BUDOWA i REMONT

Projekt domu w przedwojennym stylu

Tekst Agnieszka Syrzistie, Agnieszka Cal-Hubska
29.10.2010 , aktualizacja: 29.10.2010 15:23
A A A Drukuj
Projekt na zamówienie. Widok od ogrodu Projekt Leszek Kalandyk, wizualizacja LK&PROJEKT Projekt na zamówienie. Widok od ogrodu
Inwestorom spodobał się pewien dom z katalogu, dlatego napisali do jego projektanta długi i pełen szczegółów list z prośbą o dostosowanie projektu do ich potrzeb. Wiedzieli czego chcą, ale byli otwarci na sugestie i rady architekta. Powstał dom, który warto zobaczyć.
Projekt na zamówienie. Dostosowany do wymogów działki i potrzeb inwestorów. Widok od ulicy
Projekt Leszek Kalandyk, wizualizacja LK&PROJEKT
Projekt na zamówienie. Dostosowany do wymogów działki i potrzeb inwestorów. Widok od ulicy
Projekt, który stanowił inspirację dla inwestorów.
Projekt Leszek Kalandyk, wizualizacja LK&PROJEKT
Projekt, który stanowił inspirację dla inwestorów.
Projekt na zamówienie. Na pierwszym planie - basen zaprojektowany zgodnie z wolą inwestorów
Projekt Leszek Kalandyk, wizualizacja LK&PROJEKT
Projekt na zamówienie. Na pierwszym planie - basen zaprojektowany zgodnie z wolą inwestorów
ZOBACZ TAKŻE
Metryczka projektu

Powierzchnia użytkowa (bez garażu): 248,3 m2

Powierzchnia zabudowy: 266 m2

Wymiary działki: 28,7×26,6 m

Autor: arch. Leszek Kalandyk

Kontakt: tel. 12 412 42 71, www.dom-jednorodzinny.pl

Inwestorzy

Ola i Adam zgłosili się do pracowni wiosną 2010 roku. Byli wówczas w trakcie poszukiwań projektu domu dla swojej rodziny, a że nie znaleźli niczego interesującego wśród gotowych opracowań, zdecydowali się na zamówienie projektu indywidualnego. Ponieważ kilka projektów Leszka Kalandyka zwróciło ich szczególną uwagę, to właśnie do jego pracowni wysłali list z propozycją współpracy.

Inwestorzy od początku mieli ukształtowany pomysł na własny dom, zaplanowali dokładnie każdy szczegół, od rozmieszczenia pomieszczeń, po technologię budowy oraz systemy ogrzewania czy wentylacji. Pozostawali jednak otwarci na liczne propozycje architekta, zaufali mu, co w rezultacie zaowocowało dobrą współpracą i powstaniem ciekawego projektu.

Z listu do pracowni: "Jest nas czworo - Ola, Adam i 2 synów - Witek 3 lata, Marcin 3 miesiące. Ola jest doktorem ekonomii, obecnie na urlopie macierzyńskim. Adam jest radcą prawnym.

Jesteśmy raczej domatorami. Chłopcy są urwisami".

Działka

Projekt LK&689, który szczególnie podobał się inwestorom ze względu na oryginalność formy (zobacz plany), nie mógł być zrealizowany z powodu lokalnych uwarunkowań. Ola i Adam musieli między innymi zrezygnować z umieszczenia garażu w podpiwniczeniu czy z płaskiego dachu, którego nie dopuszczały obowiązujące na ich terenie przepisy. Konieczna była też zmiana lokalizacji wjazdu - w nowym projekcie brama wjazdowa znajduje się nie od zachodu, ale od strony północnej.

Z listu do pracowni: "Działka jest położona 10 km od zachodnich granic miasta, między dwiema ulicami. Na terenie stoi już kilkanaście domów (mają po blisko 10 lat), powstają też nowe. Działka powstała po przeprowadzeniu przez gminę w latach 2004-2007 scalenia i podziału gruntów rolnych. Wody gruntowe mają wysoki poziom (pobliskie domy są niepodpiwniczone), teren nie jest zadrzewiony. Od wschodu rozpoczęła się budowa (nie wiemy, jak będzie wyglądał budynek). Od zachodu znajduje się nowy dom w stanie surowym - widoczny na zdjęciach. Od południa planujemy ogród. Plan zagospodarowania przewiduje dachy o spadku 20-60°".

Założenia projektowe i konstrukcyjne

Punktem wyjścia do pracy nad projektem był kształt działki. Znajduje się ona w charakterystycznym narożniku, otoczonym z dwóch stron drogą. Oczywiście, prócz kształtu parceli trzeba było również uwzględnić usytuowanie działki względem stron świata: z wejściem od strony północnej i częścią ogrodową od strony południowej.

Najtrudniejsze w pracy projektowej było dostosowanie parametrów powierzchni zabudowy wynikających z planu miejscowego do wizji inwestorów, ale i również samego architekta. Lokalne przepisy często komplikują proces projektowania domów jednorodzinnych. Tak było i tutaj. Architekt podkreśla, że tworzenie projektu nowego budynku było tym ciekawsze, że inwestorzy mieli od początku sprecyzowane wyobrażenia co do powstającego domu, a ich propozycje, dotyczące materiałów oraz architektury, były bardzo inspirujące.

Wnikliwa analiza sugestii przedstawionych przez Olę i Adama, a także bezpośrednie rozmowy pomiędzy nimi i projektantem, pozwoliły na stworzenie takiej koncepcji, która ku satysfakcji obu stron, została zaakceptowana praktycznie bez żadnych poprawek.

Powstał całkiem nowy projekt (dziś w ofercie pracowni pod nazwą LK&790), dla którego LK&689 był jedynie inspiracją. Zakres zmian widać już na pierwszy rzut oka, wystarczy popatrzeć na wizualizacje albo porównać plany obu budynków, zamieszczone na str. 38 (1x 2x ).

W nowym opracowaniu architekt przewidział zbudowanie domu dwukondygnacyjnego, bez podpiwniczenia. Choć budynek nie ma płaskiego dachu, bo na to nie pozwalają miejscowe regulacje, na życzenie Oli i Adama zaprojektowano go tak, by z pozycji obserwatora dach sprawiał wrażenie płaskiego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

Porady ekspertów

Szukasz porady? Zadaj pytanie ekspertowi. Zobacz o co pytają inni

Domiporta.pl poleca

Neogotycka willa z początku XX w. po renowacji, z basenem i kortem tenisowym

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl