Doświadczenia właścicieli

Wiesława i Janusz

  • Polecamy wykonanie geotechnicznych badań gruntu. Koszty są niewielkie, a można lepiej dopasować konstrukcję domu do warunków działki. U nas, kiedy dom zaczął osiadać w mokrym gruncie, musieliśmy dodatkowo wzmacniać fundamenty.

  • Wykonując wiele prac samodzielnie, można zaoszczędzić sporo pieniędzy oraz zachować reżim technologiczny i czasowy (nikt się nie spieszy na następną budowę). Trzeba mieć jednak odpowiednią wiedzę i smykałkę do prac budowlanych.

  • Mimo ograniczonego zaufania mojej żony do zastosowanej technologii gipsowej na razie jesteśmy z niej zadowoleni. Nie ujawniły się żadne poważne wady. Dom jest ciepły w zimie oraz chłodny latem. Był tani w budowie. Jedyną wadą, którą dotąd zauważyliśmy, jest pochłanianie przez ściany z gipsu przykrych zapachów, szczególnie dymu z papierosów.

  • Jesteśmy zadowoleni z ogrzewania gazowego i kominkowego. Sprawdzają się ogrzewane podłogi, a kiedy kominek z wkładem żeliwnym okazał się tanim i nieuciążliwym rozwiązaniem, zakupiliśmy lepszy model wkładu i pociągnęliśmy od niego rury rozprowadzające ciepło do wszystkich pomieszczeń na parterze. Poprzedni wkład zamontowaliśmy na poddaszu (także z rozprowadzeniem ciepła). Palenie w kominkach daje nam niższe rachunki za gaz.

  • Warto było zamontować kolektory słoneczne. Sprawdzają się przy dużej rodzinie, bo znacząco zmniejszają roczne opłaty za ogrzewanie wody. Obliczyliśmy, że zamortyzują się w ciągu 8-10 lat. Ostro negocjowaliśmy z wykonawcą ich cenę (spadła o 4 tys. zł).

  • Wielkość domu należy precyzyjnie dopasować do aktualnych potrzeb rodziny. My postanowiliśmy zapewnić opiekę naszym rodzicom, ale dom pod miastem przydaje się też dorosłym dzieciom. Z myślą o niezależnym pomieszczeniu gościnnym niedawno zaadaptowaliśmy strych (w szczycie dachu). Dobudowaliśmy do niego na zewnątrz schody, zyskując niezależną komunikację.

  • Brakuje nam osobnej garderoby z miejscem do prasowania. Uważamy, że byłaby lepszym rozwiązaniem niż montowanie drogich szaf do zabudowy wnęk w każdej sypialni i w holu.

  • Żałujemy, że przy dużej kuchni nie mamy osobnej, zamykanej spiżarni.



    • Więcej o:

    Skomentuj:

    Doświadczenia właścicieli