Doświadczenia właścicieli

Beata i Marek

  • Sposób budowy - z deweloperem - był dla nas komfortowy. Przy fachowych wykonawcach i niezależnym nadzorze nie musieliśmy wkładać w inwestycję wysiłku i spokojnie zajmowaliśmy się pracą zawodową. Firma wykonawcza zapewniła nam też przez rok po zamieszkaniu wszelkie usługi gwarancyjne.

  • Wielkość domu i układ wnętrz uważamy za idealne. Brakuje jedynie większego garażu. Dobrze, że jest nad nim chociaż antresola, której używamy jako składziku gospodarczego. Sprawdza się sypialnia na parterze, bo nie musimy chodzić po schodach, a córka cieszy się prywatnością na "swoim" pięterku. To bardzo wygodne rozwiązanie.

  • Nie dopracowaliśmy systemu ogrzewania podłogowego. Żałujemy, że pod podłogami (w kuchni, sieni i łazienkach) mamy maty elektryczne, a nie system ogrzewania wodnego. Używamy ich sporadycznie, najczęściej w łazienkach, bo są drogie w eksploatacji. Zabrakło kogoś, kto doradziłby nam to korzystniejsze rozwiązanie.

  • Żałujemy również, że zamiast "zwykłego" wkładu kominkowego nie zamontowaliśmy kominka z płaszczem wodnym, który nagrzewałby wodę płynącą w grzejnikach. W tej chwili mamy tylko rury rozprowadzające ciepło na poddaszu. Brakuje nam też rozprowadzenia ciepła na parterze - gdy czujnik temperatury wyłączy kocioł, w niektórych pomieszczeniach na parterze i w garażu robi się za zimno. Planujemy więc przebudowę lub wymianę kominka na taki z płaszczem wodnym, bo nawet podczas łagodnej poprzedniej zimy zaczął nam zamarzać grzejnik w garażu.

  • Mamy problem z dostawieniem wiaty garażowej, bo dom stoi za blisko granicy działki. Warto o tym pamiętać przed budową.

  • Jak w większości gotowych projektów mamy niezadaszony taras. Choć bardzo lubimy słońce, planujemy założenie markizy, która po zwinięciu nie zaciemni wnętrz. Musimy jednak zastosować model wsparty na niezależnych słupkach, ponieważ na murze nie da się jej zamontować.

  • Żyłoby się nam wygodniej, gdyby kuchnia była nieco większa, za to bardziej oddzielona od jadalni oraz pokoju dziennego. Nie narzekamy natomiast na brak spiżarni, bo urządziliśmy ją w pomieszczeniu techniczno-gospodarczym sąsiadującym z kuchnią i garażem.





    • Więcej o:

    Skomentuj:

    Doświadczenia właścicieli