Dom schodzący do ogrodu - projekt przebudowy

tekst: Aleksander Bednarski, Mariusz Komraus

Stojący na działce budynek był w dobrym stanie technicznym, więc szkoda było go burzyć. Właściciele marzyli jednak o lepszym połączeniu wysokiego parteru z ogrodem. Dlatego budynek wzbogacił się o dwa segmenty stopniowo ?opadające? w stronę ogrodu.

wizualizacja
Widok z lotu ptaka
archiwum pracowni SLAS
Powierzchnia użytkowa: 222 m2

Powierzchnia zabudowy: 122 m2

Powierzchnia działki: 1330 m2

Autorzy projektu: architekci Aleksander Bednarski, Mariusz Komraus, Tomasz Pokropowicz oraz Danuta Suchy

Kontakt: www.slas.com.pl


Autorzy projektu

Pracownia architektoniczna SLAS/Bednarski, Komraus, Pokropowicz działa od 2008 roku. Współtworzący ją architekci mają na swoim koncie nagrody i wyróżnienia w wielu konkursach architektonicznych; do najważniejszych należy wygrana w międzynarodowym konkursie Europan 9.

Pracownia zajmuje się projektowaniem architektonicznym i urbanistycznym. W centrum jej zainteresowań pozostają indywidualne projekty domów jednorodzinnych.

Działka

Bardzo wąska działka (17 m × 78 m) zlokalizowana jest w wiejskiej okolicy, w bliskim sąsiedztwie malowniczego jeziora. Wjazd na działkę usytuowany jest od północy, a od strony południowej znajduje się zadrzewiony ogród.

Projektanci uznali, że miejsce to - mimo "niewygodnego" podłużnego kształtu - ma duży potencjał, który postarali się wykorzystać.

Inwestorzy kupili parcelę wraz ze stojącym na niej budynkiem w stanie surowym, co do którego trzeba było podjąć decyzję - wykończyć go czy wyburzyć.

Inwestorzy

Przyszli mieszkańcy prezentowanego domu to małżeństwo w średnim wieku, z dorosłymi dziećmi, które nie będą na co dzień w nim mieszkały. Inwestorom zależało jednak na tym, by w nowo tworzonym domu zapewnić wygodne miejsce dla dzieci i ich rodzin. Stąd pomysł przeznaczenia drugiej kondygnacji mieszkalnej w całości na potrzeby gości.

Inną ważną dla inwestorów kwestią było jak najlepsze połączenie wnętrz domu z ogrodem. Zadanie o tyle trudne, że pierwotny projekt zakładał lokalizację części dziennej nie w przyziemiu, ale na piętrze.

Założenia projektantów

Inwestorzy dość długo zastanawiali się nad losami istniejącego budynku. Ostatecznie dobry stan ogólny konstrukcji i w miarę poprawna lokalizacja na parceli zdecydowały o pozostawieniu starych murów i jedynie rozbudowaniu ich o dodatkowe elementy.

Zadanie architektów polegało więc na dostosowaniu obiektu do potrzeb inwestorów. Prace dotyczyć miały przede wszystkim strefy dziennej oraz okolic wejścia. Program rozbudowy objął salon, oranżerię i wiatrołap; reszta pomieszczeń została tylko częściowo przearanżowana.

Istniejący budynek miał jeden mankament. Cała strefa dzienna wraz z kuchnią były ulokowane nie na parterze, ale na pierwszej kondygnacji. To utrudniało realizację postulatów właścicieli, dotyczących dobrej integracji wnętrz z ogrodem. Najprostsze rozwiązanie - z zewnętrznymi schodami, bezpośrednio łączącymi salon z trawnikiem - nie spotkało się z ich akceptacją. Stąd pomysł na stworzenie dodatkowych modułów mieszkalnych, mieszczących część wypoczynkową, oranżerię i taras, łagodnie opadających w głąb działki.

Wygląd budynku

Na bryłę domu składają się: istniejąca "kostka", dobudowany do niej od frontu wiatrołap oraz - od ogrodu - części mieszczące salon, oranżerię i taras.

Dążąc do zintegrowania wszystkich stref budynku, architekci postanowili nie wyodrębniać kolorystycznie czy materiałowo żadnego elementu domu. Dobudowane części budynku mają bowiem utworzyć z istniejącą bryłą jednolitą stylistyczną całość. W rezultacie zdecydowano wszystkie elewacje wykończyć białym tynkiem.

Od strony ogrodu w elewacjach pojawiły się duże okna. Wstawiono je zarówno w salonie-oranżerii, jak i w sypialniach. Jedynie od strony wschodniej, ze względu na bliską odległość od działki sąsiada (3 m do granicy), elewacja została w ogóle pozbawiona przeszkleń.

Wnętrza i ich funkcje

Kondygnacja pierwszego piętra, powiększona o wiatrołap i rozbudowaną część dzienną, stała się prawdziwym sercem całego domu. Stopniowo opadająca w kierunku ogrodu przestrzeń daje właścicielom i ich gościom poczucie przebywania w parterowym, mocno powiązanym z ogrodem budynku.

Prócz przestrzeni reprezentacyjnych, na tej kondygnacji ulokowano również sypialnię i łazienkę.

Drugie piętro mieści pomieszczenia, które będą wykorzystywane okresowo, gdy gospodarzy odwiedzą dzieci z rodzinami. Z dwóch sypialni jest dostęp do tarasu utworzonego na stropie w dobudowanej części.

W przyziemiu zaplanowano garaż, kotłownię oraz mały warsztat i pomieszczenie gospodarcze.

Plan I piętra

1. Kuchnia 7,2 m2; 2. Jadalnia 20,7 m2; 3. Balkon 3,2 m2; 4. Pokój dzienny 22,0 m2; 5. Ogród zimowy 9,7 m2; 6. Taras 13,5 m2; 7. Sypialnia 15,1 m2; 8. Łazienka 6,2 m2; 9. Korytarz 6,7 m2; 10. Wiatrołap 6,4 m2.

Plan II piętra

11. Sypialnia 13,5 m2; 12. Sypialnia 13,0 m2; 13. Taras 10,5 m2; 14. Sypialnia 15,1 m2; 15. Łazienka 6,2 m2; 16. Korytarz 6,7 m˛

Plan przyziemia

17. Garaż 26,1 m2; 18. Kotłownia 18,8 m2; 19. Warsztat 26,1 m2; 20. Pom. gospodarcze 1,2 m2.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Dom schodzący do ogrodu - projekt przebudowy