Pierwsza pomoc: ukąszenie żmii. Wysysanie jadu sprawdza się tylko w westernach. Ratownik medyczny wyjaśnia, co robić

Dzień Dobry TVN/x-news
09.06.2014 16:17
Zbliżają się wakacje. Pakując plecaki czy piknikowe kosze warto pamiętać, że żmije też lubią wychodzić na słońce. Chociaż wiele ukąszeń jest 'suchych' (gad nie wstrzykuje jadu), a zdrowemu, dorosłemu człowiekowi, zaatakowanemu w nogę, raczej nie zrobi poważnej krzywdy, nie mamy większego wpływu na to, kto padnie ofiarą i jak zareaguje.O zasadach udzielania pierwszej pomocy opowiedział w 'Dzień Dobry TVN' ratownik medyczny Ariel Szczotok.
Informacje o tym, jak rozpoznać żmiję (to mit, że jedyna groźna w Polsce musi mieć zygzak) i co zrobić, żeby uniknąć problemów, znajdziecie tutaj

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • Stanisław Sulik

    Oceniono 2 razy 2

    ta jest wykonalne,bo jad trzeba szybko usunąć ,trzeba uważać aby nie połknąć po prostu czasem inaczej nie ma możliwości.

  • lukki69

    Oceniono 2 razy 2

    wysysanie jadu jest praktykowane,ale w ekstremalnych przypadkach,nie po żmii i przy odpowiednim doświadczeniu..

  • money.eu

    Oceniono 2 razy 0

    jad nie jest wstrzykiwany gleboko i wysysanie jest jak najbardziej wskazane.Co nie zwalnia z obowiazku chocby zalozenia opaski powyzej ,zeby nie dopuscic do rozprzestrzenienia sie tego,co jednak zostalo w ranie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX