Wiosenne cięcie krzewów

W maju niektóre krzewy kwitnienie mają już za sobą. To najlepszy moment, żeby je przyciąć.
forsycje forsycje Fot. DIOMEDIA / Value Stock Images

Cięcie krzewów

Forsycje, migdałki, pigwowce zakwitają w kwietniu, na jeszcze bezlistnych gałązkach. Roślin takich jak te lepiej nie przycinać w lutym czy w marcu, bo na ich gałęziach znajdują się już pąki kwiatowe uformowane w minionym roku. Gdybyśmy je obcięli - rośliny by nie zakwitły. Do skracania gałęzi możemy przystąpić dopiero wtedy, gdy płatki opadną.  Po cięciu niebawem wyrosną nowe silne pędy, a latem zawiążą się na nich pąki na przyszły rok. Jak mocno skracamy gałęzie? Zwykle o jedną trzecią lub o połowę długości, choć są od tej reguły wyjątki (np. tawuła). Roślin, które mają zawiązać owoce, zazwyczaj nie przycinamy. Dopiero po opadnięciu płatków przycinamy także kwitnące formowane żywopłoty. Latem ograniczamy ich strzyżenie, aby nie niszczyć pąków.Zabiegi najlepiej przeprowadzić przy pochmurnej pogodzie, by świeżych ran zbytnio nie wysuszyło słońce. Po cięciu rośliny podlewamy i nawozimy.

tawuła
tawuła Fot. Flora Press/Martin Hughes-Jones

Tawuły

Wczesną wiosną kwitnie kilka gatunków tawuł (Spirea): wczesna, szara i Thunberga. Kępki ich drobnych białych kwiatów pokrywają wówczas niemal całe pędy. Potem płatki opadają i w maju pozostają tylko brązowiejące resztki kwiatostanów. Właśnie tuż pod nimi przycinamy gałązki. Nie zwlekajmy z tym zabiegiem, by tawuły nie traciły energii na tworzenie nasion. Zabieg można wykonać sekatorem, ale gdy krzew jest duży, ułatwimy sobie pracę, używając długich nożyc elektrycznych do żywopłotów. Roślinom staramy się nadać kształt kopułek. U starszych, bardziej rozrośniętych egzemplarzy możemy przy okazji przeprowadzić odmładzanie. Polega ono na wycięciu tuż nad ziemią najstarszych pędów oraz pozbyciu się gałęzi suchych i złamanych. Usuwamy też te najniżej położone, które kładą się na powierzchni gruntu. Również w maju strzyżemy żywopłoty z wczesnowiosennych tawuł. Gatunki kwitnące później (tawułę van Houtte'a i japońską) przycinamy zaraz po zakończeniu ich kwitnienia (w czerwcu).

pigowce pigowce Fot. Shutterstock/Ekaterina V. Borisova

Pigwowce

Kwiaty pigwowców (Chaenomeles) pojawiają się na krótkopędach wyrastających na środkowym odcinku dłuższych gałęzi. Powyżej tego odcinka znajduje się młody ubiegłoroczny przyrost, na którym nie ma krótkopędów. U większości gatunków i odmian uprawianych w naszych ogrodach pąki rozwijają się w kwietniu, a kwitnienie przeciąga się nawet do następnego miesiąca. Najniższe gatunki (np. pigwowiec japoński) osiągają 1 m wysokości, najwyższe (np. niektóre odmiany pigwowca okazałego) - ponad 2 m. Do przycinania pigwowców przystępujemy zaraz po opadnięciu płatków. Ubiegłoroczne pędy (które nie kwitły) skracamy o połowę. Na pozostawionych odcinkach wytworzą się latem krótkopędy, a na nich pąki na przyszły rok. W pozostałej części krzewu wycinamy gałęzie, które go nadmiernie zagęszczają, oraz teskierowane do wnętrza rośliny. Wycinamy też bardzo cienkie pędy. W żywopłotach zeszłoroczne przyrosty skracamy o 2/3 (zaraz po kwitnieniu).

forsycja forsycja Fot. Shutterstock/Christian Delbert

Forsycje

Mało wymagające forsycje (Forsythia) ubarwiają w kwietniu każde osiedle i prawie każdy ogród. Większość uprawianych u nas odmian ma rozłożysty pokrój. Najwyższe (np. 'Goldzauber') osiągają 2-3 m wysokości, najniższe (np. 'Maluch') - zaledwie 1 m. Forsycje tworzą kwiaty wzdłuż pędów. Gdy tylko zakończą kwitnienie (czyli w maju), od razu powinniśmy je przyciąć. Gałęzie, które kwitły, skracamy nad młodymi, właśnie wyrastającymi pędami bocznymi. Ponadto usuwamy najstarsze pędy. Wkrótce zastąpią je młode, silne, wyrastające u podstawy krzewu. Żywopłoty z forsycji przycinamy także po kwitnieniu (w maju) i ponownie w lipcu-sierpniu (starając się pozostawić na gałązkach trochę pąków kwiatowych). Musimy się jednak liczyć z tym, że forsycja w żywopłotach kwitnie słabiej.

oczary oczary Fot. Shutterstock/Martien van Gaalen

Oczary

Są jednymi z najwcześniej kwitnących krzewów. Zakwitają właściwie jeszcze zimą - zależnie od pogody w lutym, marcu, a czasem nawet w styczniu. Kwiaty są żółte, brązowe, pomarańczowe bądź czerwone i przypominają malutkie wstążeczki. Po ich opadnięciu zaczynają zawiązywać się owoce i to właśnie jest najlepszy moment na przycięcie pędów oczaru. Okazy, które kwitły, skracamy o 20-30 cm. Cięcie wykonujemy nad oczkiem lub właśnie wyrastającym pędem, skierowanym na zewnątrz krzewu. Z wyżej wymienionych zabiegów można jednak zrezygnować. Natomiast koniecznie po kwitnieniu usuwamy zaschnięte i nadłamane gałązki. Również w tym czasie skracamy najstarsze gałęzie, przycinając je nad nisko położonymi pędami bocznymi.

migdałek migdałek Fot. Flora Press/FocusOnGarden/Becker

Migdałowiec trójklapowy

Migdałowiec trójklapowy (Prunus triloba) bywa uprawiany w postaci rozłożystego krzewu osiągającego ok. 2 m wysokości albo jako drzewko o kulistej koronie zaszczepione na pniu. Jego pełne różowe kwiaty rozwijają się w kwietniu i gęsto oblepiają pędy. W podobnym czasie zakwita migdałowiec karłowy (P. tenella) o pojedynczych kwiatach. Jest niższy (1-1,5 m) i rozrasta się przez rozłogi, tworząc zarośla. Oba gatunki należy przycinać zaraz po opadnięciu płatków. Pędy, które kwitły, skracamy nad niżej położonymi gałązkami bocznymi bądź młodymi przyrostami. Termin jest szczególnie ważny w przypadku migdałka trójklapowego, który łatwo zapada na moniliozę. Grzyb wywołujący chorobę wnika przez kwiaty, powodując ich więdnięcie i zasychanie liści oraz pędów. Szybkie wycięcie kwiatostanów powinno zapobiec jego rozprzestrzenianiu się w roślinie. Z pnia (czyli podkładki) regularnie usuwamy odrosty.

wierzba wierzba Fot. Flora Press/The Garden Collection

Wierzby

Ozdobne odmiany wierzb są często zaszczepione na niewysokim (60-120 cm) pniu, np. wierzby iwy (Salix caprea). Jedną z najbardziej popularnych jest wierzba iwa 'Kilmarnock' o zwisających pędach, które na przedwiośniu okrywają się grubymi kotkami. Gdybyśmy pozwolili jej rosnąć bez skracania pędów, wkrótce zetknęłyby się z podłożem. Dlatego należy co roku zaraz po opadnięciu kwiatów przyciąć krótko wszystkie gałęzie, pozostawiając koronę o śr. 20-30 cm. Dzięki temu roślina ładnie się zagęści. Poza tym z pnia usuwamy odrosty, by nie zagłuszyły zaszczepionej szlachetnej odmiany. Podobnie postępujemy z innymi wierzbami w formie drzewka na pniu.

Więcej o: