że jeden okaz wymaga 0,5-1 l wody na tydzień. Dostarczamy ją za pomocą specjalnych sączków i poidełek lub przedmiotów dostępnych w domu. Przed wyjazdem warto też przenieść kwiaty w miejsce, gdzie nie będą narażone na nagrzewanie.

Czy wiesz, że...

Na rynku dostępne są specjalne hydrożele magazynujące wodę i stopniowo oddające ją roślinom. Miesza się je z podłożem podczas sadzenia roślin.

Skomentuj:

Niech się samo podlewa