Mrówki na piwonii [Porada eksperta]

Małgorzata Szymczykiewicz

Czy powinnam się niepokoić mrówkami spacerującymi po pąkach kwiatowych piwonii? Czy nie wyrządzają roślinie krzywdy? Magdalena Kęsicka

Mrówki na pąkach peonii nie są niczym groźnym, jeśli na roślinie nie pojawiły się także mszyce - prawdziwe szkodniki, które wysysają soki z roślin
Mrówki na pąkach peonii nie są niczym groźnym, jeśli na roślinie nie pojawiły się także mszyce - prawdziwe szkodniki, które wysysają soki z roślin
Fot. Shutterstock/Kucher Serhii
Same mrówki nie zagrażają pąkom piwonii. Jednak nie bez przyczyny odwiedzają one roślinę. Wabi je słodka wydzielina (spadź) wytwarzana przez mszyce - mrówki się nią żywią. Nasuwa się więc podejrzenie, że na piwoniach znajdują się także te wysysające soki owady. I to właśnie one stanowią prawdziwe niebezpieczeństwo. Gdy się nadmiernie rozmnożą, ich działalność może doprowadzić do tego, że pąki zaschną i piwonia w tym sezonie nie zakwitnie. Szkodniki te atakują też inne rośliny. Dopóki mszyc jest mało, mogą się wynieść po opryskaniu rośliny roztworem wody z mydłem (łyżeczka na 1 l wody). Gdy pomimo to szkodniki będą się mnożyć, trzeba sięgnąć po środki chemiczne. Można zastosować Substral Mszyce, który wnika do tkanek rośliny i działa przez kilka tygodni, Confidor 200 SL (zwalcza także inne szkodniki wysysające soki) albo Sumi-Alpha (niszczy także wciornastki). Oprysk dwoma ostatnimi środkami trzeba powtórzyć po 7-10 dniach, bo w tym czasie wylęgnie się następne pokolenie mszyc.

Skomentuj:

Mrówki na piwonii [Porada eksperta]