Zimowa przerwa na budowie
30.11.2011
, aktualizacja: 30.11.2011 14:01
Niezależnie jednak od tego, jak bardzo zaawansowana jest budowa, dom trzeba zabezpieczyć przed deszczem, śniegiem i mrozem.
Na bezproblemowe wybudowanie domu w technologii murowanej zazwyczaj potrzebne są dwa sezony budowlane. W którym momencie zatem najlepiej przerwać prace na zimę? A może wcale tego nie robić?

Fot. Rafał Polak-Kuchta
Dom w stanie surowym otwartym: ściany konstrukcyjne są wymurowane, a dom - przykryty dachem. Montowanie okien dachowych na tym etapie nie jest wskazane ze względu na ryzyko ich kradzieży

Fot. Ewa Wolniewicz
Aby stan surowy został zamknięty, trzeba wstawić okna i drzwi

Fot. Rafał Polak-Kuchta
Do ogrzewania domu w trakcie budowy można wykorzystać wkład kominkowy

Fot. Rafał Polak-Kuchta
Zanim zamontuje się okna, lepiej ułożyć tynki wewnętrzne (bez ościeży, czyli glifów)

Fot. Rafał Polak-Kuchta
Lukarny pozostawione bez zabezpieczenia - na wiosnę może się okazać, że strop i lukarny poddasza są zawilgocone

Fot. Rafał Polak-Kuchta
Otwory okienne zasłonięte folią. Ułożenie folii po zewnętrznej stronie ściany pozwala chronić przed opadami także ościeża okienne
ZOBACZ TAKŻE
- Przerywasz prace na zimę? Ubezpiecz budowę (01-12-11, 12:35)
- Dom w rok czy dwa (11-11-11, 11:49)
- 12 decyzji w porę, czyli jak budować, żeby nie poprawiać (10-11-10, 10:48)
Zimą na wielu budowach prace ustają, choć nie jest to regułą - dla niektórych ekip to czas na prowadzenie prac wykończeniowych wewnątrz domu.
Niezależnie jednak od tego, jak bardzo zaawansowana jest budowa, dom trzeba zabezpieczyć przed deszczem, śniegiem i mrozem. Przede wszystkim oznacza to konieczność osłonięcia niewykończonych i narażonych na zawilgocenie fragmentów domu. Jednak to nie wszystko. Należy też zrobić porządek ze zgromadzonymi na placu budowy materiałami (jeśli nie uda się zapewnić im suchszego miejsca) - przydadzą się więc brezentowe plandeki, folie, maty ze słomy i inne materiały chroniące przed zimnem i wilgocią.
Jeśli w domu są już zamontowane elementy, które mogłyby stanowić cenny łup dla złodzieja (okna, grzejniki, kocioł), trzeba również pomyśleć o ochronie lub choćby o ubezpieczeniu budowy.
Stan surowy czy zamknięty?
Dom w stanie surowym otwartym ma już wymurowane wszystkie ściany konstrukcyjne i kominy, gotowe stropy oraz więźbę dachową z pokryciem (ostatecznym lub tymczasowym). Ma także wykonane schody żelbetowe - jeśli były one przewidziane w projekcie. Aby stan surowy uznać za zamknięty, trzeba jeszcze wstawić okna i drzwi, a także wymurować ścianki działowe.
Zdaniem wielu fachowców, najodpowiedniejszym momentem na przerwanie prac jest stan surowy otwarty. W domu nie ma jeszcze drogich i łatwych do zdemontowania przez złodziei elementów (na przykład okien), więc budowa na ogół nie wymaga nakładów na ochronę; nie jest konieczne montowanie alarmu i uruchamianie usługi monitoringu. Ważniejszą kwestią jest zabezpieczenie domu przed opadami - przede wszystkim staranne zasłonięcie otworów okiennych i drzwiowych.
W domu w stanie surowym otwartym zimą nie prowadzi się żadnych prac wykończeniowych, ale taka kilkumiesięczna przerwa jest nawet wskazana z powodów technologicznych; świeżo zbudowane ściany zdążą bowiem przez zimę przeschnąć.
Zamknięcie przed zimą stanu surowego ma natomiast tę zaletę, że pozwala na prowadzenie prac wykończeniowych wewnątrz; to rozwiązane wybierają inwestorzy, którzy przeprowadzkę do nowego domu planują na wiosnę.
Czy dom w budowie trzeba ogrzewać i wietrzyć?
Jeśli stan surowy został już zamknięty (są okna i drzwi), ale zimą nie zamierzamy prowadzić w domu żadnych prac, nie musimy go ogrzewać. Trzeba jedynie dopilnować, by nie zamknąć go "na głucho". Jeśli para wodna nie będzie miała którędy wydostać się na zewnątrz, zacznie wykraplać się (a potem zamarzać) na ścianach i w dachu. Dlatego wszystkie okna, jeśli nie są wyposażone w nawiewniki, należy pozostawić w pozycji rozszczelnionej, a także upewnić się, że kanały wentylacyjne są drożne.
Jeśli natomiast chcemy wykańczać dom (zwłaszcza gdy planujemy mokre prace, jak tynkowanie czy wykonywanie podkładów podłogowych), musimy zapewnić ogrzewanie pomieszczeń (niekoniecznie jest do tego potrzebna instalacja c.o.). Niezbędne będzie też - przynajmniej prowizoryczne - oświetlenie.
Sposób ogrzewania zależy od stanu zaawansowania robót instalacyjnych oraz dostępnych źródeł ciepła. Najprostsze (ale i najdroższe) będzie ogrzewanie elektryczne, które wykorzystuje grzejniki konwektorowe i olejowe lub promienniki. Do ogrzewania można też wykorzystać podłączony do komina wkład kominkowy opalany drewnem, albo wypożyczyć nagrzewnice olejowe (50-100 zł/dobę). Można też po prostu uruchomić kocioł, ale po pierwsze - trzeba już mieć do tego doprowadzony gaz sieciowy i ułożoną instalację grzewczą, po drugie - pył unoszący się w powietrzu podczas prac łatwo mógłby uszkodzić elektronikę kotła.
Uwaga! Pomieszczenia należy ogrzewać nie tylko w czasie prowadzenia prac, ale też w okresie wysychania tynków i podkładów podłogowych. Trzeba też zapewnić skuteczną wentylację, umożliwiającą odprowadzenie wilgoci, powstającej podczas przeprowadzania "mokrych" robót.
Czy montować okna przed zimą?
Najlepiej, jeśli okna montuje się już po ułożeniu tynków wewnętrznych, ale przed wykończeniem elewacji. Dzięki takiej kolejności eliminuje się możliwość ubrudzenia lub uszkodzenia okien, zawilgocenia ścian domu, a także konieczność naprawiania tego, co już raz zostało zrobione (czyli ponownej obróbki ościeży, uszkodzonych w czasie montażu okien).
W praktyce wygląda to jednak różnie. Często inwestorzy spieszą się z montażem okien, by przed nadejściem chłodów zamknąć stan surowy, a zimowe miesiące wykorzystać do prowadzenia prac wykończeniowych wewnątrz domu. Okna zostają więc zamontowane jeszcze przed położeniem tynków i zrobieniem wylewek, czyli prac, podczas których w ściany "wpompowana" zostaje duża ilość wody; wilgotność powietrza wewnątrz domu może wynieść nawet około 90%.
Jeśli planujemy okna drewniane - zdecydowanie poczekajmy z ich montażem do wiosny i zakończenia mokrych robót wewnątrz pomieszczeń. Duża wilgotność może im zaszkodzić - zresztą nawet niektórzy producenci zastrzegają, że gwarancja traci ważność, jeżeli po zamontowaniu okien prowadzono prace mokre, a pomieszczenia były niedostatecznie ogrzewane i wietrzone.
Zachowanie tej kolejności robót nie ma tak dużego znaczenia przy oknach z PVC. Można je montować o każdej porze roku, choć lepiej nie robić tego przy ujemnej temperaturze (nawet jeśli stosuje się zimowe pianki do uszczelnień), gdyż PVC robi się wtedy bardziej podatne na pęknięcia. Zamontowanym oknom nie zaszkodzi natomiast wilgoć oddawana przez wysychające ściany (choć nie znaczy to, że można zrezygnować z ogrzewania i wentylacji pomieszczeń).
Obojętnie czy z drewna, czy z PVC, okna (a szczególnie ich okucia) narażone są na pobrudzenie lub zniszczenie przez ekipę prowadzącą prace wykończeniowe. Jeżeli więc wstawimy je przed tynkowaniem, należy je dokładnie osłonić folią i zostawiać rozszczelnione, by umożliwić usuwanie wilgoci. Nie powinno się jednak ich otwierać (zwłaszcza przy tynkach cementowo-wapiennych).
Niezależnie jednak od tego, jak bardzo zaawansowana jest budowa, dom trzeba zabezpieczyć przed deszczem, śniegiem i mrozem. Przede wszystkim oznacza to konieczność osłonięcia niewykończonych i narażonych na zawilgocenie fragmentów domu. Jednak to nie wszystko. Należy też zrobić porządek ze zgromadzonymi na placu budowy materiałami (jeśli nie uda się zapewnić im suchszego miejsca) - przydadzą się więc brezentowe plandeki, folie, maty ze słomy i inne materiały chroniące przed zimnem i wilgocią.
Jeśli w domu są już zamontowane elementy, które mogłyby stanowić cenny łup dla złodzieja (okna, grzejniki, kocioł), trzeba również pomyśleć o ochronie lub choćby o ubezpieczeniu budowy.
Stan surowy czy zamknięty?
Dom w stanie surowym otwartym ma już wymurowane wszystkie ściany konstrukcyjne i kominy, gotowe stropy oraz więźbę dachową z pokryciem (ostatecznym lub tymczasowym). Ma także wykonane schody żelbetowe - jeśli były one przewidziane w projekcie. Aby stan surowy uznać za zamknięty, trzeba jeszcze wstawić okna i drzwi, a także wymurować ścianki działowe.
Zdaniem wielu fachowców, najodpowiedniejszym momentem na przerwanie prac jest stan surowy otwarty. W domu nie ma jeszcze drogich i łatwych do zdemontowania przez złodziei elementów (na przykład okien), więc budowa na ogół nie wymaga nakładów na ochronę; nie jest konieczne montowanie alarmu i uruchamianie usługi monitoringu. Ważniejszą kwestią jest zabezpieczenie domu przed opadami - przede wszystkim staranne zasłonięcie otworów okiennych i drzwiowych.
W domu w stanie surowym otwartym zimą nie prowadzi się żadnych prac wykończeniowych, ale taka kilkumiesięczna przerwa jest nawet wskazana z powodów technologicznych; świeżo zbudowane ściany zdążą bowiem przez zimę przeschnąć.
Zamknięcie przed zimą stanu surowego ma natomiast tę zaletę, że pozwala na prowadzenie prac wykończeniowych wewnątrz; to rozwiązane wybierają inwestorzy, którzy przeprowadzkę do nowego domu planują na wiosnę.
Czy dom w budowie trzeba ogrzewać i wietrzyć?
Jeśli stan surowy został już zamknięty (są okna i drzwi), ale zimą nie zamierzamy prowadzić w domu żadnych prac, nie musimy go ogrzewać. Trzeba jedynie dopilnować, by nie zamknąć go "na głucho". Jeśli para wodna nie będzie miała którędy wydostać się na zewnątrz, zacznie wykraplać się (a potem zamarzać) na ścianach i w dachu. Dlatego wszystkie okna, jeśli nie są wyposażone w nawiewniki, należy pozostawić w pozycji rozszczelnionej, a także upewnić się, że kanały wentylacyjne są drożne.
Jeśli natomiast chcemy wykańczać dom (zwłaszcza gdy planujemy mokre prace, jak tynkowanie czy wykonywanie podkładów podłogowych), musimy zapewnić ogrzewanie pomieszczeń (niekoniecznie jest do tego potrzebna instalacja c.o.). Niezbędne będzie też - przynajmniej prowizoryczne - oświetlenie.
Sposób ogrzewania zależy od stanu zaawansowania robót instalacyjnych oraz dostępnych źródeł ciepła. Najprostsze (ale i najdroższe) będzie ogrzewanie elektryczne, które wykorzystuje grzejniki konwektorowe i olejowe lub promienniki. Do ogrzewania można też wykorzystać podłączony do komina wkład kominkowy opalany drewnem, albo wypożyczyć nagrzewnice olejowe (50-100 zł/dobę). Można też po prostu uruchomić kocioł, ale po pierwsze - trzeba już mieć do tego doprowadzony gaz sieciowy i ułożoną instalację grzewczą, po drugie - pył unoszący się w powietrzu podczas prac łatwo mógłby uszkodzić elektronikę kotła.
Uwaga! Pomieszczenia należy ogrzewać nie tylko w czasie prowadzenia prac, ale też w okresie wysychania tynków i podkładów podłogowych. Trzeba też zapewnić skuteczną wentylację, umożliwiającą odprowadzenie wilgoci, powstającej podczas przeprowadzania "mokrych" robót.
Czy montować okna przed zimą?
Najlepiej, jeśli okna montuje się już po ułożeniu tynków wewnętrznych, ale przed wykończeniem elewacji. Dzięki takiej kolejności eliminuje się możliwość ubrudzenia lub uszkodzenia okien, zawilgocenia ścian domu, a także konieczność naprawiania tego, co już raz zostało zrobione (czyli ponownej obróbki ościeży, uszkodzonych w czasie montażu okien).
W praktyce wygląda to jednak różnie. Często inwestorzy spieszą się z montażem okien, by przed nadejściem chłodów zamknąć stan surowy, a zimowe miesiące wykorzystać do prowadzenia prac wykończeniowych wewnątrz domu. Okna zostają więc zamontowane jeszcze przed położeniem tynków i zrobieniem wylewek, czyli prac, podczas których w ściany "wpompowana" zostaje duża ilość wody; wilgotność powietrza wewnątrz domu może wynieść nawet około 90%.
Jeśli planujemy okna drewniane - zdecydowanie poczekajmy z ich montażem do wiosny i zakończenia mokrych robót wewnątrz pomieszczeń. Duża wilgotność może im zaszkodzić - zresztą nawet niektórzy producenci zastrzegają, że gwarancja traci ważność, jeżeli po zamontowaniu okien prowadzono prace mokre, a pomieszczenia były niedostatecznie ogrzewane i wietrzone.
Zachowanie tej kolejności robót nie ma tak dużego znaczenia przy oknach z PVC. Można je montować o każdej porze roku, choć lepiej nie robić tego przy ujemnej temperaturze (nawet jeśli stosuje się zimowe pianki do uszczelnień), gdyż PVC robi się wtedy bardziej podatne na pęknięcia. Zamontowanym oknom nie zaszkodzi natomiast wilgoć oddawana przez wysychające ściany (choć nie znaczy to, że można zrezygnować z ogrzewania i wentylacji pomieszczeń).
Obojętnie czy z drewna, czy z PVC, okna (a szczególnie ich okucia) narażone są na pobrudzenie lub zniszczenie przez ekipę prowadzącą prace wykończeniowe. Jeżeli więc wstawimy je przed tynkowaniem, należy je dokładnie osłonić folią i zostawiać rozszczelnione, by umożliwić usuwanie wilgoci. Nie powinno się jednak ich otwierać (zwłaszcza przy tynkach cementowo-wapiennych).
1
2
następne »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl


więcej zdjęć











