Dom parterowy czy piętrowy?

Tekst: architekt Iwona Mere

Aż 86% inwestorów planuje budowę domu z co najmniej dwiema kondygnacjami. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego wybieramy dom z piętrem lub poddaszem zamiast wygodniejszego parterowego? Są tego istotne przyczyny, ale zanim zrobimy "jak wszyscy", zastanówmy się nad alternatywnymi rozwiązaniami.

Rzadko bywa tak, że inwestorzy mogą wedle swojego uznania wznosić dom parterowy lub piętrowy
Fot. Bartosz Makowski
Parterowy czy z piętrem? To jeden z podstawowych inwestorskich dylematów. Każdy chce racjonalnie wyobrazić sobie sylwetkę przyszłego domu; najtrudniej jest tym, którzy planują budowę po raz pierwszy. Ponieważ nie mogą skorzystać z własnych doświadczeń, z zapałem dyskutują na forach internetowych o wadach i zaletach życia na jednym lub na kilku poziomach. Tymczasem, uzgodnienie jednej optymalnej wersji i wskazanie jednego dobrego rozwiązania jest niemożliwe. Inną bowiem strategię powinni wybrać ci, którzy są już właścicielami działki lub mają sprecyzowane plany co do przyszłego miejsca zamieszkania, a inaczej mogą się przygotować do obmyślania przyszłej siedziby osoby bez takich "zobowiązań" Generalnie chodzi o to, by zamiast głowić się nad tym, czy zacząć od działki, czy od pomysłu na dom, - przejść jak najszybciej do konkretów.

Dlaczego większość wybiera domy piętrowe?

Wybór nie należy wyłącznie do inwestora. Miejscowy plan zagospodarowania (lub decyzja o warunkach zabudowy) zawierają często dosyć ścisłe wytyczne, do których trzeba się dostosować; warto zawczasu zapoznać się z takimi dokumentami. Może się bowiem okazać, że zamiast wymarzonej piętrowej willi z płaskim dachem, musimy wznieść sielską chatkę nakrytą skośnym dachem (z połaciami nachylonymi pod określonym kątem) lub - że na zupełnie sporej działce nie wystarczy miejsca na rozłożysty, parterowy budynek, bo zabudowa może zająć tylko niewielką część powierzchni całej parceli Zacznijmy od zależności między domem a działką. Prócz zaleceń miejscowego planu, trzeba wziąć pod uwagę wielkość, kształt, otoczenie i układ działki.

Wielkość i kształt parceli. Na małym kawałku ziemi trudno zmieścić odpowiedniej wielkości budynek parterowy; ograniczona powierzchnia działki to wyraźna zachęta do budowy kilkukondygnacyjnego domu o mniejszej podstawie (po spiętrzeniu kilku poziomów uzyskamy, mimo niewielkiej powierzchni zabudowy, sporą powierzchnię użytkową). Właściciele niezbyt szerokiego kawałka ziemi będą musieli wybierać między parterowym domem i mniejszym ogrodem lub domem piętrowym, który pozwoli przeznaczyć więcej miejsca na zieleń. Dlatego częściej decydują się na dom z kilkoma kondygnacjami.

Otoczenie i układ działki. Wstawienie parterowego domu między wyższe budynki sprawi, że mieszkańcy będą wystawieni na sąsiedzkie spojrzenia zarówno we wnętrzach, jak i na terenie posesji - np. na tarasie i w ogrodzie; ochrona przed obserwacją z wyższych pięter jest trudna - wymaga zadaszeń i osłon, które mogą niepotrzebnie zacienić pomieszczenia.

W piętrowym domu pnąc się w górę czy grupując najważniejsze pomieszczenia po słonecznej stronie na kilku poziomach, łatwiej poradzić sobie z niekorzystną orientacją lub nadmiernym zacienieniem przez sąsiednią zabudowę, wysokie drzewa itp.

Na wsi czy w mieście. Możliwe są tu dwie koncepcje. Jedna to obszerne podmiejskie domostwo, otoczone dużym ogrodem, otwarte na otoczenie i wtapiające się w krajobraz. W tej roli doskonale sprawdzi się parterowy budynek.

Druga - odwołuje się do miejskiej siedziby, wtłoczonej w gęstą zabudowę i zorientowanej na ochronę domowników przed płynącymi z otoczenia uciążliwościami: hałasem, spalinami, wglądem postronnych osób. W takiej sytuacji najlepszy będzie piętrowy dom-twierdza.

Jeśli więc z jakichś względów planujemy zamieszkać blisko centrum, porzućmy marzenia o życiu bez schodów i barier, dużym ogrodzie itp. I odwrotnie - strzelista "kamienica" traci rację bytu z dala od miasta, bo wygląda obco w otwartym krajobrazie, odetnie mieszkańców od zielonego otoczenia, przytłoczy sąsiedztwo.

Koszty budowy i eksploatacji

Współczesny dom powinien być energooszczędny. Popularność rozwiązań sprzyjających oszczędzaniu rośnie wraz ze wzrostem cen energii. Tym bardziej, że obniżanie wydatków na eksploatację na dłuższą metę przynosi inwestorom wymierne korzyści. Muszą jednak być gotowi na poniesienie nieco wyższych wydatków na etapie budowy.

Lwią część kosztów eksploatacji przeciętnego budynku stanowią rachunki za ogrzewanie. Aby przez lata płacić mniej, trzeba najpierw zainwestować w ponadnormatywne ocieplenie ścian, dachów, podłóg na gruncie, a także w wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła, dobrej jakości stolarkę czy wreszcie - przemyślane, współpracujące ze sobą instalacje.

Dla energooszczędności kluczowe znaczenie ma relacja między kubaturą budynku. a powierzchnią przegród zewnętrznych, przez które ucieka ciepło. Najmniejszą powierzchnię w stosunku do objętości ma kula - nie jest to jednak forma nadająca się do praktycznego wykorzystania, pozostaje więc konstruowanie bryły budynku zbliżonej do sześcianu.

Realne ograniczenie strat ciepła, a tym samym kosztów ogrzewania, można uzyskać budując dosyć duży dom (wewnątrz którego ogrzane powietrze wolniej się oziębia) o prostej, zwartej bryle, na planie kwadratu lub prostokąta, z piętrem oraz z dachem płaskim lub o niewielkim spadku.

Dom piętrowy. Jeśli weźmiemy pod uwagę kwestie energooszczędności, zwarta bryła jest korzystniejszym rozwiązaniem, niż rozległy dom parterowy (zwłaszcza, jeśli nadamy jej kształt kostki o wysokości co najmniej dwóch pełnych kondygnacji).

- Mniejsza podstawa oznacza mniejsze fundamenty, a płaski lub prawie płaski dach nie dość, że jest tańszy niż tradycyjna stroma drewniana konstrukcja o skomplikowanym kształcie, to na dodatek nie ogranicza powierzchni użytkowej budynku.

- W wyższym domu większa jest powierzchnia ścian zewnętrznych. Dlatego szczególnie ważny będzie wybór technologii gwarantującej z jednej strony - dobrą izolacyjność cieplną, a z drugiej - umiarkowany koszt wykonania (a więc ściany dwuwarstwowe, z grubym, ponadnormatywnym ociepleniem). Naturalnie, zawsze lepiej unikać załamań powierzchni ścian oraz potencjalnych mostków cieplnych, np. w miejscach osadzenia płyt balkonowych itp.

- Zagospodarowanie poddasza powiększa powierzchnię użytkową budynku, poprawiając stosunek powierzchni przegród zewnętrznych do uzyskanej wewnątrz kubatury (im niższy, tym mniejsze będą straty ciepła); pozwala to więc na ekonomiczne wykorzystanie przestrzeni pod dachem. W ten sposób tradycyjna bryła domu, jaką znamy od pokoleń - ze spadzistym dachem, została dopasowana do wymogów współczesności.

- Użytkowe poddasze generuje jednak koszty i problemy. Przykładowo - odpowiednia izolacja połaci dachowych jest znacznie bardziej kłopotliwa i kosztowniejsza niż izolacja płaskiego stropodachu, podobnie jak wykończenie i wyposażenie wnętrz ze skośnymi sufitami. Dużym wydatkiem okazuje się często już samo pokrycie wysokiego, skomplikowanego dachu o dużej powierzchni. Koszty zwiększa również konieczność doświetlenia poddasza, co wymaga zastosowania dużej liczby okien połaciowych lub wymagających dodatkowej konstrukcji lukarn.

Dom parterowy. Jego zaletą jest między innymi relatywnie krótki czas budowy. Ważne, by decydując się na model parterowy, zachować konsekwencję. Jeśli chodzi o fundamenty - można uznać, że choć w parterowym domu będą na pewno dłuższe, zarazem będą też "lżejsze", więc zużycie materiału powinno być jednakowe, bez względu na formę budynku. Pod innymi względami taki budynek ma sporo wyraźnych atutów.

- Konstrukcyjna warstwa ścian w domu parterowym może być cieńsza niż w wyższych obiektach, a przez to również tańsza.

- Można też zaoszczędzić na schodach wewnętrznych (bo w parterowym domu ich nie będzie) oraz na stropie - bo zamiast ciężkiego betonowego, wystarczy lekki sufit podwieszany do elementów więźby dachowej, lub prefabrykowane wiązary pełniące równocześnie rolę stropu i konstrukcji nośnej dachu.

- Niepotrzebna jest ścianka kolankowa, sam dach może mieć mniejszy spadek (do 25-30%) i dowolną konstrukcję. Ponieważ ciepłe powietrze najłatwiej uchodzi przez dach, warto pogrubić warstwę izolacji termicznej tak, aby jak najbardziej ograniczyć większe (w stosunku do wyższych budynków) koszty ogrzewania.

- Przestrzeń nieużytkowego poddasza znakomicie nadaje się do poprowadzenia instalacji kanałów wentylacyjnych czy dystrybucji gorącego powietrza z kominka, umieszczenia rekuperatora itp. W niskim budynku, gdzie kanały wentylacyjne są krótkie, warto zainwestować w wentylację mechaniczną. Zresztą to coraz popularniejsze rozwiązanie działa z równą skutecznością także w domach z kilkoma kondygnacjami.

- Dom bez użytkowego poddasza buduje się szybciej i łatwiej. Nawet jeżeli koszty materiałów i robocizny rozkładają się mniej więcej po równo, to nie ma prac na wysokości, ogranicza się też stopień skomplikowania robót, a tym samym mniej jest okazji do popełnienia błędów.

Zalety i wady domów piętrowych i parterowych

Rozwiązania idealne nie istnieją - to, co z powodzeniem służy jednej rodzinie i ułatwia życie jej członkom, innej może przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu Do takich problemów - nierozwiązywalnych bez znajomości konkretnych potrzeb inwestora (liczby domowników, ich wieku, zwyczajów, upodobań, rozkładu dnia itp.) - należy kwestia ilości i wielkości łazienek w domu. Jeden duży i komfortowy pokój kąpielowy może być lepszy od kilku osobnych, małych łazienek, o ile będzie służyć 2-3 osobom wychodzącym na zajęcia o różnych porach; liczniejsza rodzina, zaczynająca razem dzień, powinna jednak postawić na mniejsze łazienki z podstawowym programem, dzięki którym unika się porannego "korka" przed drzwiami.

Jedna z najbardziej pożądanych właściwości domowej przestrzeni, to wrażenie przestronności. Znacznie łatwiej o nie w domu parterowym, gdzie rozmaite strefy funkcjonalne mogą się choćby częściowo przenikać i otwierać na siebie, a także na zielone otoczenie.

W piętrowym lokum podziały są sztywniejsze, a do wyeksponowania przestrzeni najczęściej wykorzystuje się okolice schodów. Rezygnując z części stropów, można w tych rejonach planować efektowne międzykondygnacyjne prześwity, antresole, świetliki itp.

Dom parterowy - brak barier i swoboda. We wnętrzach budynków jednopoziomowych zwykle mniej jest elementów konstrukcyjnych niż w domach kilkupoziomowych, przez co przestrzeń jest bardziej elastyczna i podatna na zmiany.

- Parterowy dom jest dość łatwo rozbudować, trudniej za to wyeksponować jego reprezentacyjne walory - bo z natury rzeczy wydaje się skromniejszy niż domy piętrowe.

- Otwarte wnętrza z minimalną liczbą podziałów w naturalny sposób wydają się większe; w ciaśniejszym, kilkukondygnacyjnym domu trudniej uzyskać wrażenie przestronności.

- Wnętrza można wizualnie poszerzyć, dzięki atrakcyjnym perspektywom ogrodowym. Bez większych kłopotów da się wyposażyć niemal każde z domowych pomieszczeń w osobne wyjście do ogrodu.

- Dom parterowy sprzyja integracji mieszkańców i jest wygodny dla osób starszych i niepełnosprawnych. Unika się bowiem uciążliwych wędrówek po schodach, a ciągi komunikacyjne można bez trudu ukształtować tak, by wygodnie mogła się po nich poruszać osoba na wózku lub korzystająca z podpórki. Rozwiązania bez schodów i wysokich progów są też korzystne dla rodzin z małymi dziećmi.

- Kłopoty z domami parterowymi dotyczą przede wszystkim strefowania, czyli skutecznego oddzielenia pomieszczeń wspólnych od prywatnych. Daje się to we znaki zwłaszcza w małych domach. W większych - częściej problemem jest doświetlenie centralnej części - oddalonej od ścian zewnętrznych. Kłopotliwe mogą też być długie korytarze i mocno rozbudowana komunikacja. Ponieważ wszystkie pomieszczenia trzeba zmieścić na jednym poziomie, często brakuje też miejsca na porządne zaplecze magazynowe (nie ma zakamarków, które powstają w wyższych domach "naturalnie" - pod schodami czy nisko schodzącymi skosami dachu).

Dom piętrowy - większa niezależność. Domy z piętrem (lub poddaszem) umożliwiają doskonały podział na strefy: wspólną i prywatną. Zwykle górna kondygnacja jest azylem dla tych mieszkańców, który cenią sobie prywatność, dolna - pełni funkcje integracyjne i reprezentacyjne, a schody są zarówno wyraźną granicą między tymi strefami, jak i ozdobą domowej przestrzeni.

- Dom z kilkoma kondygnacjami lepiej będzie służyć większej liczbie mieszkańców niż parterowy. Rozkład wnętrz, dopasowany do aktualnych potrzeb rodziny, może wszak obejmować zarówno pokoje sypialne na piętrze (przeznaczone dla zdrowych i energicznych domowników), jak i dodatkowe sypialnie z zapleczem na poziomie parteru - przeznaczone np. dla rodziców i małego dziecka czy dla seniorów.

- Zależnie od usytuowania schodów, można nadać przestrzeni charakter bardziej lub mniej integracyjny albo w ogóle uniezależnić od siebie różne poziomy domu. Przy większym metrażu, komunikacja oparta na klatce schodowej będzie sprawniejsza i bardziej oszczędna powierzchniowo, niż kilometrowe korytarze w dużym domu parterowym.

Uwaga! Domy z pełnym piętrem są wygodniejsze niż te z użytkowym poddaszem, choć funkcjonują podobnie. Skosy zmniejszają bowiem powierzchnię użytkową wyższej kondygnacji, utrudniają też aranżowanie wnętrz.

- Wadą domów z kilkoma kondygnacjami jest mała podatność na zmiany. Proste, parterowe budynki stosunkowo łatwo powiększyć o dodatkowe skrzydło (zwłaszcza, jeśli zawczasu przewidzieliśmy taką ewentualność).

- Efektowne rozwiązania przestrzenne podnoszą reprezentacyjne walory siedziby, choć mogą się przyczynić do kłopotów w akustyką, a także wzrostu kosztów ogrzania np. dwukondygnacyjnego salonu z antresolą czy holu.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Skomentuj:

Dom parterowy czy piętrowy?