Skoczogonki, to szkodniki?

Moją kliwię zaatakowały skoczogonki. Trudno mi jest się ich pozbyć, a roślina marnieje i nie kwitnie...Monika Ruszkowska
Większość skoczogonków to maleństwa 2-3-milimetrowej długości. Zamieszkują wilgotne siedliska i odżywiają się głównie martwą materią organiczną. Ale czasem niegroźny skoczogonek staje się pożeraczem korzeni i młodych liści. Kiedy tak się dzieje? Zawsze, gdy dochodzi do nadmiernego ich zagęszczenia w miejscu żerowania. Sporadyczne pojawienie się tych stworzeń nie zapowiada katastrofy. Sytuacja się zmienia, gdy zastosujemy nawozy oparte na wyciągach z kompostu lub humusu zawierające dużo pożywienia dla skoczogonków. W tych warunkach stawonogi te nadmiernie się rozmnażają, a gdy jedzenia zaczyna brakować, przystępują do konsumpcji roślin. Biologiczne metody walki z tymi szkodnikami są mało skuteczne ze względu na wytrzymałość ich jaj. Gdy więc w doniczce pojawi się większa liczba skoczogonków, trzeba je zwalczać. Osobiście polecam Decis Ogród 015 EW lub Nomolt 150 SC. Dawki i stężenia proszę zastosować jak w walce z mszycami. Przygotowanym roztworem opryskujemy podłoże, jak również podlewamy nim roślinę. Zabieg powtarzamy dwukrotnie, co 7-14 dni, a także każdorazowo, kiedy pojawią się skoczogonki. W tym momencie to także jeszcze nie koniec. Nie mamy pewności, czy szkodniki nie przetransportowały chorób grzybowych. Najczęściej przenoszą one zarodniki Phytium oraz Phytophthora. Dlatego proszę podlać rośliny także wodnym roztworem preparatu Previcur Energy 840 SL.

Więcej o: