Ogród japoński - herbaciany

Tekst: Liliana Jampolska

Tradycyjny japoński ogród herbaciany, czyli roji, został założony na mazowieckiej ziemi i wrósł w nią, mimo różnic klimatycznych i kulturowych.

1 z 6OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Fot. Leszek Jampolski
2 z 6OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Fot. Leszek Jampolski
3 z 6OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Fot. Leszek Jampolski
4 z 6OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Fot. Leszek Jampolski
5 z 6OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Fot. Leszek Jampolski
6 z 6
Fot. Leszek Jampolski
Informacje o tym ogrodzie

Powierzchnia ogrodu japońskiego: 600 m2

Autor projektu: właściciel Ryszard Manowski

Rok założenia: 1995

Do urządzenia japońskiego ogrodu niezbędna jest nie tylko wiedza na temat roślin, ale także choćby pobieżne poznanie tradycji, religii i sposobu postrzegania świata przez mieszkańców Dalekiego Wschodu. Mimo trudności wiele osób podejmuje próby naśladowania na rodzimym gruncie japońskiej sztuki ogrodowej.

Zachęcające jest to, że nie potrzeba do tego dużej działki. W Japonii, gdzie ziemia jest bardzo cenna, przydomowe ogrody zakłada się zaledwie na kilku metrach kwadratowych powierzchni. Stąd pewnie nawet na skrawku ziemi Japończycy potrafią stworzyć oryginalną kompozycję - prostymi, minimalistycznymi środkami. Tak też zrobił pan Ryszard, który od 1995 roku oddaje się pasji tworzenia ogrodu japońskiego. Przeznaczył na niego 600 m2 z 2000 m2 swojej posesji.

Ogród herbaciany

Pan Ryszard od wielu lat interesował się kulturą japońską, w tym ceremonią picia herbaty. Dlatego postanowił założyć ogród herbaciany (roji). Ten typ ogrodu wyróżnia obecność pawilonu, w którym pije się herbatę oraz wyraźny podział na dwie części: zewnętrzną (soto roji) oraz wewnętrzną (uchi roji). Zawiera on też elementy zapożyczone z innych tradycyjnych rodzajów japońskich ogrodów: widokowego, suchego krajobrazu lub spacerowego.

Ogród zewnętrzny to tradycyjne miejsce oczekiwania zaproszonych gości na ceremonię herbacianą. Dlatego przed bramą prowadzącą do ogrodu wewnętrznego pan Ryszard ustawił ławkę, gdzie można przysiąść i oglądać znajdujące się w tej części roślinne i żwirowe kompozycje. Z jednej jej strony zwraca uwagę kępa strzyżonych krzewów przypominających łańcuch górski, z drugiej kamienna aranżacja. Tworzy ją żwirowa nawierzchnia z trzema głazami, które symbolizują główne siły wszechświata: niebo, ziemię, człowieka.

Pawilon herbaciany

Pawilon (sukija), w którym celebruje się picie herbaty, pan Ryszard zbudował i wyposażył zgodnie z japońską tradycją. Jest to niewielka, lekka budowla z drewna składająca się z dwóch pomieszczeń - głównego (ciasitsu), gdzie pije się herbatę, oraz werandy - rozdzielonych rozsuwanymi drzwiami. Pawilon usytuowano w taki sposób, by z werandy roztaczał się ładny widok, bo jest to miejsce do podziwiania ogrodu i medytacji. Do wnętrza pawilonu prowadzą niskie drzwi o wysokości 155 cm. (czasem wejście jest jeszcze niższe i ma zaledwie 90 cm). Wymaga to od uczestników ceremonii picia herbaty pochylenia się na znak pokory. W ciasitsu bowiem nie obowiązują żadne podziały między ludźmi - wszyscy są sobie równi.

Ściany pawilonu nie mają ozdób, a wnętrze rozplanowane jest na zasadzie asymetrii. Główne pomieszczenie ma wielkość równą powierzchni czterech i pół maty (jej wymiary od wieków są stałe i wynoszą 180×90 cm). Rama okienna i rozsuwanych drzwi wypełniona jest białą włókniną, która zastępuje ryżowy papier wykorzystany w oryginalnych japońskich pawilonach. Na środku podłogi znajduje się wnęka (ro), w której w żelaznym kociołku gotuje się wodę na herbatę.

Wśród roślin i kamieni

W ogrodzie wewnętrznym wąska ścieżka z dużych kamieni pełni szczególną rolę. Prowadzi nie tylko do pawilonu herbacianego, ale również do każdego dekoracyjnego miejsca w ogrodzie. Możliwość skupienia się na tym co piękne, ma odwrócić uwagę gości od codziennych kłopotów. Stanowi to także jeden z elementów celebrowania picia herbaty.

Pan Ryszard wykorzystał też ścieżkę do podzielenia ogrodu wewnętrznego na dwie odmienne części. Z jednej strony rozciąga się ogród widokowy. Wśród strzyżonych sosen i cyprysików, karłowych odmian tawuł i wierzb rozmieszczone są ozdobne elementy z wodą. Kaskada, niewielkie oczko i poidełko dla ptaków są bardzo ważne, ponieważ woda jako źródło życia stanowi podstawowy składnik ogrodu japońskiego.

W kolorystyce ogrodu widokowego powinna dominować barwa zielona, co ma sprzyjać uspokojeniu myśli. Pan Ryszard unikał więc roślin o jaskrawych kwiatach i kolorowych liściach. Wyjątek zrobił tylko dla azalii, irysów i czerwonolistnych klonów japońskich.

Gwarancją obecności zielonego koloru w ogrodzie przez cały rok jest też mech, który koniecznie powinien się w nim znaleźć. Trzeba zapewnić mu lekko zacienione miejsce, a w czasie suszy - zraszać.

Do własnej interpretacji

Po drugiej stronie głównej ścieżki powstał ogród suchego krajobrazu. Właściciel traktuje go ze szczególnym sentymentem. Włożył bowiem wiele wysiłku w to, by zgodnie z założeniami japońskiej sztuki ogrodowej poszczególne jego elementy miały niejednoznaczny wyraz.

Tuż przed wejściem do pawilonu herbacianego usytuowano dużą kamienną dekorację. Płaszczyzna wysypana żwirem - patrząc oczami właściciela - przedstawia rozległe morze. Zasila je żwirowa rzeka, która bierze swój początek w źródłach znajdujących się w górach. Rolę górskich szczytów pełnią umieszczone z boku potężne głazy. Szczególny charakter tego miejsca podkreśla wysoka (1,7 m) kamienna wieża w kształcie nawiązującym do buddyjskiej świątyni - pagody.

Na tej żwirowej płaszczyźnie (morzu) rozmieszczono trzy potężne głazy. Dwa z nich według pana Ryszarda mają symbolizować wyspy, jeden - statek płynący w kierunku wschodu słońca.

Aby widok na sąsiednią posesję nie przeszkadzał w odbiorze niepowtarzalnego klimatu ogrodu, w tej części wzdłuż granicy działki postawiono lity mur. Tuż przy nim pan Ryszard usypał z ziemi kopiec, który kształtem przypomina świętą dla Japończyków górę Fuji. Obok posadził rząd ozdobnych wiśni, które na tle białej ściany wyglądają szczególnie efektownie. Te drzewa odgrywają w ogrodzie japońskim ważną rolę. Ich krótki czas kwitnienia ma przypominać, jak szybko wszystko przemija.

Poznanie podstaw filozofii Dalekiego Wschodu i konsekwentne ich zastosowanie podczas urządzania japońskiego ogrodu wcale nie oznaczają, że pan Ryszard nie ma do tego dystansu. Na 600 m2 działki rzeczywiście całkowicie oddaje się pasji, ale poza tym fragmentem wszystko już jest jak w typowym polskim ogrodzie. Tutaj, na drewnianym podeście też można się napić herbaty, a nawet kawy, i to bez zachowania japońskiego ceremoniału...

Za mniejsze pieniądze

Zakładając ogród w japońskim stylu, powinno się nie ulegać modom, nie zachowywać symetrii i tworzyć kompozycje, w których każdy może zobaczyć to, co mu wyobraźnia podpowiada. W praktyce wiąże się to z wykorzystaniem odpowiednich materiałów.

Kamień. Duże głazy służą do wykonywania ścieżek, latarni i wież oraz wykańczania brzegów oczka wodnego. Piasek i żwir wykorzystuje się do przedstawienia w symboliczny sposób mórz, oceanów, rzek, strumieni. Aby można było uformować "fale", warstwa żwiru powinna mieć grubość co najmniej 10 cm.

Drewno. Buduje się z niego bramy, przegrody, mostki i proste budowle. Bywa pokrywane farbą, ale tylko taką, która nie zasłania rysunku słoi. Zwykle maluje się je na kolor brązowy, czasem na czerwono.

Przegrody. Stosuje się je do oddzielenia poszczególnych stref ogrodu oraz różnych kompozycji. Ustawia się je tak, by nie zasłaniały całkowicie widoków. Ich konstrukcja jest lekka, ażurowa, czasem wypełniona papierem ryżowym.

Roślinność. Powinna się składać zarówno z drzew i krzewów zimozielonych, jak i tych sezonowo gubiących liście. Konieczne jest ich przycinanie.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Ogród japoński - herbaciany