Tynki zewnętrzne - remont elewacji

Tekst: Włodzimierz Krupa
06.10.2011 , aktualizacja: 04.10.2011 16:32
A A A Drukuj
Otynkowana elewacja wymaga systematycznej konserwacji

Otynkowana elewacja wymaga systematycznej konserwacji (Fot. Caparol)

Tynk zewnętrzny ma nie tylko chronić ściany domu przed zniszczeniem, ale też być ozdobą elewacji. Dlatego, jeśli traci na urodzie nie odkładajmy na później jego remontu albo chociaż bieżącej konserwacji.
Wykańczanie murów tynkami znane jest już od czasów, kiedy ludzie zaczęli wznosić budowle z kamienia albo suszonej lub wypalanej gliny. Oprócz niewątpliwej zalety estetycznej - otynkowany mur prezentuje się zazwyczaj dużo lepiej niż jego surowy kolega - najważniejszym zadaniem tynków pozostaje ciągle jednak ochrona muru przed niszczącym wpływem czynników atmosferycznych. To właśnie tynki przyjmują bowiem na siebie bezpośrednie działanie czynników atmosferycznych: słońca, mrozu, deszczu, wiatru czy gradu.

Jednak, aby tynki skutecznie chroniły elewację, muszą być regularnie konserwowane. Najpoważniejszym wrogiem tynków tradycyjnych jest woda. To ona, wnikając w głąb muru przez złe farby elewacyjne i rysy w tynku powoduje szkody mrozowe, a wysychając - wykwity solne. Tynki cienkowarstwowe dyspersyjne (akrylowe i silikonowe) "boją" się natomiast nie tylko wody, ale także słońca i mikroorganizmów.

Rozpoczynając naprawę czy odświeżenie tynkowanej elewacji, trzeba wiedzieć, z czego jest zrobiona i skąd się wzięły jej wady. Skutecznych napraw wprawdzie i tak potrafią dokonać tylko doświadczeni wykonawcy, ale dobrze jest poznać podstawowe zasady.

Sprawdź stan tynku

Chcąc naprawić elewację, trzeba najpierw ustalić jej właściwości fizyczne i chemiczne. Aby ocenić:

- wytrzymałość tynku - należy przeprowadzić próbę jego zarysowania. Znawca potrafi tą metodą osiągnąć bardzo wiarygodne wyniki;

- chłonność podłoża - należy zwilżyć tynk pipetą lub spryskiwaczem i obserwować jak zachowuje się woda. Szybkie wsiąkanie oznacza dużą chłonność, perlenie - małą;

- przyczepność tynku do podłoża - miejsca odspojonego od podłoża tynku (nazywane potocznie odparzeniami) wyszukuje się metodą akustyczną, opukując elewację. Przyczepność tynku do podłoża, ewentualnie zespolenie warstw tynkarskich między sobą sprawdza się, wycinając szlifierką kątową lub wiertłem cylindrycznym próbkę tynku. Oględziny pobranej próbki powinny odpowiedzieć na pytanie, czy istniejący tynk da się poddać skutecznej naprawie i renowacji, czy też nie.

Mycie otynkowanej elewacji

Jeśli na tynku nie ma uszkodzeń (pęknięć, odspojeń), a kolor ścian nadal nam się podoba i nie zamierzamy go zmieniać na inny - elewację wystarczy po prostu umyć ciepłą (maksymalnie 60oC) lub zimną wodą pod ciśnieniem do 60 bar. Do wody można dodać jeden z biodegradowalnych detergentów - ułatwi to pracę. Jeśli nie mamy myjki ciśnieniowej, możemy także zmywać elewację wodą z węża ogrodowego, ale czas i ilość potrzebnej do tego wody raczej wykluczają tę metodę na większych powierzchniach.

Nie jest określone, jak często należy myć elewację. Nie należy się jednak obawiać się, że zbyt częste mycie tynku mu zaszkodzi - jeśli elewacja jest dobrze zrobiona, można ją zmywać wielokrotnie.

Szybkość brudzenia się tynków jest trudnym do określenia procesem i zależy od wielu czynników. Są to m.in.:

Czystość powietrza w otoczeniu budynku. Od niego głównie zależy czas potrzebny na trwałe zabrudzenie elewacji. Na powietrze z kolei ma wpływ bezpośrednie otoczenie - oczywiste jest, że w czystych rejonach wszystko, także elewacje, będą wolniej się brudzić.

Skłonność do przyciągania i przyjmowania zanieczyszczeń. Mają ją tynki termo- i hydroplastyczne (termoplastyczne miękną i lepią się po rozgrzaniu, hydroplastyczne pęcznieją po długotrwałym zamoknięciu, a gdy ponownie się kurczą podczas schnięcia - zamykają w sobie wszystkie zabrudzenia). Cechy takie mają tynki akrylowe i niektóre silikonowe, całkowicie wolne od nich są mineralne i w zasadzie silikatowe.

Podatność na zamakanie. Tynki, które chłoną mało wody (silikonowe i akrylowe), szybciej wysychają i nie sprzyjają osiadaniu zabrudzeń.

Kształt budynku. Miejsca osłonięte przed deszczem, na przykład pod dachem, nie są regularnie spłukiwane i są z reguły brudniejsze od pozostałych powierzchni.

Faktura tynku. Wbrew pozorom, ma małe znaczenie - gładkie faktury wprawdzie magazynują mniej zanieczyszczeń, ale szybciej widać na nich brudne zacieki. Grube - dają więcej miejsca kurzowi, ale zdecydowanie później można go na ścianie zauważyć. Niestarannie zatarte tynki brudzą się nierównomiernie, przez co częściej trzeba je czyścić.

Zdolność do samooczyszczania się. Mają ją farby i tynki silikonowe - w czasie deszczu zabrudzenia same z nich spływają.

Uwaga! Jeżeli fasada po umyciu ma zostać jeszcze pomalowana, musi najpierw całkowicie wyschnąć. Potrzebny na to czas zależy od chłonności tynku oraz wszelkich warstw znajdujących się pod nim, a także od pogody panującej podczas wysychania wyprawy. Może to potrwać nawet kilka dni - a dla pewności, zawsze lepiej poczekać trochę dłużej niż za krótko. Malowanie wilgotnego tynku prowadzi bowiem do powstania plam i smug na elewacji.

Zobacz także
Brak komentarzy

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl