Płytki elewacyjne: klejone prawie jak murowane

opracowanie Monika Karda

Do wykończenia ocieplonej ściany, zamiast tynku cienkowarstwowego, można wykorzystać nowoczesne okładziny, które nadadzą fasadzie wygląd prawdziwego muru.

płytki elewacyjne
Fot. Wienerberger


Nie każda elewacja, która wygląda jakby była zbudowana z cegieł czy wykończona kamieniem, naprawdę jest z nich wykonana. Efekt zbliżony do ścian wymurowanych z cegieł lub obłożonych płytami kamiennymi można osiągnąć, przyklejając odpowiednią okładzinę do ocieplenia. Płytkami można obłożyć cały dom lub tylko niektóre jego części (np. cokoły, słupy, kominy zewnętrzne), albo zaznaczyć fragmenty godne podkreślenia, takie jak ozdobne nadproża okien, obramówki drzwi albo narożniki ścian.

Wykończenie ocieplonej ściany płytkami elewacyjnymi

Do wyboru mamy następujące rozwiązania:

- Płytki klinkierowe. Przez lata nie wymagają żadnej konserwacji ani impregnacji. Bez problemu mogą imitować cegły, bo ich licowe powierzchnie niczym się nie różnią. Za m2 płytek klinkierowych można zapłacić nawet ponad 200 zł. Producenci klinkieru mają w swojej ofercie zarówno płytki podstawowe, połówkowe, jak i narożnikowe.

- Płytki silikatowe (wapienno-piaskowe). Nie rozwijają się na nich glony i pleśnie. Ich niską nasiąkliwość zapewnia impregnacja środkami hydrofobowym. Najczęściej są białe lub popielate, ale mogą być też żółte różowe, grafitowe i zielone. Ich powierzchnia może być gładka lub łupana. Cena wynosi około 60 zł/m2.

- Płytki betonowe. Są mrozoodporne i mają niską nasiąkliwość. Formy używane do produkcji elementów pozwalają nie tylko oddać kształt imitowanego materiału, ale także jego fakturę i kolor. Można więc kupić betonowe wersje granitów, piaskowców, łupków warstwowych lub otoczaków. Kosztują 40-120 zł/m2.

Przygotowanie podłoża pod płytki elewacyjne

Jeśli płytki elewacyjne mają być naklejone na termoizolację ze styropianu, trzeba ją wcześniej odpowiednio przygotować. Przede wszystkim płyty ocieplenia należy starannie przytwierdzić do ściany. W przeciwnym razie mogą odpaść pod ciężarem okładziny, która waży więcej niż tynk cienkowarstwowy. Dlatego, dopiero po przyklejeniu płyt termoizolacyjnych i zabezpieczeniu ich siatką z włókna szklanego zatopioną w warstwie zaprawy zbrojącej, stosuje się kotwy z tworzywa sztucznego. Następnie całą (łącznie z kotwami) powierzchnię ocieplenia trzeba pokryć drugą warstwą zaprawy zbrojącej zatartej na ostro (dzięki czemu poprawi się przyczepność płytek do podłoża) i pozostawić na kilka dni. Wspomniane zabiegi sprawią, że kołki będą dobrze dociskać wszystkie warstwy, a nie jedynie ocieplenie. Przed rozpoczęciem przyklejania płytek podłoże trzeba jeszcze zagruntować.

Zamiast okładziny z płytek można wybrać rozwiązanie systemowe, czyli płytki w zestawie z materiałem termoizolacyjnym. Mogą to być płyty styropianowe lub z polistyrenu ekstrudowanego, z przygotowanym (specjalnie uformowanym) podłożem pod płytki klinkierowe, które wystarczy przykleić w przygotowanych do tego miejscach i zaspoinować.

Uwaga! Jeśli planujemy wykończyć płytkami jedynie fragment elewacji, dobrze jest to przewidzieć odpowiednio wcześniej. Okładzina z klejem jest grubsza od tynku. Aby była z nim zlicowana, w miejscach ułożenia płytek można zastosować cieńszą (do 1 cm) płytę ocieplającą. Różnicę grubości w niewielkim stopniu (tylko 1-2 mm) da się też zniwelować grubością warstwy zbrojącej na ociepleniu.

Przyklejanie płytek elewacyjnych

Klejenie płytek elewacyjnych powinno się zaczynać od drzwi i okien. Następnie można zająć się narożnikami. W takich miejscach najlepiej wykorzystać płytki kątowe, by ściana wyglądała jak wymurowana z cegły. Nie da się ich jednak zastosować tam, gdzie nie ma kątów prostych.

Kiedy podłoże jest już gotowe, można przystąpić do nakładania na nie zaprawy klejącej. Bardzo ważne, aby stosować taką, która jest przeznaczona do mocowania danego rodzaju płytek, na przykład do klinkieru - specjalną z trasem minimalizującym ryzyko powstawania wykwitów solnych. Do montażu płytek na ścianach trzeba wybrać klej klasy o podwyższonej przyczepności i zmniejszonym spływie. Oczywiście, taki klej do okładziny zewnętrznej musi być też mrozoodporny. Te właściwości zapobiegną pękaniu płytek i ich odspajaniu się od podłoża.

Spoinowanie płytek elewacyjnych

Do wypełnienia fug (szerokości 5-20 mm) powinno się zastosować zaprawę spoinującą odpowiednio dobraną do danego rodzaju okładziny. Spoinowanie można rozpocząć dopiero po związaniu kleju. Zaprawę najlepiej przygotowywać w małych porcjach, aby zużyć ją w krótkim czasie. Taka masa powinna mieć konsystencję mokrego piasku, kiedy po ściśnięciu powstaje kulka, z której nie wycieka woda, a po upuszczeniu z niewielkiej wysokości rozbija się o podłoże. Odpowiednią ilość zaprawy wkłada się w spoiny pomiędzy płytkami i dociska pozbywając się jej nadmiaru. Po mniej więcej 10 minutach można delikatnie przetrzeć fugi pędzlem, uzyskując "rustykalny" wygląd, lecz nie wolno naruszać ich struktury. W przeciwnym razie spoiny w tych miejscach będą się kruszyć. Aby zachować ich jednolity wygląd, poszczególne partie ścian należy wykończyć tego samego dnia.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Skomentuj:

Płytki elewacyjne: klejone prawie jak murowane