BUDOWA i REMONT

Ogrody zimowe - sposób na zatrzymanie lata

architekt Iwona Mere
20.10.2010 , aktualizacja: 21.05.2009 14:07
A A A Drukuj
Aby oranżeria łączyła wnętrza domu z ogrodem nie tylko wizualnie, potrzebne jest wygodne wyjście z ogrodu zimowego na murawę Fot. Hanna Długosz Aby oranżeria łączyła wnętrza domu z ogrodem nie tylko wizualnie, potrzebne jest wygodne wyjście z ogrodu zimowego na murawę
Ogrody zimowe zawsze budziły sporo pozytywnych emocji, z tym że dziś - oprócz tego, że stanowią atrakcyjną ozdobę domu - nie sprawiają już kłopotów wykonawczych, a na dodatek mogą obniżać bilans energetyczny domu.
Wielkie, białe murowane pojemniki bez dna stworzyły doskonałe warunki dla roślin
Fot. Joanna Siedlar
Wielkie, białe murowane pojemniki bez dna stworzyły doskonałe warunki dla roślin
Na wygodny komplet stołowy lub zestaw wypoczynkowy trzeba zarezerwować w ogrodzie zimowym sporą powierzchnię
Fot. Zbigniew Stachurski
Na wygodny komplet stołowy lub zestaw wypoczynkowy trzeba zarezerwować w ogrodzie zimowym sporą powierzchnię
Jednym z bardziej wartościowych sposobów na utrzymanie odpowiedniej temperatury w oranżerii jest ogrzewanie podłogowe pod ceramiczną posadzką
Fot. Grzegorz Machowiak
Jednym z bardziej wartościowych sposobów na utrzymanie odpowiedniej temperatury w oranżerii jest ogrzewanie podłogowe pod ceramiczną posadzką
ZOBACZ TAKŻE
Kiedyś oranżerie - czy po prostu pomarańczarnie - były budynkami zapewniającymi odpowiednie warunki do hodowli egzotycznych roślin. Ich atrakcyjność wynikała zarówno z formy architektonicznej (intrygowały kształtem i nieprzeciętnie wielkimi przeszkleniami, dzięki którym wnętrza były wypełnione słońcem), jak i z interesującej "zawartości"- bujnej, ciepłolubnej zieleni (mało kto mógł się pochwalić oglądaniem jej w naturalnych warunkach). Historyczne oranżerie bywały miejscami towarzyskich spotkań i stanowiły przedmiot dumy właścicieli; świadczyły o ich statusie materialnym, wrażliwości estetycznej czy szerokich horyzontach.

Dziś sytuacja bardzo się zmieniła, a okazy do przydomowych oranżerii można przywieźć z większości wakacyjnych wojaży. Może dlatego zieleń bywa tylko pretekstem do urządzenia ogrodu zimowego, a oczekiwania użytkowników nie ograniczają się do szczypty egzotyki.

Duże przeszklenia są powszechnie stosowane we współczesnych budynkach. Coraz doskonalsze technicznie rozwiązania nieporównanie lepiej niż w ubiegłych wiekach chronią wnętrza domów przed trudnymi warunkami atmosferycznymi (wiatrem, opadami, wychłodzeniem), a także włamaniem i napływającym z zewnątrz hałasem. Stosownie do potrzeb dostarczają słonecznego światła oraz ciepła lub chronią przed ich nadmiarem. Zastosowanie szklanych przegród nadal jednak podnosi koszty budowy i eksploatacji, dlatego wielkie okna czy ogrody zimowe stanowią prestiżowe ozdoby domów, ale można im nadać również bardziej praktyczny charakter, wzorując się na "babcinej" werandzie pełnej pelargonii...

Na szklany ryzalit (potocznie zwany wykuszem) czy dobudówkę trzeba wydać więcej niż na prosty odcinek pełnego muru, ale ich obecność nie musi dowodzić zamożności czy rozrzutności i niefrasobliwości inwestorów. Dobrze zaplanowany i starannie wykonany ogród zimowy poprawia bowiem bilans energetyczny budynku! Ulokowana od południa szklana konstrukcja może zimą wychwytywać promienie słoneczne i oddawać ciepło do sąsiednich pomieszczeń, a latem chronić je przed przegrzaniem, blokując przenikanie upału w głąb domu.

Firmy specjalizujące się w budowie ogrodów zimowych odnotowują w ostatnich sezonach wzrost zainteresowania swoją ofertą. Oranżeria to ciągle jeszcze rzadkość w polskich domach, ale ponieważ coraz łatwiej dopasować skalę i koszty całej inwestycji do własnych możliwości oraz potrzeb, warto bliżej przyjrzeć się temu elementowi, poznać korzyści płynące z posiadania ogrodu zimowego i dowiedzieć się, jak uniknąć związanych z tym kłopotów.

Wiele zależy od tego, czy na ogród zimowy decydujemy się na etapie projektowania domu, czy chcemy go urządzić przy istniejącym budynku. Gdy wszystko zostanie zaplanowane przed przystąpieniem do budowy, oranżeria będzie stanowić integralną część domu, a architekt zadba o jej funkcjonalność, dobre powiązanie z innymi pomieszczeniami oraz odpowiednie otoczenie.

A) PO PIERWSZE FUNKCJA

Więcej ograniczeń napotkamy, dobudowując ogród zimowy do już ukończonego i zamieszkałego domostwa. Wtedy ani jego położenia, ani relacji z resztą budynku nie da się kształtować jedynie pod kątem inwestorskich upodobań.

Jednak w każdej sytuacji warto zacząć od sprecyzowania własnych oczekiwań. Czy większą wagę przywiązujemy do wzbogacenia bryły budynku, czy zależy nam przede wszystkim na powiększeniu metrażu? Czy wzniesienie ogrodu zimowego ma być sposobem na oszczędzanie konwencjonalnej energii i wykorzystanie energii słonecznej? Czy i jakie rośliny chcemy tam hodować? Czy oranżeria ma zapewnić komfortowe warunki do uprawy określonych gatunków roślin, przezimowanie okazom nieodpornym na mrozy, czy raczej służyć domownikom: jako miejsce do przyjmowania gości, jadalnia, pracownia lub pokój zabaw? Oto pytania, które warto sobie postawić.

Najprostszy - zimny

Jeśli koszty inwestycji mają być nieduże, a zyski - realne, najlepiej pomyśleć o "zimnej", werandzie. Wprawdzie w pełni użyteczna będzie tylko w ciepłych miesiącach (mniej więcej od kwietnia do października) i musi być oddzielona od reszty domu, ale stanowi doskonały bufor cieplny między częścią mieszkalną a środowiskiem zewnętrznym. Zabezpieczy część wnętrz przed chłodem (zimą) i skwarem (podczas upalnego lata), a nawet przed napływającym z zewnątrz hałasem. Korzystając ze słońca, da się utrzymać zimą wewnątrz dodatnią temperaturę, a wiosną i jesienią dogrzać także sąsiednie pomieszczenia.

Całoroczny - Ogrzewany

Gdy zależy nam na pełnowartościowej przestrzeni, która będzie pełnić konkretną funkcję: aneksu wypoczynkowego lub jadalni, decyzje warto podjąć na etapie projektowania budynku. Duże, efektowne przeszklenia poszerzają wnętrza, dostarczają znacznych ilości naturalnego światła i ładnych widoków. Stwarzają też dobre warunki do uprawy roślin, ale podstawowymi zadaniami są najczęściej komfort i wygoda mieszkańców. Zintegrowany z domem szklany ryzalit od wewnątrz wykańcza się i wyposaża w taki sam sposób jak inne rejony, ale wpływ na doświetlenie i klimat wnętrz zależy od skali przedsięwzięcia. Niewielki, kameralny kąt to umiarkowany zysk, ale i ograniczone uciążliwości, przestrzeń w pełni udomowiona.

