Dom wygodny i elegancki

tekst: Andrzej Markowski; zdjęcia Hanna Długosz, stylizacja Dorota Cybis, redakcja Agnieszka Cal-Hubska

Właścicielka domu - znana projektantka mody - lubi prostotę, funkcjonalność i elegancję. Architekci dołożyli starań, by dało się tymi słowami określić również jej nowy dom, który niedawno stanął na pięknej działce tuż nad rzeką.

dom jednorodzinny
Widok na dom od strony skarpy
Fot. Hanna Długosz, projekt APAKA
Metryka projektu:

- Projekt: Autorska Pracownia Architektury Kuryłowicz et Associates - architekci: Ewa Kuryłowicz, Stefan Kuryłowicz, Piotr Żabicki, Wojciech Pachocki, Michał Tatjewski, Małgorzata Kowalczyk

- Powierzchnia domu: 455 m2

- Mieszkańcy: trzyosobowa rodzina

Projekt domu powstał w renomowanej warszawskiej pracowni, założonej i kierowanej przez niedawno zmarłego tragicznie architekta Stefana Kuryłowicza.

Architekci z tej pracowni, znani przede wszystkim z projektów dużych obiektów użyteczności publicznej, podjęli się zadania opracowania planów budynku o znacznie skromniejszej kubaturze. Istotny wpływ na tę decyzję miało między innymi wyjątkowo atrakcyjne położenie działki.

Nie wszystko na pokaz

Inwestorka - z zawodu projektantka mody - jak przystało na osobę o dużej wrażliwości estetycznej, chciała, by jej dom realizował te same postulaty, które ona ceni w sztuce tworzenia ubrań, a więc szlachetny umiar, harmonię i to coś nieokreślonego, co zwykło się nazywać dobrym smakiem.

Wysoko oceniając osiągnięcia Autorskiej Pracowni Architektury Kuryłowicz et Associates i podzielając estetyczne wybory tworzących ją architektów, właśnie do nich zwróciła się z prośbą o opracowanie projektu jej przyszłego domu.

Budynek został zaplanowany z pedantyczną starannością. Długo trwające narady i konsultacje w sprawie ostatecznego kształtu bryły i wystroju wnętrz, zakończyły się przysłaniem na adres inwestorów wielkiej skrzyni z dokumentacją. Zawierała ona niezbędne do rozpoczęcia budowy uzgodnienia i projekty, a także wzory takich zdawałoby się drobiazgów, jak forma obudowy kontaktów czy klamek. Dzięki tej skrupulatności właścicielom udało się uniknąć dużej części stresu związanego z koniecznością podejmowania szybkich decyzji na placu budowy.

Działka z niespodzianką

Zanim przystąpiono do prac nad projektem, dużo czasu zajęły inwestorom poszukiwania odpowiedniej działki.

Otoczenie przyszłego domu i widoki z okien były dla nich równie ważne, co sam projekt. Obejrzeli wiele miejsc, zanim jedno zyskało ich akceptację. Towarzyszyły temu dosyć niecodzienne okoliczności. Pośrednik wywiózł ich bowiem 50 km od Warszawy i zaproponował marsz przez wielkie, puste pole. Inwestorzy nie byli zachwyceni tym spacerem, zwłaszcza że cel wycieczki z daleka wcale nie wyglądał atrakcyjnie. Początkowa niechęć ustąpiła jednak miejsca zachwytowi, gdy po pokonaniu ugoru, inwestorzy stanęli na skraju malowniczej skarpy opadającej w dół, ku połyskującej w blasku słońca rzece. (zdjęcie) To było to!

Na samym brzegu

Było oczywiste zarówno dla inwestorów, jak i projektantów, że to właśnie widokowi na rzekę ma zostać podporządkowana cała architektura budynku, a także zagospodarowanie atrakcyjnej skarpy. Schody prowadzące nad brzeg rzeki zaprojektowano szczególnie starannie, żeby nie zakłócić naturalnego piękna otoczenia. Dlatego do ich konstrukcji użyto ażurowej siatki przemysłowej. Niskie stopnie nie sprawiają trudności ich użytkownikom. Mniej więcej w połowie spadku terenu umieszczono taras oparty na betonowych słupach (zdjęcie). Ale zaprojektowano go w taki sposób, że sprawia wrażenie niemal zawieszonego w powietrzu.

W modernistycznej stylistyce

Elewacje o geometrycznych formach powodują, że budynek ma monumentalny charakter. Wyraźnie zaznaczone podziały ścian, z płaszczyznami muru podzielonymi pionowymi i poziomymi pasmami okien, łagodzą nieco tę surowość bryły.

Budynek wzniesiono na nieregularnym planie, dłuższym bokiem w poprzek działki, starając się ustawić go możliwie najbliżej krawędzi skarpy. Chodziło o to, żeby nadrzeczny krajobraz jak najintensywniej "przedostawał się" do wnętrza budynku, współtworząc atmosferę i charakter jego pomieszczeń. Atrakcyjny pejzaż można zatem podziwiać zarówno z górnej kondygnacji - przez wielometrową galerię okien, jak i z parteru - dzięki wielkim przeszkleniom otwierającym się na przestrzeń tarasu.

Od strony wjazdu na działkę budynek sprawia wrażenie bardzo regularnego, zbudowanego z brył przenikających się pod kątem prostym. Dopiero od strony rzeki widać, że jego rzut jest nieregularny. Taki trochę skomplikowany układ nie powstał przypadkowo - podkreśla Ewa Kuryłowicz, współprojektantka budynku. Wynika on z rzeźby terenu - skosy ścian powtarzają kierunki opadania skarpy, a zestawiane pod kątem skrzydła odzwierciedlają kształt zakola rzeki.

Ciekawa jest również konstrukcja budynku. Wykonano ją bowiem z betonu, który po dociepleniu wykończono w taki sposób, by podkreślić nowoczesny charakter domu. Elewacja ścian równoległych do linii skarpy w większości powstała z betonu architektonicznego, natomiast ściany prostopadłe wykończono okładziną z piaskowca, zamontowaną na sucho (na kotwach systemowych). Z betonu powstało również zadaszenie przylegającego do budynku tarasu.

Architektura dopasowana

Dom jest nieco większy, niż pierwotnie planowali właściciele. Nie narzekają jednak z tego powodu, bo w praktyce okazało się, że mniejszy budynek mógłby nie spełniać ich oczekiwań i potrzeb.

Prócz funkcji mieszkalnych i reprezentacyjnych, dom musiał bowiem pomieścić miejsca do pracy aż dwóch artystek: gospodyni i jej córki. To między innymi konieczność urządzenia osobnych pracowni przyczyniła się do zwiększenia pierwotnie zakładanego metrażu budynku.

Na parterze usytuowano przestronny salon połączony z jadalnią i otwartą kuchnią, zwracającą uwagę perfekcyjnym, współczesnym designem i stanowiącą konsekwentnie zaprojektowany fragment pokoju dziennego.

We wszystkich pomieszczeniach domu dominują odcienie szarości, stanowiąc dogodne tło dla prezentacji obrazów i innych przedmiotów gromadzonych latami przez właścicieli.

Warto podkreślić, że znaczny wkład w aranżację wnętrza miała inwestorka, która preferuje styl funkcjonalny, może nawet surowy. Szczęśliwie, jej preferencje były zbieżne z upodobaniami twórców projektu domu. Dlatego pani domu z pełną akceptacją odnosiła się do większości ich propozycji. Udana współpraca zaowocowała między innymi odważnym pomysłem zastosowania architektonicznego betonu, nie tylko do budowy ścian zewnętrznych, ale i wewnętrznych. Jego urodę podkreślają inne materiały wykończeniowe: łupek bazaltowy, szkło, stal i naturalne drewno.

Beton architektoniczny we wnętrzach i na zewnątrz

Dziś beton jest jednym z najbardziej ekonomicznych i powszechnie stosowanych materiałów konstrukcyjnych. Rozwój technologiczny oraz moda sprawiły, że coraz częściej pojawia się w architekturze również w roli materiału dekoracyjnego we wnętrzach i na elewacjach.

Używany w celach dekoracyjnych, musi mieć estetyczną powierzchnię, niewymagającą pokrycia warstwą tynku lub inną powłoką wykończeniową, oczywiście przy równoczesnym dotrzymaniu parametrów trwałości i wytrzymałości. I właśnie taki beton określa się mianem betonu architektonicznego (fasadowego, elewacyjnego).

Aby zapewnić betonowej powierzchni odpowiedni wygląd (w tym przede wszystkim kolor i fakturę), trzeba ściśle przestrzegać reżimu technologicznego. Ważny jest nie tylko dobór odpowiedniej mieszanki, temperatura otoczenia w trakcie jej wiązania, rodzaj deskowania, ale też ochrona świeżego tworzywa aż do uzyskania wystarczającej twardości i wytrzymałości. Nie jest łatwo na placu budowy zachować wszystkie te parametry. Dlatego zamiast wykonywać ozdobną betonową powierzchnię na budowie, można wykorzystać gotowe (powtarzalne, systemowe) płyty o wymiarach standardowych lub przygotowywane na indywidualne zamówienie. Do osadzania elementów w pionie, na elewacji lub we wnętrzu, służą wówczas specjalne systemy kotwienia i kleje. Dzięki nim montaż płyt jest bardzo prosty.

Uporządkowana swoboda

Wnętrza usytuowane na górnej kondygnacji są równie rozległe, jak te na parterze. Większość pomieszczeń zostało tak zaprojektowanych, żeby otwierał się z nich widok na rzekę.

Nietypowo urządzono główną sypialnię (zdjęcie). Łóżko nie stanowi w niej tradycyjnej dominanty pomieszczenia, pozostając jedynie jednym z elementów wyposażenia - równie istotnym, jak stolik do kawy i stojące przy nim wygodne fotele. "Salonowy" charakter wnętrza dodatkowo podkreśla usytuowany w narożniku pokoju kominek (zdjęcie). Piękną ozdobą wnętrza jest również wisząca u sufitu lampa, której forma nasuwa skojarzenie z pajęczą siecią.

Przylegająca do sypialni łazienka też imponuje dużą przestrzenią (zdjęcie).

To w tych wnętrzach domownicy czują się najswobodniej i tu wypoczywają przed kolejnym, pełnym wyzwań dniem.

Plany domu

Rzut parteru: 1. sień 3,6 m2; 2. garderoba 3,5 m2; 3. hol 39,1 m2; 4. pracownia 40,2 m2; 5. kuchnia 14,5 m2; 6. łazienka 3,2 m2; 7. jadalnia 6,9 m2; 8. spiżarnia 2 m2; 9. pokój gościnny 16,1 m2; 10. komunikacja 10 m2; 11. pomieszczenie techniczne 16,9 m2; 12. korytarz 5,4 m2; 13. garaż 34,2 m2; 14. salon 81,2m2; 15. taras 144 m2.

Rzut piętra: 16. przedpokój 33,5 m2; 17. pracownia 32,4 m2; 18. sypialnia 21,1 m2; 19. łazienka 3,5 m2; 20. garderoba 2,4 m2; 21. sauna 4,9 m2; 22. łazienka 14,8 m2; 23. garderoba 5,3 m2; 24. sypialnia 50,3 m2; 25. antresola 9,8 m2; 26. balkon 14,8 m2; 27. balkon 4,5 m2.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Dom wygodny i elegancki