Wykusz

Jerzy Sajdak
15.08.2010 , aktualizacja: 01.08.2012 17:19
A A A Drukuj
Niewielki klasyczny wykusz - ceniona ozdoba współczesnych budynków jedno-rodzinnych. Zadaszenie wykusza może przybierać rozmaite formy. Tutaj wykusz schował się pod szeroki dach budynku.

Niewielki klasyczny wykusz - ceniona ozdoba współczesnych budynków jedno-rodzinnych. Zadaszenie wykusza może przybierać rozmaite formy. Tutaj wykusz schował się pod szeroki dach budynku. (Fot. archiwum redakcji)

Kiedy decydujemy się na budowę i związane z tym duże wydatki, to chcielibyśmy, aby wymarzony dom był nie tylko wygodny i funkcjonalny, ale również - piękny, a nawet odrobinę luksusowy. I wtedy przydaje się wykusz.
Anglicy powiadają, że domy szeregowe, w których wykusz jest elementem niemal obowiązkowym, zawdzięczają swoją formę ciekawskim kobietom. Siedząc przez większość dnia w domach, chciały widzieć więcej niż tylko niewielki fragment ulicy widoczny ze zwykłych okien. Chciały spojrzeć wzdłuż ulicy i taką możliwość dawał im wykusz. Odkąd to odkryły, żadna kobieta nie godziła się na zamieszkanie w domu bez wykusza.

W Polsce, w której zimy są znacznie sroższe i trwają dłużej niż w Anglii, wykusze i inne elementy wysunięte z bryły domu były kiedyś rzadkością. Taka wystająca część domu jest chłodzona z zewnątrz ze wszystkich stron (poza tą jedną, która przylega do domu) - przyczyniała się więc do utraty cennego ciepła. Bez bardzo dobrej izolacji ścian wykusz był w naszym klimacie miejscem, w którym "ciągnęło" zimnem. Ogrzanie pomieszczenia z takim wykuszem - droższym przecież od zwykłej ściany ze względu na skomplikowany kształt i liczne przeszklenia - było trudne i bardzo kosztowne. Dlatego domy z wykuszami należały zazwyczaj do ludzi majętnych, bo tylko oni mogli sobie pozwolić na zwiększone koszty budowy i eksploatacji swoich siedzib.

Wraz z rozwojem technologii ocieplania budynków ogrzanie wykusza przestało być problemem. Jakość produkowanych dziś okien pozwala bez ryzyka znacznych strat ciepła i przeciągów zgrupować je w jednym miejscu. Ten postęp zmienił pozycję wykusza w architekturze: sprawił, że luksus stał się dostępny i trafił pod strzechy. Ale wykusz nie stracił przy tym swego odrobinę ekskluzywnego charakteru.

Wykusz historyczny

Niewielkie pomieszczenie nadwieszone na zewnętrznej ścianie budynku, z oknami, a częściej strzelnicami, wywodzi się z architektury obronnej Bliskiego Wschodu. Z wykusza można było z góry śledzić nieprzyjaciela i strzelać do niego nie tylko na wprost, ale też wzdłuż muru, co znacznie ułatwiało obronę. Po wyprawach krzyżowych przywędrował wraz z powracającymi rycerzami do Europy. W dobie renesansu rozwinął się i rozrósł. Przyjął cechy zamku renesansowego, w którym chętnie go umieszczano: zyskał wystawność, przestronność, lekkość i swobodę oraz pieczołowitą oprawę architektoniczną. Z czasem przestał być pomieszczeniem strażników warowni, a stał się wytwornym miejscem uprzyjemniającym życie towarzyskie na zamku. Tu wypoczywano i toczono rozmowy w szczupłym gronie, podziwiając najpiękniejszy widok na okolicę.

W domach jednorodzinnych wykusze pojawiły się w Anglii i stały się niemal nieodłącznym elementem ich architektury. Z Anglii dotarły do Stanów Zjednoczonych, gdzie szybko się upowszechniły. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, na fali fascynacji amerykańskim budownictwem i technologią, wykusz pojawił się w domach jednorodzinnych w Polsce.

Wykusz i prawo

Wystające ze ściany, a niedotykające ziemi, fragmenty budynku są niekiedy wykorzystywane przez architektów do przekraczania wyznaczonej linii zabudowy. W ten sposób funkcjonują między innymi wykusze staromiejskie - kondygnacja przyziemia budynku mieści się w nakazanej granicy, a że powyżej coś z niego wystaje, to już inna para kaloszy.

Kształt wykusza

Forma wykusza może być zróżnicowana zależnie od pełnionej przez niego funkcji, oczekiwanej wielkości i jak wszystkie detale domu - od decyzji projektanta. Spotyka się wykusze o przekroju poziomym w kształcie prostokąta, kwadratu, a także wykusze trójścienne ze ścianami stykającymi się ze sobą pod kątem rozwartym czy pięciościenne i wreszcie zaokrąglone.

W naszym budownictwie jednorodzinnym najpopularniejsze są chyba wykusze trójścienne, które nie wysuwają się nadmiernie ze ściany, a efektownie urozmaicają płaszczyznę elewacji.

Konstrukcja

Wykusze mają zróżnicowany wygląd w zależności od wykończenia i rodzaju konstrukcji. Najlżej wygląda wykusz, w którym stropy górny i dolny są samonośnymi wspornikami. Słupki międzyokienne, jeśli w ogóle występują, mogą być delikatne i filigranowe, ponieważ nie pełnią żadnych funkcji nośnych. W takim wypadku projektant może zdecydować o przeszkleniu nawet całej powierzchni takiego wykusza, dzięki czemu nabiera on szczególnej lekkości i przejrzystości. Taki całkowicie przeszklony wykusz upodabnia się do ogrodu zimowego i świetnie łączy wnętrze domu z ogrodem.

Jeżeli słupki międzyokienne są elementami nośnymi budynku, to sytuacja jest trudniejsza. Pół biedy, jeśli konstrukcja wykusza wykonana jest w szkielecie drewnianym lub stalowym, bo wtedy nie wpływa to w znaczący sposób na jego formę: drewniane czy stalowe elementy konstrukcji mogą być dość cienkie i nie zmieniają wyraźnie charakteru przeszklonej konstrukcji. Inaczej wyglądać będzie wykusz ze słupami murowanymi, bo aby dobrze pełniły funkcję nośną, muszą być wystarczająco grube. Taki wykusz staje się solidnym i dość ciężkim fragmentem muru wysuniętym na zewnątrz elewacji - jednak nadal, jeśli jest dobrze zaprojektowany, może pełnić funkcję zdobniczą.

Wykusz od środka

Wykusz wprowadza do wnętrza dużo światła i zapewnia rozległy widok na otoczenie. Ten efekt jest tym lepszy, im lżejsza jest konstrukcja słupów konstrukcyjnych pomiędzy oknami i im niżej umieszczone są ich parapety. Najlepiej, gdy znajdują się 50 cm ponad podłogą. Pod nimi zmieszczą się wówczas niewielkie grzejniki, a powyżej zyskujemy panoramiczny widok na ogród. Oczywiście jeszcze lepszy efekt dają okna schodzące aż do podłogi, jednak ma to swoje minusy: pod oknem nie mieści się grzejnik, a osoby siedzące w takim wykuszu mogą mieć wrażenie pozostawania pod obserwacją z zewnątrz.

W wykuszach można lokalizować rozmaite funkcje. Przeszklony - wyznacza często strefę jadalni, ale równie dobrze można urządzić w nim kącik do czytania i wypoczynku, obsadzony zielenią. Wykusz zamienia się w mały ogród zimowy. Możliwości jego zastosowania jest zresztą znacznie więcej, wystarczy pomarzyć.

I jeszcze jedna uwaga na zakończenie. Skoro wykusz ma zdobić i wzbogacać bryłę domu, pojawia się pytanie, czy nie zrobić w domu dwóch wykuszy, żeby było jeszcze ładniej?

Sądzę, że nie. Wykusz jest samotnikiem. Nie lubi towarzystwa. Dwa wykusze w jednym domu jednorodzinnym to jak dwa grzyby w barszcz... Taki dom zamiast zyskać na urodzie - straci. Dlatego, jeśli decydujemy się na dom z wykuszem, starajmy się jak najlepiej wykorzystać jego wszystkie zalety, zarówno ze względu na bryłę, jak i funkcje. Ale niech to będzie jedyny wykusz w budynku, nawet jeśli na wzniesienie kolejnego pozwala nam wielkość i układ naszej działki, a także... zasoby portfela.

ZOBACZ TAKŻE
Brak komentarzy

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl