Wstępne krycie dachu
10.09.2010
, aktualizacja: 10.09.2010 11:50
Chroni warstwę izolacji cieplnej przed wodą opadową, która mogłaby się przedostać przez nie do końca szczelne pokrycie dachowe.

Fot. COROTOP
Membranę dachową układa się stroną zabezpieczoną przed promieniami UV (czyli tą z nadrukiem) na zewnątrz

Fot. MARMA POLSKIE FOLIE
W kalenicy pas właściwie ułożonej membrany dachowej musi zachodzić na drugą stronę

Fot. Rafał Polak-Kuchta
Papa na deskowaniu - takie rozwiązanie stosuje się coraz rzadziej - przede wszystkim wtedy, gdy wymaga tego pokrycie dachowe, na przykład gont bitumiczny lub wióry osikowe
ZOBACZ TAKŻE
- Obudowa skosów poddasza (14-10-10, 10:32)
- Porwana membrana dachowa (25-01-12, 16:00)
- Folia refleksyjna na dach (15-11-11, 15:11)
- Membrana dachowa - właściwości (10-11-11, 15:00)
- Rodzaje paroizolacji (02-11-11, 14:55)
- Folia na dach i na ściany (03-10-11, 11:46)
- Ocieplenie poddasza - od folii do płyty (23-09-09, 00:00)
- Jak zaadaptować poddasze? (05-07-09, 12:00)
- Wykonanie obudowy poddasza krok po kroku (11-10-10, 16:19)
By uchronić dach przed wilgocią przenikającą z wnętrza do ocieplenia, potrzebne są do przewietrzania jego konstrukcji szczeliny wentylacyjne. To, czy i gdzie trzeba je zrobić, zależy od materiału wstępnego krycia. Obecnie najczęściej wstępnym kryciem jest membrana dachowa, czyli folia wysokoparoprzepuszczalna. Coraz rzadziej stosuje się niskoparoprzepuszczalną folię dachową lub papę na pełnym deskowaniu.
Jeśli jest nim membrana dachowa zapewnienie właściwej wentylacji nie jest trudne, ponieważ pusta przestrzeń tworzy się między membraną a ułożonym na ruszcie z łat i kontrłat pokryciem. To wystarczy, by umożliwić usuwanie pary wodnej przedostającej się z pomieszczeń na poddaszu. W takiej sytuacji bez obaw o zawilgocenie materiał ocieplenia może stykać się z membraną, nie może jej jednak wypychać na zewnątrz.
Aby szczelina wentylacyjna mogła właściwie spełniać swoją funkcję, konieczne jest pozostawienie otworów wlotowych, najczęściej pod okapem, i wylotowych - w kalenicy. Nie wolno zapomnieć również o ich zabezpieczeniu metalowymi siatkami przed owadami i małymi ptakami.
Gdy wstępnym kryciem jest papa na deskowaniu oprócz pustej przestrzeni pod pokryciem, konieczne jest utworzenie dodatkowej szczeliny wentylacyjnej o grubości 3-4 cm pomiędzy deskowaniem a ociepleniem. Jej brak lub zatkanie (np. przez izolację cieplną) grozi zawilgoceniem ocieplenia i pogorszeniem jego właściwości oraz niszczeniem drewnianej konstrukcji dachu. W nowym dachu najlepiej ułożyć na krokwiach membranę dachową, a dopiero na niej, na kontrłatach - deski. Jeśli deskowanie już jest, membranę można rozpiąć od środka między krokwiami w odległości 3-4 cm od niego. To dużo lepsze rozwiązanie niż stosowanie do utrzymania ocieplenia sznurka (może się zerwać) lub cienkiego drutu ocynkowanego albo miedzianego (wydłuża się pod wpływem ciepła i czasu).
Jeśli jest nim membrana dachowa zapewnienie właściwej wentylacji nie jest trudne, ponieważ pusta przestrzeń tworzy się między membraną a ułożonym na ruszcie z łat i kontrłat pokryciem. To wystarczy, by umożliwić usuwanie pary wodnej przedostającej się z pomieszczeń na poddaszu. W takiej sytuacji bez obaw o zawilgocenie materiał ocieplenia może stykać się z membraną, nie może jej jednak wypychać na zewnątrz.
Aby szczelina wentylacyjna mogła właściwie spełniać swoją funkcję, konieczne jest pozostawienie otworów wlotowych, najczęściej pod okapem, i wylotowych - w kalenicy. Nie wolno zapomnieć również o ich zabezpieczeniu metalowymi siatkami przed owadami i małymi ptakami.
Gdy wstępnym kryciem jest papa na deskowaniu oprócz pustej przestrzeni pod pokryciem, konieczne jest utworzenie dodatkowej szczeliny wentylacyjnej o grubości 3-4 cm pomiędzy deskowaniem a ociepleniem. Jej brak lub zatkanie (np. przez izolację cieplną) grozi zawilgoceniem ocieplenia i pogorszeniem jego właściwości oraz niszczeniem drewnianej konstrukcji dachu. W nowym dachu najlepiej ułożyć na krokwiach membranę dachową, a dopiero na niej, na kontrłatach - deski. Jeśli deskowanie już jest, membranę można rozpiąć od środka między krokwiami w odległości 3-4 cm od niego. To dużo lepsze rozwiązanie niż stosowanie do utrzymania ocieplenia sznurka (może się zerwać) lub cienkiego drutu ocynkowanego albo miedzianego (wydłuża się pod wpływem ciepła i czasu).
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl














