Dach płaski czy stromy
03.02.2009
, aktualizacja: 30.12.2004 10:27
W krajach południowych dachy są zwykle płaskie. W naszym klimacie zdecydowanie lepiej sprawdzają się dachy strome, zwane też wysokimi. Nie znaczy to wcale, że i u nas nie można zbudować dobrego domu z płaskim dachem.
ZOBACZ TAKŻE
- Dach płaski czy stromy, a funkcjonalność poddasza (03-09-09, 12:00)
- Konsekwencje kształtu dachu (12-10-08, 12:00)
Tam, gdzie nie są rzadkością obfite opady śniegu czy kilkudniowe deszcze, dach o stromych połaciach lepiej zabezpiecza dom przed zamakaniem niż dach całkowicie płaski. Chociaż współczesne techniki umożliwiają stosowanie płaskich dachów, które nawet w naszym klimacie niezawodnie chronią dom przed skutkami opadów.
Który był pierwszy
Dach stromy.
Jest na pewno bardziej zakorzeniony w naszej tradycji budowlanej, bo dawne, nie do końca szczelne pokrycia lepiej się na takich dachach sprawdzały. Dzięki dużemu pochyleniu połaci deszcz spływa z nich szybko, a i śnieg raczej się zsuwa niż czeka do wiosny, aż słońce mocniej przygrzeje. Zagrożeniem dla tych konstrukcji są silne wiatry, które mogą z nich nie tylko zrywać pokrycie, ale także zerwać z budynku cały dach.
Dach płaski.
Swój rodowód wywodzi z krajów śródziemnomorskich, w których łagodne warunki klimatyczne nie stanowią zagrożenia dla domu. Dachami są tam często niezaizolowane stropy nad ostatnią kondygnacją. Choć lato w Polsce jest znacznie krótsze, także i tu dach płaski nierzadko pełni funkcję tarasu, ale aby takie rozwiązanie - przeniesione do naszego klimatu - dobrze się sprawdzało, musi być dużo bardziej skomplikowane niż to, jakie stosuje się w krajach południowych. Nie tylko dlatego, że u nas częściej i dłużej pada, ale przede wszystkim ze względu na różnice temperatury, jakim poddawany jest dach - zdarza się, że w ciągu doby zmienia się ona nawet o kilkadziesiąt stopni. Szczególnie szkodliwe są dla dachu przejścia temperatury przez "zero", czyli na przemian zamarzanie i odmarzanie. Goły strop nad ostatnią kondygnacją w naszym klimacie ciągle by przeciekał. Mróz zniszczyłby go po kilku latach.
Który ładniejszy
Większość budujących - nawet gdy nadstawia ucha na argumenty praktycznej natury - przywiązuje wielką wagę do wyglądu dachu. A że decyduje on o kształcie i charakterze całego domu, ważne są nie tylko jego kształt i wielkość, ale także rodzaj i kolor pokrycia. Odnosi się to w zasadzie do dachów wysokich. Jeśli bowiem mówić o urodzie dachu płaskiego, to polega ona na tym, że go nie widać, jakkolwiek i owa "niewidoczność" ma przecież wpływ na to, jak wygląda dom.
O decyzji, by dom jednorodzinny pokryć płaskim stropodachem, przesądzają zazwyczaj względy architektoniczne. Taki dach mają na przykład domy inspirowane architekturą śródziemnomorską lub modernistyczną lat dwudziestych.
Moda na domy jednorodzinne z płaskimi dachami w latach sześćdziesiątych dominowała w całej Polsce i do dziś wszędzie widać jej niechlubne świadectwa - "kostki" lub "fortepiany" (domy z płaskim dachem obramionym schodkowo wznoszącymi się ściankami). Mniej więcej od dwudziestu lat mamy znów w Polsce modę na dachy wysokie. Mimo to niektórym nadal podobają się dachy płaskie - szczególnie te na nowoczesnych budynkach.
Konstrukcja dachów płaskich
W Polsce płaski dach musi pełnić podwójną funkcję: dachu i ostatniego stropu, dlatego nazywany jest stropodachem. Konstrukcja ta musi być tak zbudowana, by bez uszkodzeń przetrwała upały, deszcze, mrozy i co najtrudniejsze - gwałtowne zmiany temperatury, charakterystyczne dla słonecznych, ale mroźnych okresów zimy. Dlatego najlepiej, jeśli jest nie tylko zaizolowana przed przeciekami, ale i ocieplona.
