Zagrzybiona podbitka dachowa

Paweł Kozakiewicz

Zauważyłam, że drewniane deski podbitki naszego dachu - zwłaszcza od strony północno- -wschodniej - zmieniły kolor i są pokryte ciemnymi plamami. W jaki sposób można odnowić takie drewno? Alicja B.

Fot. archiwum Czytelnika
Widoczne na fotografiach szczegóły budowy drewna wskazują na to, że podbitkę wykonano z sosny (obecność zabarwionej twardzieli i szeroki biel, wyraźne przyrosty roczne, występowanie sęków w okółkach, ich elipsoidalny kształt na przekrojach stycznych i ciemniejsza barwa). Na powierzchni drewna da się zauważyć drobne, ciemne plamy znacznie obniżające jego walory estetyczne. Najprawdopodobniej jest to efekt działalności grzybów pleśniowych.

Przyczyna niszczenia drewna

Drewno używane w konstrukcjach powinno mieć wilgotność poniżej 20%. Tylko tak wysuszone nie jest atakowane przez grzyby pleśniowe. Dlatego prawie pewne jest, że do wykonania podbitki użyto mokrego drewna, nie zabezpieczonego przed rozwojem pleśni. Jeśli nawet deski były zaimpregnowane przed użyciem, to jedynie środkami przeciw siniźnie. Tego typu preparaty nie chronią przed pleśnieniem. Obecna aura - wilgotne powietrze oraz brak nasłonecznienia - nie pozwalają na szybkie wyschnięcie mokrych desek i tym samym sprzyjają rozwojowi na ich powierzchni tego typu mikroorganizmów. Północne elewacje są bardziej narażone na tego typu zmiany. Bez szybkiej interwencji zniszczenie prawdopodobnie jeszcze się pogłębi.

Ratunek dla podbitki

Najlepszym rozwiązaniem byłoby jak najszybsze wysuszenie sosnowych desek, ale w praktyce o tej porze roku jest to trudne do realizacji. Wobec tego należy jak najszybciej użyć preparatu przeciw pleśniom. Ze względu na to, że drewno jest wbudowane w miejscu trudno dostępnym, najwygodniej będzie zastosować środek w pojemniku z rozpylaczem (działa jak spryskiwacz do kwiatów). Przed użyciem preparatu przeciwpleśniowego warto dokładnie przeczytać etykietę i przy jego nanoszeniu ściśle stosować się do zaleceń producenta. Część z tych środków ma bowiem działanie wybielające i może zmienić barwę drewna. Zwykle po nałożeniu środka należy po kilku minutach przetrzeć powierzchnię drewna i - ewentualnie - za jakiś czas powtórzyć cały zabieg.

Po wykonaniu tych czynności należy odczekać kilka miesięcy (do lata), aż drewno dostatecznie wyschnie. Wówczas usuwa się resztę niepożądanych śladów pleśni, na przykład sprężonym powietrzem. Po ich usunięciu, wszystkie deski należy pokryć preparatem olejowym uzyskując bardziej wyrównaną barwę i podkreślając piękny rysunek drewna. Szczęśliwie grzyby pleśniowe nie wnikają w strukturę drewna - rosną tylko na jego powierzchni i łatwo je usunąć.

Niestety, nie jest to jedyny możliwy scenariusz. Środkiem przeciw pleśniowym zabezpieczymy tylko widoczne, dostępne powierzchnie. Wilgoć zawarta w drewnie, a wraz z nią ukryte w zakamarkach desek zarodniki grzybów pleśniowych, mogą się rozprzestrzeniać na inne elementy domu, na przykład tynk elewacyjny. W wilgotnym drewnie mogą się też pojawić groźniejsze grzyby - powodujące zgniliznę. W takiej sytuacji wilgotne deski trzeba będzie zerwać i na nowo wykonać podbitkę, z suchego i zaimpregnowanego drewna.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Zagrzybiona podbitka dachowa