Tynki zewnętrzne - remont elewacji

Tekst: Włodzimierz Krupa
06.10.2011 16:26
A A A
Otynkowana elewacja wymaga systematycznej konserwacji

Otynkowana elewacja wymaga systematycznej konserwacji (Fot. Caparol)

Tynk zewnętrzny ma nie tylko chronić ściany domu przed zniszczeniem, ale też być ozdobą elewacji. Dlatego, jeśli traci na urodzie nie odkładajmy na później jego remontu albo chociaż bieżącej konserwacji.
Wykańczanie murów tynkami znane jest już od czasów, kiedy ludzie zaczęli wznosić budowle z kamienia albo suszonej lub wypalanej gliny. Oprócz niewątpliwej zalety estetycznej - otynkowany mur prezentuje się zazwyczaj dużo lepiej niż jego surowy kolega - najważniejszym zadaniem tynków pozostaje ciągle jednak ochrona muru przed niszczącym wpływem czynników atmosferycznych. To właśnie tynki przyjmują bowiem na siebie bezpośrednie działanie czynników atmosferycznych: słońca, mrozu, deszczu, wiatru czy gradu.

Jednak, aby tynki skutecznie chroniły elewację, muszą być regularnie konserwowane. Najpoważniejszym wrogiem tynków tradycyjnych jest woda. To ona, wnikając w głąb muru przez złe farby elewacyjne i rysy w tynku powoduje szkody mrozowe, a wysychając - wykwity solne. Tynki cienkowarstwowe dyspersyjne (akrylowe i silikonowe) "boją" się natomiast nie tylko wody, ale także słońca i mikroorganizmów.

Rozpoczynając naprawę czy odświeżenie tynkowanej elewacji, trzeba wiedzieć, z czego jest zrobiona i skąd się wzięły jej wady. Skutecznych napraw wprawdzie i tak potrafią dokonać tylko doświadczeni wykonawcy, ale dobrze jest poznać podstawowe zasady.

Sprawdź stan tynku

Chcąc naprawić elewację, trzeba najpierw ustalić jej właściwości fizyczne i chemiczne. Aby ocenić:

- wytrzymałość tynku - należy przeprowadzić próbę jego zarysowania. Znawca potrafi tą metodą osiągnąć bardzo wiarygodne wyniki;

- chłonność podłoża - należy zwilżyć tynk pipetą lub spryskiwaczem i obserwować jak zachowuje się woda. Szybkie wsiąkanie oznacza dużą chłonność, perlenie - małą;

- przyczepność tynku do podłoża - miejsca odspojonego od podłoża tynku (nazywane potocznie odparzeniami) wyszukuje się metodą akustyczną, opukując elewację. Przyczepność tynku do podłoża, ewentualnie zespolenie warstw tynkarskich między sobą sprawdza się, wycinając szlifierką kątową lub wiertłem cylindrycznym próbkę tynku. Oględziny pobranej próbki powinny odpowiedzieć na pytanie, czy istniejący tynk da się poddać skutecznej naprawie i renowacji, czy też nie.

Mycie otynkowanej elewacji

Jeśli na tynku nie ma uszkodzeń (pęknięć, odspojeń), a kolor ścian nadal nam się podoba i nie zamierzamy go zmieniać na inny - elewację wystarczy po prostu umyć ciepłą (maksymalnie 60oC) lub zimną wodą pod ciśnieniem do 60 bar. Do wody można dodać jeden z biodegradowalnych detergentów - ułatwi to pracę. Jeśli nie mamy myjki ciśnieniowej, możemy także zmywać elewację wodą z węża ogrodowego, ale czas i ilość potrzebnej do tego wody raczej wykluczają tę metodę na większych powierzchniach.

Nie jest określone, jak często należy myć elewację. Nie należy się jednak obawiać się, że zbyt częste mycie tynku mu zaszkodzi - jeśli elewacja jest dobrze zrobiona, można ją zmywać wielokrotnie.

Szybkość brudzenia się tynków jest trudnym do określenia procesem i zależy od wielu czynników. Są to m.in.:

Czystość powietrza w otoczeniu budynku. Od niego głównie zależy czas potrzebny na trwałe zabrudzenie elewacji. Na powietrze z kolei ma wpływ bezpośrednie otoczenie - oczywiste jest, że w czystych rejonach wszystko, także elewacje, będą wolniej się brudzić.

Skłonność do przyciągania i przyjmowania zanieczyszczeń. Mają ją tynki termo- i hydroplastyczne (termoplastyczne miękną i lepią się po rozgrzaniu, hydroplastyczne pęcznieją po długotrwałym zamoknięciu, a gdy ponownie się kurczą podczas schnięcia - zamykają w sobie wszystkie zabrudzenia). Cechy takie mają tynki akrylowe i niektóre silikonowe, całkowicie wolne od nich są mineralne i w zasadzie silikatowe.

Podatność na zamakanie. Tynki, które chłoną mało wody (silikonowe i akrylowe), szybciej wysychają i nie sprzyjają osiadaniu zabrudzeń.

Kształt budynku. Miejsca osłonięte przed deszczem, na przykład pod dachem, nie są regularnie spłukiwane i są z reguły brudniejsze od pozostałych powierzchni.

Faktura tynku. Wbrew pozorom, ma małe znaczenie - gładkie faktury wprawdzie magazynują mniej zanieczyszczeń, ale szybciej widać na nich brudne zacieki. Grube - dają więcej miejsca kurzowi, ale zdecydowanie później można go na ścianie zauważyć. Niestarannie zatarte tynki brudzą się nierównomiernie, przez co częściej trzeba je czyścić.

Zdolność do samooczyszczania się. Mają ją farby i tynki silikonowe - w czasie deszczu zabrudzenia same z nich spływają.

Uwaga! Jeżeli fasada po umyciu ma zostać jeszcze pomalowana, musi najpierw całkowicie wyschnąć. Potrzebny na to czas zależy od chłonności tynku oraz wszelkich warstw znajdujących się pod nim, a także od pogody panującej podczas wysychania wyprawy. Może to potrwać nawet kilka dni - a dla pewności, zawsze lepiej poczekać trochę dłużej niż za krótko. Malowanie wilgotnego tynku prowadzi bowiem do powstania plam i smug na elewacji.

Usuwanie zawilgoceń

Tynk elewacyjny - zarówno tradycyjny, cementowo-wapienny, jak i cienkowarstwowy - powinien przepuszczać parę wodną, ale nie ulegać zawilgoceniu. Oczywiście, zamoczone deszczem tynki mogą zmieniać swój kolor (ciemnieć) - szczególnie dotyczy to niemalowanych, barwionych w masie tynków mineralnych. Nie jest to ich wadą, może przeszkadzać wyłącznie optycznie. Muszą jednak mieć zdolność do szybkiego wysychania. Jeśli natomiast zauważymy, że mokre plamy utrzymują się bardzo długo na tynku albo wcale nie znikają, będzie to świadczyć o wadach jego powierzchni (rysy, punktowe uszkodzenia) albo o zawilgoceniach podłoża.

Zawilgocenia wyprawy tynkarskiej trzeba szybko usuwać. Zaniedbania mogą bowiem prowadzić do powstawania kolejnych zniszczeń; zawilgocone tynki szybko zaczynają pękać i odspajać się, a na ich powierzchniach pojawiają się białe, szare lub zielonkawe naloty.

Tynki można pokryć specjalnym płynem hydrofobizującym (np. Caparol Disboxan 450 Fassadenschutz, Ceresit CT-13, Sikagard 703 W; kosztują 100-250 zł/5 l). Nanosi się je na elewacje pędzlem, dokładnie wcierając w podłoże, lub natryskując.

Usuwanie łuszczącej się farby

Łuszczenie się i odpadanie farby to zjawisko występujące na tynkach cienkowarstwowych i tradycyjnych. Najbardziej narażone są na nie silnie nasłonecznione miejsca na elewacji, gdzie różnice temperatury są największe (choć nie jest to regułą). Taką fasadę najlepiej pomalować od nowa; wcześniej trzeba sprawdzić, czy stara farba musi być zdarta w całości, czy też można (po usunięciu luźnych fragmentów) ją zostawić.

Farba słabo związana z podłożem. Należy ją usunąć. Nie ma bowiem skutecznych metod takiego jej chemicznego wzmocnienia, by mogła stanowić bezpieczne podłoże dla kolejnych warstw farb. Stare farby, szczególnie z chropowatych podłoży, usuwa się bardzo opornie, należy więc rozważyć zastosowanie ułatwiających to środków chemicznych. Produkowane są one obecnie jako wodorozpuszczalne, bezwonne, nieżrące i całkowicie bezpieczne dla użytkownika.

Farba dobrze trzymająca się podłoża. Wystarczy ją umyć, wysuszyć, lekko zmatowić papierem ściernym i - stosując zalecane przez producenta środki gruntujące - pomalować elewację.

Uwaga! Elewację powinno się malować dwukrotnie. Jedna warstwa farby nie chroni jej wystarczająco.

Naprawa rys

Sposób naprawy rys i pęknięć tynku należy dopasować do ich rodzaju, głębokości i przebiegu. Nie powinniśmy oceniać tego sami, ale pozostawić to doradcom technicznym.

Tynki cienkowarstwowe Mają tylko kilka milimetrów grubości, łatwiej więc niż tradycyjne przypadkowo je uszkodzić. Są też bardziej wrażliwe na zmiany temperatury. Najczęstsze uszkodzenia to rysy i pęknięcia, czasem wgniecenia. Tynk może się też odspajać od podłoża.

Drobne pęknięcia tynku są efektem zbytniego rozcieńczenia tynku wodą przed jego nałożeniem na ścianę lub zbyt szybkiego jego wysychania. Ich naprawa jest dość prosta: po umyciu i wysuszeniu, tynk należy zagruntować i pomalować farbami szlamującymi (czyli wypełniającymi rysy) lub elastycznymi. Po naprawie, elewacja będzie wygładzona, a faktura tynku lekko się zatrze. Dlatego rozwiązanie to trzeba zastosować na całej płaszczyźnie ściany - naprawy miejscowe zbytnio by się odróżniały.

Większe pęknięcia całej wierzchniej warstwy ocieplenia (nie tylko tynku, ale też leżącej pod nim warstwy zbrojącej) również są efektem błędów popełnionych podczas wykonywania systemu ociepleniowego. Naprawa jest jednak bardziej skomplikowana - trzeba bowiem od nowa wykonać warstwę zbrojącą i tynk. Po umyciu elewacji, na stary tynk należy nałożyć środek gruntujący (poprawiający przyczepność nowych warstw). Następnie wykonuje się nową warstwę zbrojącą, pamiętając o tym, by układać podwójną warstwę siatki w miejscach, gdzie wcześniej pojawiły się rysy. Ostatnia czynność to ułożenie na elewacji nowego tynku cienkowarstwowego.

Niewielkie odspojenia i ubytki, to efekt złego zagruntowania lub doboru przypadkowych elementów z różnych systemów. Mogą też powstać w wyniku zamarzania wody, która przedostała się pod tynk przez rysy. Naprawę trzeba zacząć od usunięcia szpachelką luźnego, słabo trzymającego się tynku. Miejsca po nim trzeba zagruntować i uzupełnić nowym (musi mieć ten sam rodzaj i uziarnienie), nadając mu fakturę możliwie najbardziej zbliżoną do istniejącej.

Tynki tradycyjne Rysy mogą pojawić się na nich wskutek pęcznienia lub skurczu podłoża. Ich przyczyną jest też złe przygotowanie ściany przed tynkowaniem lub zbyt mocny tynk.

Jedna z metod naprawy pojedynczych rys polega na jej klinowym poszerzeniu, oczyszczeniu z pyłu, zagruntowaniu wzmacniającym impregnatem i wypełnieniu elastyczną zaprawą (na przykład modyfikowaną zaprawą mineralną). W ten sposób najczęściej naprawia się rysy diagonalne i uspokojone konstrukcyjne (niepowiększające się). Rysy nieuspokojone naprawia się metodą tynkarską: istniejący tynk usuwa się pasem szerokości 20 cm, po 10 cm z każdej strony rysy. Na podłożu mocuje się matę odprężającą (podobna do wojłoku filcowego). Jako nośnik tynku służy siatka metalowa, przymocowana mechanicznie w odległości około 5 mm od podłoża. Następnie nakłada się zaprawę tynkarską w dwóch warstwach.

Poziomo lub pionowo przebiegające rysy poszerza się do 8 mm na całą grubość tynku, gruntuje środkiem wzmacniającym, po czym w szczelinę wciska sznur z pianki. Na koniec wypełnia elastycznym kitem uszczelniającym. Inną możliwością jest zastosowanie profili dylatacyjnych.

Do naprawy wszystkich rys tynkarskich nadają się także dyspersyjne farby elastyczne. Te organiczne powłoki są jednak szczelne dla dwutlenku węgla (CO2) i dlatego nieprzydatne na tynki zawierające dużo wapna.

Na zarysowane ściany można także stosować tynki ocieplające, składające się z ocieplającej warstwy i wodoodpornej wyprawy zewnętrznej. Także tradycyjny system ociepleniowy BSO może skutecznie służyć do renowacji zarysowanych powierzchni, a przy okazji - do ocieplenia ścian.

Do wypełnienia rys (głównie siatkowych, workowatych i skurczowych) służą także mikroporowate, szlamujące systemy malarskie.

Ponowne odmalowanie elewacji

Jeżeli odnowienie elewacji ma polegać na ponownym jej pomalowaniu (a nie chcemy usuwać istniejącego wykończenia), musimy dobrać rodzaj nowej farby do tej użytej wcześniej. Nie rozpoznamy tego "na oko", są jednak metody pozwalające to ustalić. Dla przykładu - podczas próby płomieniowej powłoki mineralne w zasadzie nie reagują, podczas gdy organiczne zapalają się, topią i wydzielają charakterystyczny zapach, który fachowiec potrafi zidentyfikować. Będzie on także umiał rozpoznać rodzaj powłoki, stosując rozpuszczalniki.

Dobierając nową farbę, zwróćmy też uwagę na jej kolor (dotyczy to zwłaszcza ścian ocieplonych w systemie BSO). Zalecane są jasne, pastelowe kolory. Należy unikać ciemnych farb, ze względu na większe nagrzewanie się pomalowanych nimi powierzchni, co może spowodować naprężenia rozciągające w wyprawie tynkarskiej i w efekcie jej pękanie.

Uwaga! Każda kolejna warstwa farby powoduje stopniowe wygładzanie powierzchni tynku. Jeśli więc na przykład wcześniej wybraliśmy fakturę drobnego "baranka", po malowaniu efekt "nakrapiania" będzie jeszcze mniejszy.

Jeśli będziemy malować świeży tynk, pamiętajmy, by nie robić tego wcześniej niż po 7 dniach od jego wykonania. Zbyt wczesne malowanie niedostatecznie związanej wyprawy tynkarskiej może spowodować krystalizację soli wapniowych na powierzchni powłoki (białe wykwity, widoczne szczególnie na ciemnych kolorach), przebarwienia niektórych składników farby oraz osłabienie i pękanie wyprawy tynkarskiej w wyniku nieprawidłowego (niepełnego) procesu karbonizacji (wiązania wapna).

Uwaga! Zamiast malować elewację, można też pokryć ją nową warstwą barwionego tynku. Jest to jednak kosztowniejsze i trudniejsze do wykonania. Podłoże pod nowy tynk cienkowarstwowy musi być idealnie równe - to konieczny warunek, by uzyskać poprawną, elegancką fakturę. W związku z tym, przed naniesieniem nowego tynku, powierzchnię istniejącego należy najpierw przeszpachlować klejem do ociepleń, a po jego wyschnięciu - nanieść podkład tynkarski.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX