Przebudowa z konieczności
18.06.2011
, aktualizacja: 15.04.2011 17:20
Projektowanie tego domu odbywało się przy ogromnych ograniczeniach urzędowych i konstrukcyjnych. Ostatecznie w miejscu porzuconego w stanie surowym budynku powstał nowoczesny dom dla dużej rodziny.

Fot. Archiwum JM STUDIO ARCHITEKTONICZNE
Frontowy podcień i duże przeszklone drzwi zapraszają do wnętrza domu

Fot. Archiwum JM STUDIO ARCHITEKTONICZNE
Do wejścia prowadzą szerokie stopnie-platformy

Fot. Archiwum JM STUDIO ARCHITEKTONICZNE
Obszerny taras, wykończony kamiennymi płytami i starannie zaplanowane kompozycje rododendronów w ogrodzie dopełniają architektury założenia

Fot. Archiwum JM STUDIO ARCHITEKTONICZNE
Sytuacja przed przebudową. Widok domu od strony ogrodu - widoczny dawny kształt środkowej części budynku
ZOBACZ TAKŻE
- Dom miłośnika fortyfikacji (04-05-12, 16:12)
- Podziemna rozbudowa, czyli oryginalny projekt przebudowy domu jednorodzinnego (08-05-12, 08:10)
- Nowoczesny dom pod Londynem (16-08-11, 10:57)
- Dom z widokiem na jezioro - przebudowa stodoły (16-06-11, 10:30)
- Atrakcyjna przebudowa domu (08-04-11, 16:05)
- W domu mistrza Neuferta (22-03-11, 09:05)
- Remont domu droższy od budowy (10-03-11, 08:45)
- Wybieramy "Dom miesiąca" roku 2010 - głosuj (02-02-11, 14:37)
- Przebudowa domu z lat 70 (30-09-10, 16:17)
- Dom w norweskich klimatach - przebudowa (16-02-11, 09:36)
Dom parterowy z użytkowym poddaszem
Projekt przebudowy wnętrz i zagospodarowania ogrodu: architekci Magdalena Ignaczak i Jacek Kunca
Powierzchnia działki: 3000 m2
Powierzchnia domu: 350 m2
Mieszkańcy: małżeństwo
Młode małżeństwo miało w planach budowę obszernego domu dla dużej rodziny. Udało się im znaleźć i kupić ładną, leśną działkę w willowej, podwarszawskiej okolicy. Stał na niej parterowy niewykończony budynek mieszkalny, zajmujący niemal całą szerokość parceli.
Plan był prosty: zburzyć nieukończony przez poprzednich właścicieli dom, i na jego miejscu wznieść inny budynek według nowego planu.
Nie do zburzenia
Początkowa radość z poczynionej inwestycji szybko zamieniła się w uzasadniony niepokój. Okazało się, że obowiązujące na tym terenie miejscowe przepisy przekreślały możliwość usunięcia istniejącej konstrukcji. Gdyby bowiem wyburzono dom, działka automatycznie zyskałaby status terenu leśnego, co wyklucza postawienie na niej nowego domu!
W tej sytuacji inwestorzy zostali zmuszeni do podjęcia decyzji o przebudowie już istniejącego budynku. Była ona bardzo trudna i ryzykowna, gdyż dom miał zupełnie nieudaną architektoniczną formę, a także specyficzną konstrukcję z wielkowymiarowych elementów betonowych.
Zadania opracowania kompleksowego projektu przebudowy bryły, wnętrz oraz zagospodarowania ogrodu wraz z budynkami ogrodowymi i ogrodzeniem podjęli się Magdalena Ignaczak i Jacek Kunca z pracowni architektonicznej JM Studio Architektoniczne.
Przekształcanie wad w zalety
Naszym zadaniem - mówią projektanci - było zaproponowanie nowej koncepcji architektonicznej budynku, tak by jego bryła tworzyła atrakcyjną całość z wnętrzem i ogrodem oraz, przede wszystkim, dopasowanie obiektu do potrzeb nowych właścicieli. Wobec stojących przed nami ograniczeń, poczuliśmy się trochę jak renowatorzy, którzy przystosowują obiekty sprzed wieków do współczesnych standardów. Staraliśmy się brać pod uwagę usytuowanie domu w terenie i podkreślić wynikające z tego atuty lokalizacji.
Projekt przebudowy miał uwzględnić także plany właścicieli, związane po pierwsze z chęcią powiększenia rodziny, a po drugie - z częstymi odwiedzinami gości. Wymagało to zapewnienia odpowiedniej ilości i wielkości pomieszczeń, zwłaszcza kuchni, jadalni i salonu (plan parteru).
Inspiracją dla projektantów stały się rozwiązania zaproponowane przed laty przez wybitnego architekta Franka Lloyda Wrighta. Czerpiąc z jego idei łączenia domu z otoczeniem i wykańczania budynków naturalnymi materiałami, takimi jak kamień czy drewno, zdecydowali się zastosować wielkie przeszklenia, otworzyć dom na ogród i wykończyć duże jego fragmenty surowym kamieniem. Parterowy budynek wyniesiono też maksymalnie w górę. Innym źródłem, na którym wzorowali się projektanci, była architektura dalekowschodnia - stąd akcenty chińskie czy indonezyjskie.
Ze względów formalnych, opracowanie dokumentacji technicznej do urzędu powierzono autorowi pierwszej koncepcji domu.
Wykańczanie ścian i dachu
Ściany zostały wzniesione z keramzytobetonowych płyt, które wzmocniono wylewając nad nimi ponad 40-centymetrowy wieniec. Solidne boczne dobudówki i nowe zewnętrzne ściany konstrukcyjne przebudowanego frontu domu poprawiły stabilność konstrukcji budynku. Do jej wzmocnienia przyczyniło się też "wyprostowanie" korpusu głównego od strony ogrodu, z nowymi słupami narożnymi oraz podciągiem nad wysokim oknem.
Blaszane pokrycie dachu, po którym bębniły opadające z dębów żołędzie, zastąpiono podczas remontu dachówką bitumiczną o zróżnicowanej fakturze. Utrzymana w gamie patynowanej szarości stylowa dachówka przypomina nieco z wyglądu gont albo łupek. Wysunięty do przodu dach nad podcieniem frontowego wejścia jest podtrzymywany podwójnymi drewnianymi słupami, które jednocześnie stanowią oryginalny akcent dekoracyjny.
Projekt przebudowy wnętrz i zagospodarowania ogrodu: architekci Magdalena Ignaczak i Jacek Kunca
Powierzchnia działki: 3000 m2
Powierzchnia domu: 350 m2
Mieszkańcy: małżeństwo
Młode małżeństwo miało w planach budowę obszernego domu dla dużej rodziny. Udało się im znaleźć i kupić ładną, leśną działkę w willowej, podwarszawskiej okolicy. Stał na niej parterowy niewykończony budynek mieszkalny, zajmujący niemal całą szerokość parceli.
Plan był prosty: zburzyć nieukończony przez poprzednich właścicieli dom, i na jego miejscu wznieść inny budynek według nowego planu.
Nie do zburzenia
Początkowa radość z poczynionej inwestycji szybko zamieniła się w uzasadniony niepokój. Okazało się, że obowiązujące na tym terenie miejscowe przepisy przekreślały możliwość usunięcia istniejącej konstrukcji. Gdyby bowiem wyburzono dom, działka automatycznie zyskałaby status terenu leśnego, co wyklucza postawienie na niej nowego domu!
W tej sytuacji inwestorzy zostali zmuszeni do podjęcia decyzji o przebudowie już istniejącego budynku. Była ona bardzo trudna i ryzykowna, gdyż dom miał zupełnie nieudaną architektoniczną formę, a także specyficzną konstrukcję z wielkowymiarowych elementów betonowych.
Zadania opracowania kompleksowego projektu przebudowy bryły, wnętrz oraz zagospodarowania ogrodu wraz z budynkami ogrodowymi i ogrodzeniem podjęli się Magdalena Ignaczak i Jacek Kunca z pracowni architektonicznej JM Studio Architektoniczne.
Przekształcanie wad w zalety
Naszym zadaniem - mówią projektanci - było zaproponowanie nowej koncepcji architektonicznej budynku, tak by jego bryła tworzyła atrakcyjną całość z wnętrzem i ogrodem oraz, przede wszystkim, dopasowanie obiektu do potrzeb nowych właścicieli. Wobec stojących przed nami ograniczeń, poczuliśmy się trochę jak renowatorzy, którzy przystosowują obiekty sprzed wieków do współczesnych standardów. Staraliśmy się brać pod uwagę usytuowanie domu w terenie i podkreślić wynikające z tego atuty lokalizacji.
Projekt przebudowy miał uwzględnić także plany właścicieli, związane po pierwsze z chęcią powiększenia rodziny, a po drugie - z częstymi odwiedzinami gości. Wymagało to zapewnienia odpowiedniej ilości i wielkości pomieszczeń, zwłaszcza kuchni, jadalni i salonu (plan parteru).
Inspiracją dla projektantów stały się rozwiązania zaproponowane przed laty przez wybitnego architekta Franka Lloyda Wrighta. Czerpiąc z jego idei łączenia domu z otoczeniem i wykańczania budynków naturalnymi materiałami, takimi jak kamień czy drewno, zdecydowali się zastosować wielkie przeszklenia, otworzyć dom na ogród i wykończyć duże jego fragmenty surowym kamieniem. Parterowy budynek wyniesiono też maksymalnie w górę. Innym źródłem, na którym wzorowali się projektanci, była architektura dalekowschodnia - stąd akcenty chińskie czy indonezyjskie.
Ze względów formalnych, opracowanie dokumentacji technicznej do urzędu powierzono autorowi pierwszej koncepcji domu.
Wykańczanie ścian i dachu
Ściany zostały wzniesione z keramzytobetonowych płyt, które wzmocniono wylewając nad nimi ponad 40-centymetrowy wieniec. Solidne boczne dobudówki i nowe zewnętrzne ściany konstrukcyjne przebudowanego frontu domu poprawiły stabilność konstrukcji budynku. Do jej wzmocnienia przyczyniło się też "wyprostowanie" korpusu głównego od strony ogrodu, z nowymi słupami narożnymi oraz podciągiem nad wysokim oknem.
Blaszane pokrycie dachu, po którym bębniły opadające z dębów żołędzie, zastąpiono podczas remontu dachówką bitumiczną o zróżnicowanej fakturze. Utrzymana w gamie patynowanej szarości stylowa dachówka przypomina nieco z wyglądu gont albo łupek. Wysunięty do przodu dach nad podcieniem frontowego wejścia jest podtrzymywany podwójnymi drewnianymi słupami, które jednocześnie stanowią oryginalny akcent dekoracyjny.
1
2
następne »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl



więcej zdjęć