STROPODACHY NIEOCIEPLONE
Ten rodzaj stropodachu można stosować jedynie nad pomieszczeniami nieogrzewanymi, na przykład garażami. Zadaniem takiej konstrukcji jest ochrona tego pomieszczenia tylko przed opadami atmosferycznymi, do czego nie jest potrzebna izolacja termiczna. Jednakże stropodachy nieocieplone tak bardzo rozszerzają się latem i kurczą zimą, że w konsekwencji prowadzi to z czasem do charakterystycznych uszkodzeń ścian, na których są oparte. Dlatego nawet wtedy, gdy pomieszczenia pod stropodachem nie są ogrzewane, dobrze jest go ocieplić, dzięki czemu konstrukcja tych pomieszczeń znajdować się będzie cały czas w możliwie jednakowej temperaturze.
STROPODACHY OCIEPLONE
Tradycyjne:
- bez szczeliny wentylacyjnej. W takim stropodachu izolacja przeciwwilgociowa znajduje się na ociepleniu, ułożonym bezpośrednio na stropie. Jest to najgorszy rodzaj konstrukcji dachu płaskiego, jaki można wykonać nad pomieszczeniami mieszkalnymi. Bez większego ryzyka można go stosować jedynie nad pomieszczeniami nieogrzewanymi. Izolacja przeciwwilgociowa, przeważnie z papy, ułożona bezpośrednio na warstwie ocieplenia lub na warstwie wyrównawczej z betonu, stanowi zawsze barierę dla pary docierającej tu z wnętrza domu. Skutek: para wodna wykrapla się pod zimną papą i powoduje zawilgocenie izolacji cieplnej, a zimą - jej zamarzanie. Taki stropodach dość szybko przestaje pełnić swoje funkcje. Zamarznięta izolacja termiczna nie chroni przed ucieczką ciepła, a przez popękaną papę - narażoną na duże zmiany temperatury - woda bez przeszkód wnika do wnętrza domu;
- ze szczeliną wentylacyjną. W stropodachu wentylowanym izolacja przeciwwilgociowa oddzielona jest wentylowaną przestrzenią powietrzną od ułożonej na stropie izolacji termicznej. Pod tym względem jego konstrukcja przypomina dach wysoki z nieużytkowym poddaszem, w którym ocieplenie ułożone jest na stropie nad ostatnią kondygnacją.
W stropodachu wentylowanym nie dochodzi do wykraplania pary wodnej przenikającej przez strop (albo podsufitkę) oraz ocieplenie do wnętrza stropodachu, ponieważ jest ona z niego usuwana przez otwory wentylacyjne.
Jeśli strop nad ostatnią kondygnacją jest żelbetowy, to wełnę mineralną można na nim ułożyć bezpośrednio (bez stosowania paroizolacji od cieplejszej strony). Jeżeli natomiast jego konstrukcję stanowią dźwigary drewniane, to wełnę należy osłonić od wnętrza domu paroizolacją z folii polietylenowej.
Który był pierwszy
Dach stromy.
Jest na pewno bardziej zakorzeniony w naszej tradycji budowlanej, bo dawne, nie do końca szczelne pokrycia lepiej się na takich dachach sprawdzały. Dzięki dużemu pochyleniu połaci deszcz spływa z nich szybko, a i śnieg raczej się zsuwa niż czeka do wiosny, aż słońce mocniej przygrzeje. Zagrożeniem dla tych konstrukcji są silne wiatry, które mogą z nich nie tylko zrywać pokrycie, ale także zerwać z budynku cały dach.
Dach płaski.
Swój rodowód wywodzi z krajów śródziemnomorskich, w których łagodne warunki klimatyczne nie stanowią zagrożenia dla domu. Dachami są tam często niezaizolowane stropy nad ostatnią kondygnacją. Choć lato w Polsce jest znacznie krótsze, także i tu dach płaski nierzadko pełni funkcję tarasu, ale aby takie rozwiązanie - przeniesione do naszego klimatu - dobrze się sprawdzało, musi być dużo bardziej skomplikowane niż to, jakie stosuje się w krajach południowych. Nie tylko dlatego, że u nas częściej i dłużej pada, ale przede wszystkim ze względu na różnice temperatury, jakim poddawany jest dach - zdarza się, że w ciągu doby zmienia się ona nawet o kilkadziesiąt stopni. Szczególnie szkodliwe są dla dachu przejścia temperatury przez "zero", czyli na przemian zamarzanie i odmarzanie. Goły strop nad ostatnią kondygnacją w naszym klimacie ciągle by przeciekał. Mróz zniszczyłby go po kilku latach.
Który ładniejszy
Większość budujących - nawet gdy nadstawia ucha na argumenty praktycznej natury - przywiązuje wielką wagę do wyglądu dachu. A że decyduje on o kształcie i charakterze całego domu, ważne są nie tylko jego kształt i wielkość, ale także rodzaj i kolor pokrycia. Odnosi się to w zasadzie do dachów wysokich. Jeśli bowiem mówić o urodzie dachu płaskiego, to polega ona na tym, że go nie widać, jakkolwiek i owa "niewidoczność" ma przecież wpływ na to, jak wygląda dom.
O decyzji, by dom jednorodzinny pokryć płaskim stropodachem, przesądzają zazwyczaj względy architektoniczne. Taki dach mają na przykład domy inspirowane architekturą śródziemnomorską lub modernistyczną lat dwudziestych.
Moda na domy jednorodzinne z płaskimi dachami w latach sześćdziesiątych dominowała w całej Polsce i do dziś wszędzie widać jej niechlubne świadectwa - "kostki" lub "fortepiany" (domy z płaskim dachem obramionym schodkowo wznoszącymi się ściankami). Mniej więcej od dwudziestu lat mamy znów w Polsce modę na dachy wysokie. Mimo to niektórym nadal podobają się dachy płaskie - szczególnie te na nowoczesnych budynkach.
Konstrukcja dachów płaskich
W Polsce płaski dach musi pełnić podwójną funkcję: dachu i ostatniego stropu, dlatego nazywany jest stropodachem. Konstrukcja ta musi być tak zbudowana, by bez uszkodzeń przetrwała upały, deszcze, mrozy i co najtrudniejsze - gwałtowne zmiany temperatury, charakterystyczne dla słonecznych, ale mroźnych okresów zimy. Dlatego najlepiej, jeśli jest nie tylko zaizolowana przed przeciekami, ale i ocieplona.
STROPODACHY NIEOCIEPLONE
Ten rodzaj stropodachu można stosować jedynie nad pomieszczeniami nieogrzewanymi, na przykład garażami. Zadaniem takiej konstrukcji jest ochrona tego pomieszczenia tylko przed opadami atmosferycznymi, do czego nie jest potrzebna izolacja termiczna. Jednakże stropodachy nieocieplone tak bardzo rozszerzają się latem i kurczą zimą, że w konsekwencji prowadzi to z czasem do charakterystycznych uszkodzeń ścian, na których są oparte. Dlatego nawet wtedy, gdy pomieszczenia pod stropodachem nie są ogrzewane, dobrze jest go ocieplić, dzięki czemu konstrukcja tych pomieszczeń znajdować się będzie cały czas w możliwie jednakowej temperaturze.
STROPODACHY OCIEPLONE
Tradycyjne:
- bez szczeliny wentylacyjnej. W takim stropodachu izolacja przeciwwilgociowa znajduje się na ociepleniu, ułożonym bezpośrednio na stropie. Jest to najgorszy rodzaj konstrukcji dachu płaskiego, jaki można wykonać nad pomieszczeniami mieszkalnymi. Bez większego ryzyka można go stosować jedynie nad pomieszczeniami nieogrzewanymi. Izolacja przeciwwilgociowa, przeważnie z papy, ułożona bezpośrednio na warstwie ocieplenia lub na warstwie wyrównawczej z betonu, stanowi zawsze barierę dla pary docierającej tu z wnętrza domu. Skutek: para wodna wykrapla się pod zimną papą i powoduje zawilgocenie izolacji cieplnej, a zimą - jej zamarzanie. Taki stropodach dość szybko przestaje pełnić swoje funkcje. Zamarznięta izolacja termiczna nie chroni przed ucieczką ciepła, a przez popękaną papę - narażoną na duże zmiany temperatury - woda bez przeszkód wnika do wnętrza domu;
- ze szczeliną wentylacyjną. W stropodachu wentylowanym izolacja przeciwwilgociowa oddzielona jest wentylowaną przestrzenią powietrzną od ułożonej na stropie izolacji termicznej. Pod tym względem jego konstrukcja przypomina dach wysoki z nieużytkowym poddaszem, w którym ocieplenie ułożone jest na stropie nad ostatnią kondygnacją.
W stropodachu wentylowanym nie dochodzi do wykraplania pary wodnej przenikającej przez strop (albo podsufitkę) oraz ocieplenie do wnętrza stropodachu, ponieważ jest ona z niego usuwana przez otwory wentylacyjne.
Jeśli strop nad ostatnią kondygnacją jest żelbetowy, to wełnę mineralną można na nim ułożyć bezpośrednio (bez stosowania paroizolacji od cieplejszej strony). Jeżeli natomiast jego konstrukcję stanowią dźwigary drewniane, to wełnę należy osłonić od wnętrza domu paroizolacją z folii polietylenowej.
1
2
następne »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE



więcej zdjęć








