Wejście do domu: funkcjonalnie zaprojektowane

Janusz Kaczorek

Wejście do domu służy do powitań i pożegnań. Przemierzane wiele razy dziennie przez domowników - szybko staje się przestrzenią prawie przez nich niezauważaną. Goście jednak zawsze będą je postrzegać jako ważny, wizualny symbol domu. Dla własnej wygody więc i dla uzyskania korzystnego wrażenia w oczach innych - warto mu poświęcić chwilę namysłu przy planowaniu domu.

wejście do domu
Fot. Shutterstock/ Santiago Sornejo
Wejście do domu to taka śluza pomiędzy wnętrzem i zewnętrzem, którą pokonujemy wiele razy w ciągu dnia. Świadomie napisałem śluza, bo wejście ma służyć nie tylko wchodzeniu, jakby na to wskazywała nazwa. Funkcją wejścia jest też tworzenie bariery oddzielającej dom od tego co na zewnątrz, w tym - od często bardzo niesprzyjających warunków atmosferycznych panujących na dworze. Precyzując: strefa wejścia ma chronić dom przed przenikaniem do niego chłodu, wiatru, wilgoci czy też gorąca. Jest to przestrzeń, która nie ogranicza się do samych drzwi wejściowych, ale obejmuje strefę przed i za nimi. Zależnie od tego jak ją zagospodarujemy, będziemy mieli wejście wygodne lub nie. I rzeczywiście spełniające swoją funkcję ochronną lub jej niespełniające. Stawka jest więc wysoka.

Usytuowanie wejścia do domu

Zwykle nie mamy wpływu na usytuowanie wejścia w bryle budynku. Powinno się ono po prostu znaleźć od strony ulicy, bo tak jest logicznie i wygodnie. W konsekwencji usytuowanie wejścia względem stron świata jest dziełem przypadku. To, czy znajdzie się ono na ścianie nasłonecznionej, wietrznej czy narażonej na zacinanie deszczu lub nawiewanie śniegu nie zależy od świadomej decyzji przyszłego mieszkańca, ale od orientacji działki i rodzaju otoczenia. Jeśli wypadnie w niekorzystnym miejscu, pierwszym zadaniem jest więc zniwelowanie możliwych przykrych wpływów otoczenia i aury. Dla przykładu - poprzez zaprojektowanie szerokiego zadaszenia w celu uniknięcia nadmiernego nagrzewania elewacji, czy zacinania deszczu lub też przez zrobienie uskoku ściany lub "parawanu" z małej architektury w miejscu narażonym na częste wiatry itp. Jednym słowem - usytuowanie wejścia ma wpływ na jego kształt i estetykę.

Wygląd wejścia do domu

Nie jestem przekonany, że należy w jakiś szczególny sposób eksponować wejście do domu. Dla mnie jest to po prostu jeden z elementów jego bryły, który powinien być tak samo dobrze zaprojektowany jak cała reszta. Istnieje jednak taki pogląd, że wejście, jako miejsce dużej wagi, powinno być czytelnie zaznaczone na elewacji. Spośród wielu argumentów, wysuwanych na poparcie tego poglądu, żaden do mnie nie trafia. Może z wyjątkiem tego, że goście podczas pierwszej wizyty z daleka widzą, gdzie są drzwi i wiedzą, kiedy zaczesać włosy i odwinąć kwiaty z celofanu...

Uważam natomiast, że wygląd wejścia powinien być spójny z pomysłem na cały dom. Dla przykładu: jeżeli projektujemy dom w stylistyce współczesnej kostki, to wejście będzie jednym z wielu otworów, mniej lub bardziej eksponowanych, mniej lub bardziej ważnych; jeżeli z kolei myślimy o domu w stylistyce historycyzującej, to wejście koniecznie musi być eksponowane. Bo tak to dawniej robiono. I odstępstwo od tej konwencji wyglądałoby na niezręczność. Tak czy owak (i teraz sam nieco sobie zaprzeczę) wokół wejścia do domu sporo się dzieje z racji jego funkcji i usytuowania. Pojawiają się takie elementy, jak ścieżka, zieleń, oświetlenie, zadaszenie itp. To wszystko są preteksty i okazje, żeby stworzyć w okolicach wejścia do domu coś ciekawego. I szkoda byłoby ich nie wykorzystać...

Funkcjonalność wejścia do domu

Paradoksalnie z wejścia do domu korzystają głównie goście. Szczególnie w domach położonych poza miastem, do których mieszkańcy dojeżdżają samochodem i wchodzą do domu przez... garaż. Wówczas z drzwi wejściowych korzystają sporadycznie - idąc do skrzynki na listy, do ogrodu lub wychodząc w weekend, kiedy nie używają samochodu. Warto o tym pamiętać, przystępując do projektowania przestrzeni za drzwiami - wewnątrz domu. Drzwi wejściowe powinny znaleźć się blisko garażu. Tak, aby do domu wchodziło się z jednego miejsca, niezależnie jak się do niego przyszło czy przyjechało.

Wokół wejścia powinny się też znaleźć inne pomieszczenia funkcjonalnie z nim związane, czyli przedsionek, garderoba, hol wejściowy ze schodami, spiżarnia. Zauważmy, że wymienione pomieszczenia mają wiele wspólnego z pierwszymi czynnościami, które wykonujemy po wejściu do domu, takimi jak parkowanie samochodu (garaż) odłożenie kluczy, przebieranie się i strzepnięcie śniegu, deszczu lub osuszenie ubrania (przedsionek, garderoba), odstawienie zakupów (spiżarnia) i przywitanie się z psem (hol). Cała ta sekwencja zdarzeń powinna być wspólna zarówno dla osoby przyjeżdżającej samochodem, jak i wchodzącej pieszo. Z tego powodu garaż powinien przylegać do przedsionka, żeby wszyscy wchodzili do wnętrza w tym samym miejscu. Lokalizacja wejścia ma, jak widać, duży wpływ na organizację wnętrza. I dotyczy to nie tylko pomieszczeń bezpośrednio z nim związanych. Bo blisko drzwi wejściowych powinien się znaleźć hol. A dalej wokół holu - pozostałe pomieszczenia mieszkalne parteru i piętra...

Przedsionek

To pożyteczne pomieszczenie, które w wielu realizacjach zostało, niestety, sprowadzone do karykaturalnie małych rozmiarów. W niektórych przypadkach niewiele większe od budki telefonicznej. Tymczasem w takiej formie jest dość uciążliwe w użytkowaniu i mija się z celem, któremu miało służyć, czyli funkcją wspomnianej na początku śluzy zatrzymującej zimno, wiatr i inne kataklizmy. Warto przeznaczyć przynajmniej trzy, cztery metry kwadratowe, aby uzyskać funkcjonalną przestrzeń przedsionka. Można dorzucić jeszcze kolejne dwa czy trzy, żeby rozszerzyć funkcję o garderobę. Mogę z własnego doświadczenia powiedzieć, że pomysł sprawdził się w co najmniej kilku domach.

Drzwi wejściowe

Skrzydła drzwi wejściowych muszą być solidne i bezpieczne, ale bez przesady. Powinny odpowiadać klasą zabezpieczeń innym otworom znajdującym się na elewacji (okna i drzwi balkonowe). Nie ma sensu wydawać pieniędzy na wyjątkowe zabezpieczenia drzwi, jeżeli obok znajduje się okno, które włamywacz otworzy niemal scyzorykiem. Warto natomiast dorzucić kilka złotych na dobrą izolację cieplną drzwi. Przełoży się to na oszczędności podczas eksploatacji domu i na ciepłą posadzkę wokół wejścia.

Innym dobrym pomysłem jest pionowa, nawet wąska, szyba przy wejściu. Z jednej strony wpuszcza światło do wnętrza, z drugiej natomiast - umożliwia sprawdzenie, kto stoi za drzwiami.

Wejście od zewnątrz

Z wejścia korzystamy wielokrotnie w ciągu dnia. Warto więc zadbać o wygodę użytkowania tej przestrzeni, eliminując wszelkie uciążliwe elementy. Dla przykładu, tam gdzie występują niewielkie spadki terenu - lepiej unikać schodów, na rzecz pochylni. Łatwiej jest zgarnąć śnieg z równej powierzchni czy podjechać wózkiem. Jeżeli już musimy zrobić stopnie, to podest przed wejściem powinien mieć słuszne rozmiary. Żeby zmieściło się na nim kilka osób bez potrącania się nawzajem. Szczególnie, jeżeli drzwi otwierają się na zewnątrz.

Podest nie powinien być zbyt blisko wjazdu do garażu, żeby w chwili nieuwagi nie zahaczyć karoserią o stopnie. To są drobiazgi, które można by wyliczać długo. Jeżeli je zlekceważymy i zapomnimy o nich - będą się nam codziennie przypominać. W irytujący sposób.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail







Skomentuj:

Wejście do domu: funkcjonalnie zaprojektowane