Zimowy ogródek na parapecie

Miniwarzywnik na oknie dostarczy nam świeżych listków do dosmaczania i przybierania potraw, będzie też miłą dla oka forpocztą wiosny.
Kuchnia to dobre miejsce nie tylko na uprawę ziół i roślin ozdobnych, ale także na drobną uprawę warzyw. Kuchnia to dobre miejsce nie tylko na uprawę ziół i roślin ozdobnych, ale także na drobną uprawę warzyw. fot. IKEA

Jak pielęgnować rośliny zimą

Zimą chętnie kupujemy kępki ziół rosnących w małych doniczkach. Uszczykujemy z nich gałązki przez tydzień lub dwa. Żeby zioła nie marniały, trzeba je postawić na jasnym, chłodnym parapecie i regularnie, choć dość skąpo podlewać. Brak wyczucia, ile wody potrzebują, jest przyczyną ich przedwczesnego zamierania. Gdy dnia przybywa "na barani skok" budzą się z zimowego spoczynku także korzenie pietruszki, cebula i ząbki czosnku. Jeśli chcemy, by wyrosły im spore zielone liście, wystawmy je na światło. Im więcej będą go miały, tym lepiej. No i sporo świeżej zieleniny uzyskamy wysiewając co kilka dni małą porcję wczesnych warzyw.

Ekspert radzi
Do uprawy nadają się jedynie rośliny zdrowe. Zaczynające się psuć cebule i korzenie do niczego się nie nadadzą. Upraw przeznaczonych na szybkie spożycie nie należy nawozić, bo młode liście mogą pobierać więcej azotanów niż im potrzeba. Gromadząc nadmiar tych związków, obniżają swą wartość żywieniową.

Pietruszka

Sprzedawane w marketach kępki pietruszki rosną w niewielkiej ilości torfu, który łatwo przesycha. Łatwiej jest rośliny pielęgnować po przesadzeniu do doniczki z tzw. ziemią do wysiewów lub odkwaszonym torfem zmieszanym pół na pół z piaskiem. Zieloną natkę uzyskamy też uprawiając w doniczce korzenie pietruszki ze sklepu (muszą mieć nieobciętą "główkę") lub wykopane w ogrodzie. Jeżeli korzenie są za długie, przytnijmy je nawet do połowy długości i posadźmy, gdy rana obeschnie. Powinny wystawać 1 cm nad podłoże. Starajmy się, by było ono stale lekko wilgotne (doniczka musi mieć otwory odpływowe). Po 2 tygodniach pojawią się listki pietruszki.


Fot. Shutterstock/Cristian Lisii

Endywia

Jej rozetę łatwo jest pomylić z sałatą, ale smakiem przypomina cykorię. Dawniej była zimowym warzywem, tak jak obecnie cykoria. Jej liście też poddaje się wybielaniu w ciemności, by tracąc zieleń stały się bardziej delikatne i mniej gorzkie (to jednak obniża ich wartość odżywczą). Na zbiór zimowy nadają się odmiany, które mogą być wysiewane pod koniec sezonu np 'Eskariola Zielona'. Optymalny termin siewu do doniczek to wrzesień. Rośliny mogą stać na zewnątrz do mrozów (do ok. -7?C). Endywia lepiej nadaje się do takiej uprawy niż znacznie szybciej rosnące zimowe odmiany sałaty, bo gromadzi mniej szkodliwych azotanów.

Czosnek i cebula

Szczypior czosnku jest w smaku łagodniejszy od świeżych ząbków. Rośnie dość szybko, jeśli tylko nie zniszczą go choroby grzybowe. Kiełkujące ząbki warto więc rozdzielić i uprawiać osobno, by się wzajemnie nie zarażały. Mogą rosnąć w pojemniku, na dno którego lejemy nieco wody (patrz zdjęcie po prawej). Lepiej jednak ząbki posadzić w doniczce z ziemią. Więcej szczypioru uzyskamy z cebuli (zdjęcie dolne). Ponieważ ma w swoim wnętrzu sporo wody, można ją uprawiać na sucho. Umieszczona np. w wytłoczkach po jajkach, nie przewraca się i jej liście rosną prosto.


Fot. Shutterstock/jiangdi

Aromatyczne zioła

Powyżej: Oregano uprawiane zimą w szklarniach ma bardzo wiotkie pędy, które się pokładają (tu obwiązano je rafią). Taką kępkę dobrze zużyć jak najszybciej. Poniżej: bazylia zimą często jest zalewana. Gdy korzenie zaczynają gnić, łatwo więdnie, czernieje od dołu i traci najstarsze liście. Podlewajmy więc ją z umiarem.


Fot. Shutterstock/Olga Miltsova

Poniżej: Rozmaryn doskonale rośnie w domu przez wiele lat. Można go często "skubać". Dobrze mu się zimuje na chłodnym oknie w lekko wilgotnej ziemi.


Fot. Shutterstock/Africa Studio

Wysiew nasion

Ekspresową metodą uzyskiwania zieleniny jest wysiew nasion, które szybko wschodzą, np. rzodkiewki (fot. powyżej) lub słonecznika (zdjęcie dolne). Możemy wykorzystać te nasiona na kiełki. Umieszczone w podłożu do wysiewów wymagają jedynie ostrożnego nawilżania. Gdy wytworzą duże listki, ścinamy je nożyczkami. Warto zawczasu wysiać kolejną niedużą partię.


Fot. Shutterstock/pada smith

Więcej o:
Skomentuj:
Zimowy ogródek na parapecie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX