Elewacje na sucho

Tekst: Andrzej Nawrocki
03.12.2009 00:00
A A A
Siding winylowy produkowany jest w wielu kolorach, najczęściej pastelowych. ŁĄdnie wygląda elewacja, w której połączono panele w dwóch dopasowanych do siebie odcieniach.

Siding winylowy produkowany jest w wielu kolorach, najczęściej pastelowych. ŁĄdnie wygląda elewacja, w której połączono panele w dwóch dopasowanych do siebie odcieniach. (Fot. LILIANNA SOKOŁOWSKA)

Kiedy trzeba szybko odnowić elewację i przy okazji docieplić dom, warto zdecydować się na metodę lekką suchą. Ominą nas wówczas wszelkie mokre prace i związane z nimi oczekiwanie na wyschnięcie kolejnych warstw.
Metoda lekka sucha polega na zamocowaniu do ściany rusztu, ułożeniu między jego elementami ocieplenia i zamontowaniu do niego okładziny elewacyjnej. Najczęściej wykorzystywane w tym celu materiały to drewno i siding winylowy, stosuje się też okładziny z blachy, betonowych kształtek i płyt włóknowo-cementowych. Bardzo rzadko elewacje domów jednorodzinnych wykańcza się natomiast dużymi kamiennymi płytami, często widywanymi na obiektach użyteczności publicznej.

Przewagą metody lekkiej suchej nad tradycyjnym tynkowaniem oraz metodą lekką mokrą (BSO) jest szybsze tempo prowadzenia prac, brak przerw technologicznych potrzebnych na schnięcie zapraw i klejów oraz możliwość prowadzenia prac w gorszych warunkach atmosferycznych. Materiał elewacyjny i elementy rusztu wraz z potrzebnymi łącznikami, na którym ma się on w przyszłości opierać, kupuje się zazwyczaj bezpośrednio u producenta. Niekiedy materiały te oferują sklepy budowlane, jednak w dość ograniczonym asortymencie. Płyty termoizolacyjne oraz folię wiatroizolacyjną kupuje się przeważnie w sklepach, gdyż tylko nieliczni producenci wyrobów elewacyjnych dostarczają całe systemy w komplecie.

Deski

Do obkładania elewacji stosuje się deski (szalówki) z drewna świerkowego, sosnowego, modrzewiowego lub egzotycznego. Ich grubość wynosi od 1,8 do 3 cm, a szerokość i długość mogą być różne. Najlepsze są deski fabrycznie obrobione, które mają nie tylko ładny kształt, ale również wyprofilowania umożliwiające łączenie na wpust i wypust lub zakład (przylgę). Można też kupić specjalne listwy do wykańczania narożników oraz otworów okiennych i drzwiowych. Deski można montować pionowo, poziomo lub po skosie, w zależności od zamierzonego efektu wizualnego. Najtrwalsze są deski ułożone pionowo, ponieważ woda deszczowa szybciej z nich spływa i nie gromadzi się na połączeniach.

Ruszt i ocieplenie. Deski przykręca się wkrętami do rusztu (konstrukcji nośnej z impregnowanych łat drewnianych szerokości 3-5 cm). Ruszt ma jedną lub dwie prostopadle do siebie ustawione warstwy. Między łatami pierwszej z nich umieszcza się ocieplenie, zatem ich rozstaw zależy głównie od szerokości płyt termoizolacyjnych - musi być taki, aby płyty mieściły się między łatami na wcisk (rzadko bowiem mocuje się je dodatkowo do muru). Jeśli deski mają być montowane w układzie poziomym, to łaty drugiej warstwy rusztu muszą być zamontowane pionowo i odwrotnie - gdy mają być skierowane pionowo lub po skosie.

Uwaga! Elewacja z drewna musi być przewietrzana. Między nią a termoizolacją mogą bowiem zbierać się skropliny pary wodnej. Wywiewanie wilgoci spod elewacji zapewnia szczelina wentylacyjna. Wloty do niej znajdują się przy cokole domu, a wyloty tuż pod okapem. Przy takim rozwiązaniu do ocieplenia ścian trzeba użyć wełny laminowanej welonem szklanym, albo też osłonić je folią wiatroizolacyjną. Nie będzie ona potrzebna, jeśli jako ocieplania użyjemy styropianu. Gdy ocieplenie znajduje się wyłącznie między łatami pierwszej warstwy rusztu, to szczelinę wentylacyjną wyznaczają pionowe listwy drugiej warstwy rusztu. Jeśli zaś ocieplenia jest więcej i ułożone jest podwójnie (między listwami pierwszej i drugiej warstwy rusztu), a także wtedy, gdy łaty rusztu są ustawione poziomo, odpowiedni dystans pomogą zachować dodatkowe listwy (grubości ok. 1 cm) nabijane na ruszt.

Wykończenie. Deski elewacyjne - poza tymi z teaku, cedru czerwonego i innych odpornych gatunków drewna egzotycznego - wymagają zabezpieczenia. Trzeba je pomalować lakierem, farbą albo lakierobejcą. Można też kupić specjalny impregnat dekoracyjny, który zabezpiecza drewno przed grzybami, słońcem i sinizną, a jednocześnie nadaje mu ładny wygląd.

Konserwacja. Drewniane elewacje wymagają częstych zabiegów konserwacyjnych. Średnio raz na cztery lata należy usuwać stary lakier lub farbę i malować je ponownie. Sprawdzać też trzeba, czy na elewacji nie pojawiły się kolonie pleśni, które należy usunąć odpowiednim do tego preparatem pleśniobójczym. Uszkodzone deski można w dość prosty sposób zastąpić nowymi.

Siding

Od dawna próbuje się zastępować deski szalówki imitującymi ją materiałami. Najbardziej popularny z nich jest winylowy siding, czyli panele z PVC. Mogą one odwzorowywać układ kilku desek elewacyjnych, albo mieć formę jednej deski z wyprofilowanymi piórami i wpustami - mają budowę komorową, więc ich grubość odpowiada mniej więcej grubości prawdziwych desek.

Okres największej świetności tego materiału przypadł na przełom lat 80. i 90., czyli na czas ogromnego zainteresowania budownictwem szkieletowym. Wiedza o tej technologii szła do nas zza oceanu, a wraz z nią dotarła też moda na wykańczanie elewacji sidingiem. Siding produkowany jest w wielu kolorach, co daje duże możliwości przy kreowaniu wyglądu elewacji. Panele mają zwykle fakturę naśladująca rysunek słojów drewna. Od pewnego czasu oferowane są także i takie, które imitują elewację klinkierową albo drewniane bale. W sprzedaży są panele o długości od 3 do 6 m; szerokości od 23 do 30 cm i grubości około 1-2 mm. To materiał bardzo lekki - 1 m2 waży zaledwie 2 kg.

Montaż sidingu jest prosty i można podjąć się go samodzielnie. Producenci oferują bogaty zestaw wszelkich elementów pomocniczych: listwy narożne, listwy startowe, profile przyokienne itp., które ułatwiają precyzyjne wykończenie różnych fragmentów ścian. Ważne jest również to, że siding nie wymaga żadnych zabiegów wykończeniowych.

Ruszt i ocieplenie. Siding przykręca się zazwyczaj poziomo do elementów drewnianego rusztu nośnego. Ruszt ten wygląda identycznie, jak dla drewnianej szalówki. Różnica jest taka, że jeśli wybraliśmy do ocieplenia styropian, a łaty rusztu zostały bardzo dobrze zaimpregnowane, to nie musimy pozostawiać między ociepleniem a sidingiem szczeliny wentylacyjnej.

Konserwacja. Zabiegi konserwacyjne sprowadzają się do mycia powierzchni elewacji raz na kilka lat, lub doraźnie, w sytuacji gdy coś ją zabrudzi. Sidingu nie trzeba malować, ani niczym impregnować. W razie uszkodzenia wymienia się cały panel, co jest czynnością całkiem prostą.

Kształtki

W metodzie lekkiej suchej dopuszczalne są też trochę cięższe elewacje - na przykład przypominające naturalny kamień. Robi się je ze specjalnych kształtek z wibroprasowanego betonu lub kruszywa marmurowego związanego cementem, które mocuje się bez użycia żadnej zaprawy. Każda kształtka ma wyprofilowania pozwalające łączyć je z dużą dokładnością. Nie trzeba specjalnie pilnować, by lico ściany było równe, ponieważ poszczególne elementy idealnie do siebie pasują.

Kształtki mają wymiary 60×10 cm lub 30×10 cm. Są hydrofobizowane, więc ich odporność na wodę jest bardzo wysoka. Można je kupić w kilku wersjach kolorystycznych (są barwione w masie). Można je stosować, gdy wysokość domu nie przekracza dwóch kondygnacji.

Ruszt i ocieplenie. Elewację z kształtek przykręca się do drewnianego rusztu, zawiesza na specjalnych stalowych uchwytach (wcześniej do niego zamocowanych) lub na stalowych szynach z uchwytami, przykręconych do drewnianych lub metalowych legarów. Stalowe uchwyty bądź szyny z uchwytami dostarcza producent elewacji. Są one ocynkowane ogniowo lub pokryte alucynkiem, aby nie korodowały. Ponieważ betonowe elementy są dosyć ciężkie, ruszt musi być solidnie zmontowany. Między elementami rusztu powinno się umieszczać płyty ze styropianu lub wełny laminowanej welonem szklanym. Między ociepleniem i kształtkami pozostawia się 1-2 cm szczelinę wentylacyjną.

Konserwacja. Kształtki wystarczy raz na kilka lat przemyć wodą pod wysokim ciśnieniem. Uszkodzenia zdarzają się raczej sporadycznie. Wymiana uszkodzonej kształtki jest bardzo prosta.

Płyty kompozytowe

Płyty włóknowo-cementowe to materiał ciekawy, choć rzadko stosowany w budownictwie jednorodzinnym. Robi się je z masy cementowej (90%) zmieszanej z włóknami syntetycznymi (10%). Powstaje materiał trwały, odporny na czynniki atmosferyczne i zmiany temperatury. Płyty są duże - ich przykładowe wymiary to 120×260 lub 305 cm albo121,8×244, 260 lub 305 cm,; grubość to 3,2-18 mm. 1 m2 takiej elewacji waży około 10-18 kg, zależnie od grubości płyt.

Płyty dostarczane są na budowę w całości lub przycięte na żądany wymiar. Sprzedaje się je w wersji wykończonej (pomalowane farbą, oklejane specjalnym laminatem, a od spodu pokryte woskiem) lub niewykończonej (tylko zagruntowane). Te ostatnie trzeba samodzielnie pomalować farbą elewacyjną lub pokryć tynkiem cienkowarstwowym. Można też kupić płyty cementowo-włóknowe wykończone kruszywem kamiennym, polerowane i zabezpieczane przed wodą preparatem hydrofobizującym lub wykończone powłoką silikatową. Są też płyty z fakturą imitującą słoje drewna - mają wymiary jak drewniane deski, więc po ułożeniu elewacja przypomina zrobioną z prawdziwych desek.

Płyty żywiczne robi się z termicznie utwardzanej żywicy, wymieszanej z włóknami drzewnymi. Są one delikatnie fakturowane i barwione w masie. Największe z takich płyt mają wymiary 365×186 cm, a najmniejsze - 305×128 cm. Ich grubość wynosi od 6 do 13 mm. W przeciwieństwie do płyt włóknowo-cementowych, ich krawędzi po przecięciu nie trzeba niczym malować. Są też odporniejsze na uszkodzenia mechaniczne.

Ruszt i ocieplenie. Tak jak większość materiałów elewacyjnych, płyty te montuje się do rusztu nośnego - stalowego lub drewnianego. Między płytami trzeba pozostawiać 6-milimetrowe pionowe i 10-milimetrowe poziome szczeliny dylatacyjne. W większości płyty są bowiem na tyle duże, że pod wpływem zmian temperatury powstają między nimi spore naprężenia (mogłoby to prowadzić do odkształcania się i pękania płyt). Szczeliny wypełnia się specjalnymi profilami aluminiowymi lub taśmami uszczelniającymi. Istnieje tu bardzo dużo rozwiązań i każdy producent ma własne sposoby na uszczelnianie przerw między płytami. Mniejsze płyty można też łączyć na zakład - podobnie jak deski elewacyjne. Wówczas elewacja nie wymaga żadnych dodatkowych uszczelnień. Niektóre z płyt żywiczno-włóknowych da się również łączyć na pióro i wpust.

Konserwacja. Płyty - tak jak większość materiałów elewacyjnych - warto czasami przemyć. Te malowane, mogą po pewnym czasie kwalifikować się do ponownego nałożenia farby. Zanim to jednak nastąpi, mija z reguły wiele lat. Uszkodzone płyty odkręca się, a puste miejsce uzupełnia nową płytą.

Blacha

Ocieplone ściany można też wykończyć blachą cynkowo-tytanową. Jest to ciekawy pomysł, w sam raz dla budynków o oryginalnej, nowoczesnej architekturze. Blacha ma barwę szaroniebieską lub grafitową - zawdzięcza to fabrycznemu patynowaniu. Do wyboru mamy blachę płaską łączoną na rąbek lub listwę, albo blaszane łuski grubości 0,7 lub 0,8 mm, o kształcie prostokątnym bądź rombowym. Mają one wyprofilowane wygięcia, ułatwiające wzajemne łączenie. Na czas transportu i składowania blachy oklejone są folią ochronną, którą trzeba zdjąć przed montażem okładziny.

Ruszt i ocieplenie. Na ruszcie mocowane jest sztywne poszycie, na którym będzie układana blacha. Poszycie buduje się z wodoodpornych płyt wiórowych łączonych na pióro i wpust albo z desek, także łączonych na pióro i wpust. Ocieplenie mocuje się między stalowymi elementami podtrzymującymi ruszt. Łuski mocowane są do poszycia za pośrednictwem haftr. Między sztywnym poszyciem a ociepleniem powinna znajdować się przestrzeń wentylowana. Dlatego więc ocieplenie z wełny powinno być osłonięte folią wiatroizolacyjną lub laminowane welonem szklanym.

Konserwacja. Elewacje cynkowo-tytanowe zabezpiecza naturalna patyna. Do czyszczenia z niewielkich zabrudzeń używa się wyłącznie wody. Tłuste plamy trzeba usuwać specjalnym preparatem oferowanym przez producenta blachy. Poważniejsze zabrudzenia będą wymagały przetarcia na mokro specjalną włókniną czyszczącą lub wełną ze stali szlachetnej. W przypadku blachy patynowanej fabrycznie skończy się to usunięciem tejże patyny i zmianą barwy elewacji na jaśniejszą - najpierw więc warto spróbować środków konwencjonalnych, na przykład rozpuszczalników itp. Początkowo, na próbę, należy nanieść je na niewielką, mało widoczną powierzchnię blachy, aby sprawdzić, jak wpłynie to na jej wygląd.

Ile to kosztuje

Deski szalówki

  • z drewna sosnowego: 30-50 zł/m2

  • z drewna świerku skandynawskiego: 55-75 zł/m2

    Siding winylowy: 20-50 zł/m2

    Kształtki betonowe: 110-130 zł/m2

    Płyty cementowo-włóknowe w postaci desek imitujących szalówkę: 50-60 zł/szt.

    Płyty włóknowo-żywiczne: 130-170 zł/m2

    Blacha cynkowo-tytanowa: 150-180 zł/m2

  • Zobacz także

    ZOBACZ TEŻ WIDEO

    Skomentuj:
    Zaloguj się

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX