Właśnie budujemy dom

Katarzyna i Ryszard Buczyńscy

Do tej pory zawsze musieliśmy się dopasowywać do zastanego miejsca. Planując dom, mieliśmy poczucie, że to w końcu miejsce dopasowuje się do nas - naszych potrzeb, wymagań, pomysłów. I że sami decydujemy o naszej przestrzeni.

Już się cieszymy na myśl, że wyciągniemy z pudeł tworzoną przez lata kolekcję starych lamp. Między innymi ze względu na te lampy nie mogliśmy zamieszkać w standardowym mieszkaniu - byłoby za niskie. Planując dom, od razu zasygnalizowaliśmy architektowi, że potrzebujemy wysokich pomieszczeń, które pozwolą wyeksponować nasze zbiory.

Zawsze mieliśmy kłopot z rosnącą w lawinowym tempie ilością sprzętu turystycznego. Rowery, namioty, urządzenia do nurkowania, plecaki, narty i kajak będą w końcu miały swoje stałe miejsce. Skończą się nerwowe poszukiwania, które towarzyszą teraz naszym wyjazdom, a i rozpakowywanie po powrocie będzie - spodziewamy się - niemal przyjemnością, bo torby oraz bagaże spokojnie i bez stresu trafią na swoje miejsca.

Ponieważ oboje jesteśmy nieopanowanymi zbieraczami książek, poprosiliśmy architekta, by wyznaczył w domu miejsce na bibliotekę. Chcemy mieć książki w zasięgu ręki, ale niekoniecznie na widoku - nie lubimy zastawionych od góry do dołu ścian pokoju dziennego.

Nie możemy też doczekać się chwili, gdy nie będziemy musieli dźwigać zakupów z parkingu do mieszkania, bo wszystko wjedzie samochodem prosto do garażu, a stamtąd już tylko krok do spiżarni...

Ważne jest też to, że będziemy mieli jedynie troje sąsiadów, a nie cały blok anonimowych ludzi, z którymi trudno cokolwiek wspólnie ustalić.

Jeszcze rok i nasze szkraby rozpierzchną się swobodnie po bezpiecznym, ogrodzonym i pozbawionym zagrożeń podwórku. Wszyscy zyskamy w ten sposób upragnioną swobodę, której nie da żaden park czy publiczny plac zabaw.

No i będziemy mieli psa! Oboje lubimy zwierzęta, nie chcieliśmy więc skazywać żadnego czworonoga na uwięzienie w czterech ścianach mieszkania. Ogród otwiera przed nami spore możliwości - może nie skończy się na jednym zwierzaku?



    Więcej o:

Skomentuj:

Właśnie budujemy dom