Duża szklana konstrukcja, nadająca ton całemu domostwu, wymaga znacznie staranniejszego opracowania. Aby "pod szkłem" panowały warunki odpowiadające zarówno roślinom, jak i ludziom, ogród zimowy należy skonstruować z wysokiej klasy materiałów, wyposażyć w odpowiedni system ogrzewania (w chłodnych porach roku rejon będzie bardziej narażony na straty ciepła niż reszta budynku) i sprawną wentylację (dzięki której usuniemy nadmiar pary wodnej, a latem nieco ochłodzimy wnętrze) oraz zapewnić mu skuteczną ochronę przed nadmiarem słońca - czyli zamontować zasłony, markizy lub rolety (można je instalować zarówno od środka jak i na zewnątrz ogrodu zimowego).

Zalety dobrej orientacji

O funkcjonalności ogrodu zimowego przesądzi zarówno jego powiązanie z innymi domowymi wnętrzami, jak i orientacja. Zalecana ze względu na możliwość pasywnego wykorzystania energii słonecznej strona południowa - zwykle skojarzona także z pokojem dziennym czy salonem - nie jest idealna. Budowę oranżerii od południa krytykują zwłaszcza architekci krajobrazu i specjaliści od zieleni. Zwracają oni uwagę na nadmierne przegrzewanie się takiego szklanego termosu, czemu trudno skutecznie przeciwdziałać, mimo wydajnej wentylacji i osłon (zewnętrzne są droższe, ale lepiej spełniają swoje zadanie, nie dopuszczając ciepła do szyb, a w konsekwencji - także do wnętrza). Jeszcze gorzej oceniają ogród zimowy od północy, gdzie ze względu na całkowity brak słońca nie ma warunków do uprawy roślin. Takie miejsce nada się natomiast na pracownię, zwłaszcza plastyczną, bo gwarantuje równomierne, rozproszone światło, które nie zmienia się w ciągu dnia i eliminuje ostre kontrasty. Latem taka przestrzeń może działać jak naturalny klimatyzator, zimą będzie za to wymagać intensywnego ogrzewania.

Najmniej przeciwwskazań i ograniczeń dotyczy kierunków pośrednich, czyli wschodniej i zachodniej strony domu, gdzie pojawiają się zarówno słońce, jak i cień. Oranżerie od wschodu nie są narażone na przegrzanie, a jednocześnie pozostają dostępne dla słonecznych promieni. Nie brak roślin, którym wystarczy umiarkowana dawka porannego światła, a wnętrze z powodzeniem może pełnić także funkcję jadalni lub gabinetu.

Znakomite warunki dla rozwoju roślin zapewnia ogród zimowy zwrócony ku zachodowi. Nie można tylko zapomnieć o sporych różnicach między latem (nie obejdzie się wtedy bez cieniowania wnętrza), a zimą (gdy dochodzi do znacznego spadku nasłonecznienia).

B) FORMA OGRODU ZIMOWEGO

Ogród zimowy musi formą i rozmiarami pasować do budynku mieszkalnego, któremu towarzyszy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ogrody zimowe - sposób na zatrzymanie lata dda.beauty 06.05.10, 13:40

    Ja myślałam o pofalowanym kształcie ogrodu zimowego i ze zdejmowanymi na lato ściankami, żeby w lato był całkiem otwarty a zimą żeby nie przemarzał - są takie gazowe grzejniki do ogrzewania »

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

Porady ekspertów

Szukasz porady? Zadaj pytanie ekspertowi. Zobacz o co pytają inni

Domiporta.pl poleca

Neogotycka willa z początku XX w. po renowacji, z basenem i kortem tenisowym

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl