Jak rozpoznać dobre okno z drewna

Tekst: Michał Mikołajski

W powszechnej opinii okna drewniane są kosztowne i wymagają uciążliwej konserwacji. Nie jest to jednak do końca zgodne z prawdą - zwłaszcza kwestia konserwacji wygląda dziś inaczej niż 30 lat temu.

FOT. STOLBUD WŁOSZCZOWA
W Polsce codziennie produkuje się ok. 5 tysięcy okien z drewna - to ponad 1,82 mln sztuk rocznie. Wydawałoby się, że to dużo - tymczasem stanowi to ledwo 27% (wliczając w to drewniane okna dachowe) wszystkich okien produkowanych w Polsce. Ta mniejsza popularność okien z drewna wynika nie tylko z ich wyższej niż za plastikowe ceny, ale też z przekonania, że są mniej trwałe i trudne w utrzymaniu.

Nowoczesne okna z drewna nie przypominają tych z lat osiemdziesiątych - nieszczelnych, paczących się i wymagających bezustannego malowania. Te produkowane obecnie są dużo bardziej zaawansowane technologicznie: robi się je z drewna pochodzącego od certyfikowanych dostawców, sklejonego z kilku warstw i impregnowanego. Nowoczesne okna z drewna, w przeciwieństwie do swych poprzedników sprzed lat, wytrzymają nawet powódź (profil z drewna klejonego i poddanego obróbce chemicznej zacznie "puchnąć" dopiero po 3-4 dniach całkowitego zanurzenia w wodzie).

Gatunek i jakość drewna

Od gatunku drewna, użytego do produkcji ram, zależy nie tylko wygląd okna, ale i jego funkcjonalność - poszczególne gatunki mają bowiem różne parametry.

Wytrzymałość - z drewna bardziej wytrzymałego można robić ramy o węższych i bardziej smukłych profilach. Ma to znaczenie przy wymianie okien oraz przy zamawianiu bardzo dużych okien (zwłaszcza, gdy dom budowany jest w okolicy, gdzie wieją silne wiatry - np. na terenach nadmorskich czy górskich). Z gatunków stosowanych do produkcji okien najbardziej wytrzymałe są dąb i modrzew, najmniej - świerk.

Gęstość - im większa, tym cięższe będzie okno. Z kolei im mniejsza - tym lepsze będą jego właściwości termoizolacyjne, jednak lżejsze i bardziej miękkie drewno będzie bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Największą gęstość ma dąb (ok. 710 kg/m3), najmniejszą - świerk (ok. 470 kg/m3). Meranti określane często jako odmiana mahoniu (błędnie, ponieważ to gatunek sosny, rosnący w Indonezji, na Filipinach i w Malezji), może mieć gęstość od 400 do 800; do produkcji okien nie nadaje się drewno o gęstości poniżej 450 kg/m3 (warto upewnić się, jaka jest gęstość drewna, jeśli okna z meranti są podejrzanie tanie).

Odporność na warunki atmosferyczne i paczenie - bardzo trwałym drewnem jest dąb, modrzew i mahoń. Natomiast okna zrobione z sosny mało odkształcają się pod wpływem zmian wilgotności.

Cena - gatunki bardziej pospolite i szybciej rosnące są tańsze; drewno szlachetniejsze i egzotyczne - droższe. Najczęściej stosowanym drewnem rodzimym do produkcji okien jest drewno sosnowe - charakteryzuje się ono wysoką trwałością i wytrzymałością, a jednocześnie jest stosunkowo łatwo dostępne (sosna zajmuje ok. 70% powierzchni lasów w Polsce, podczas gdy dąb tylko 6%)

Klejenie drewna na okna

Do produkcji okien nie używa się drewna litego, ale profili ze sklejanych z 3 (standardowo), a nawet 4 lub 5 warstw listew, ułożonych z naprzemiennym przebiegiem słojów. Pozwala to zwiększyć stabilność (odporność na zmiany wilgotności) i zapobiega paczenia (wyginaniu się drewna pod wpływem wilgoci). Poza tym klejonka daje się kształtować w krzywizny - możliwe jest więc wytwarzanie okien łukowych i okrągłych - jest też wytrzymała i lekka oraz łatwa w obróbce i montażu.

Listwy, z których robi się profile, mogą być jednolite lub sklejane na długości z krótszych kawałków, powstałych najczęściej w wyniku wycinania anatomicznych wad drewna: sęków, przeżywiczeń, przebarwień itp. Końce takich krótszych listew frezowane są na mikrowczepy (minizłącza) i sklejane klejem wodoodpornym. Wytrzymałość takiego połączenia jest nie mniejsza niż drewna litego - miejsce łączenia ma jedynie mniejsze walory estetyczne. Dlatego producenci na warstwy zewnętrzne profili stosują na ogół listwy bez połączeń, a te łączone na długości "chowają" w środkowej warstwie. Takie okna można wykańczać później powłokami transparentnymi, podczas gdy te z widocznym łączeniem listew maluje się farbami kryjącymi. Ramy można też robić wyłącznie z listew bez łączeń, ale podraża to wyrób - tak robi się więc tylko najbardziej ekskluzywne okna.

Uwaga! Kolor okien ma znaczenie nie tylko estetyczne. Ciemne ramy mocniej nagrzewają się pod wpływem słońca niż białe. I chociaż okna drewniane w mniejszym stopniu niż plastikowe odkształcają się pod wpływem zmian temperatury, to jednak przy ich montażu również należy pozostawić szczelinę pomiędzy oknem a ościeżem. Ważne jest to szczególnie przy dużych oknach, ponieważ mówimy tu o rozszerzalności liniowej materiału, czyli im dłuższa rama tym proporcjonalnie więcej się wydłuży. Okna drewniane w ciemnych kolorach, zwłaszcza te umieszczone na południowej elewacji, częściej też trzeba odnawiać, ponieważ szybciej niszczy się ich powłoka.

Sposoby wykończenia drewna

Przed lakierowaniem drewno impregnuje się preparatami podnoszącymi jego odporność na działanie czynników atmosferycznych i korozji biologicznej. Najlepsza jest impregnacja ciśnieniowa, gdyż zapewnia nasączenie impregnatem w całym przekroju ramy okiennej.

Profile okienne można malować lakierami bezbarwnymi (zachowują kolor i usłojenie) oraz bejcami barwnymi (pozostawiają widoczny rysunek drewna, ale zmieniają jego kolor; zabejcowana sosna może imitować np. mahoń). Do malowania kryjącego stosowane są głównie wodorozcieńczalne farby akrylowe.

Uwaga! Bejcowaniu można poddawać tylko surowe, niepomalowane drewno. Gdybyśmy natomiast chcieli zmienić kolor drewna pokrytego lakierem bezbarwnym, powinniśmy zastosować lakier transparentny (zmienia barwę, zachowując rysunek słojów).

Dobre powłoki lakiernicze są wielowarstwowe (poszczególne warstwy pełnią inne funkcje). Te najbardziej nowoczesne dostosowuje się do konkretnego rodzaju drewna. Są specjalne preparaty do wykańczania drewna z większą zawartością garbników czy olejków aromatycznych albo do miękkiego (np. sosny) - takie powłoki są bardzo elastyczne, dzięki czemu po uderzeniach gradu "uginają się" wraz z drewnem, zamiast pękać. Można też zamówić okno z powloką z dodatkiem środków grzybobójczych.

Bieżąca konserwacja

Nowoczesne okna mają gładką powierzchnię i zaokrąglone krawędzie, co wpływa na zwiększenie trwałości powłok malarskich. Ich konserwacja jest znacznie łatwiejsza i mniej absorbująca niż zwykło się sądzić. Potrzebne do tego preparaty (gotowe zestawy, składające się ze specjalnego środka czyszczącego oraz mleczka pielęgnacyjnego) można kupić u producenta okna. Niezależnie od tego, czy okna zostały pokryte lakierem bezbarwnym, lazurą czy farbą kryjącą, zestaw ten odświeża ich kolor i nadaje nowego blasku. Środek czyszczący wnika głęboko w pory drewna, usuwając wszelkie zabrudzenia, a następnie wysycha bez śladów. Mleczko pielęgnacyjne wypełnia mikropęknięcia, rysy i niewielkie uszkodzenia, które powstają w powłoce podczas eksploatacji okien (np. wskutek uderzenia gradu). Po powierzchni pokrytej mleczkiem woda będzie spływać, nie wnikając w strukturę drewna.

Najczęściej zaleca się przeprowadzanie zabiegów pielęgnacyjnych na wiosnę i na jesieni, choć niektórzy producenci uważają, że wystarczy robić to raz w roku. Przy regularnej pielęgnacji okien wydłużają się okresy między renowacją (malowaniem) okien oraz przedłuża się ich trwałość.

Przy okazji należy zadbać również o uszczelkę i okucia. Uszczelkę należy posmarować specjalnym środkiem chemicznym (np. olejem silikonowym), aby nie straciła swojej elastyczności. Konserwacja okuć polega natomiast na wprowadzeniu kilku kropel oliwy maszynowej w ich ruchome elementy. Zabieg ten tez zaleca się przeprowadzać raz do roku - przed sezonem zimowym.

Uwaga! Okien można nie konserwować samodzielnie - usługę serwisowania i konserwacji można wykupić u producenta. Przedstawiciel firmy zjawia się u klienta raz w roku, myje ramy i uszczelnia je specjalnym preparatem, w razie potrzeby robi zaprawki lub przemalowuje całość; cena takiej usługi, płatnej raz do roku, to nawet 15% wartości okien. Klienci, którzy skorzystają z takiej oferty, mogą liczyć na przedłużenie gwarancji na okna nawet do 15 lat.

Okresowa renowacja powłoki

Powłoki malarskie należy regularnie poddawać renowacji - kryjące średnio co 4-5 lat, transparentne - co 2-3 lata. Oczywiście, jeśli wcześniej zauważymy jakiekolwiek uszkodzenie (odpryski, łuszczenie), prace malarskie trzeba przyspieszyć.

Do tego celu służą dostępne na rynku produkty malarskie, zarówno wodorozcieńczalne, jak i rozpuszczalnikowe. Najlepiej przeprowadzać renowację produktami firmy, której wyroby zastosował producent okna - dlatego przy zakupie okna warto o to zapytać.

Sam zabieg renowacji nie jest szczególnie trudny. Najpierw należy lekko oszlifować starą powłokę, stosując drobny papier ścierny (ziarnistość 200-220) lub flanelę ścierną. Następnie powierzchnię trzeba wygładzić drobniejszym papierem i odpylić. Później nanosimy farbę lub lakier, zwracając przy tym uwagę aby nie zamalować okuć oraz silikonu. Drobne zadrapania lub przetarcia warto wcześniej zabarwić specjalną farbą w sztyfcie, a większe ubytki uzupełnić szpachlówką w odpowiednim kolorze.

Udoskonalone profile

Producenci okien drewnianych dążą do tego, aby były możliwie jak najcieplejsze i jak najlepiej zabezpieczone przed wodą opadową. W tym celu produkują okna z grubszymi profilami, które dodatkowo zabezpieczają różnymi rodzajami okładzin.

Grubość profili a izolacyjność cieplna. Standardowa grubość drewnianych profili okiennych to 68 mm (z 4), najgrubsze mają 92 mm. Współczynnik przenikania ciepła U takich prawie 10-centymetrowych profili wynosi około 0,8 W/(m2K). Jeśli okno z taką ramą wyposaży się w bardzo ciepły pakiet szybowy (z U w granicach 0,5), wówczas U całego okna wyniesie zaledwie 0,68. Izolacyjność cieplną ramy okiennej można też poprawić, stosując profile o odpowiedniej budowie: klejone z większej liczby listew, z umieszczonymi wewnątrz pustkami powietrznymi, z wkładkami z pianki (z 5) lub z drewna o mniejszej gęstości (które jest jednocześnie cieplejsze). Energooszczędność profilu można też poprawić, stosując nakładki termiczne, czyli umieszczając na nich warstwę pianki poliuretanowej, przykrytej aluminiową nakładką (z 6). Takie okna mają doskonałe parametry cieplne, ale są to już bardzo drogie produkty, przeznaczone głównie do budynków pasywnych.

Okapniki i nakładki. Okapniki pełnią funkcję osłon przeciwdeszczowych i chronią powłokę lakierniczą w miejscach, w których jest ona najbardziej narażona na niszczące działanie czynników atmosferycznych, w tym promieni UV. W dobrych oknach do odprowadzania wód opadowych coraz częściej stosowany jest termookapnik - okapnik z wkładką termoizolacyjną i dodatkową komorą. Wkładka termoizolacyjna z tworzywa powoduje, że przestaje on być mostkiem termicznym - ościeżnica jest bowiem oddzielona od zewnętrznej aluminiowej części okapnika. W związku z pozytywnym wpływem okapnika na przedłużenie żywotności okna, firmy zaczęły zwiększać powierzchnie osłon aluminiowych, tak aż cała zewnętrzna powierzchnia okna została osłonięta nakładkami z aluminium (dostępne są również okna z nakładką aluminiową z dociepleniem z pianki).

Oferowane są też systemy, w których profile aluminiowe tworzą dodatkową przeszklona ramę, przymocowana na zawiasach do zasadniczego okna. Okno takie lepiej chroni przed hałasem i ucieczką ciepła.

Wydatki na lepsze okno

Im lepsze okno - cieplejsze, ładniejsze, bardziej bezpieczne i z bogatszym wyposażeniem - tym więcej za nie zapłacimy. Ponieważ jednak kupuje się je na bardzo długo, nie warto szukać najtańszych, ale skoncentrować się na tym, jakie mamy względem nich oczekiwania.

Bezpieczeństwo. Okna drewniane są bardziej sztywne i wytrzymałe od plastikowych, żeby jednak podnieść ich odporność na włamanie, trzeba zamówić je w wersji z szybami klasy P4 i okuciami antywyważeniowymi, klasy WK2. Takie okno będzie jednak o 30-40% droższe od swego "niezabezpieczonego" odpowiednika.

Ciepłochronność. Za dobre jednoramowe okno drewniane o wymiarach 1500 x 1500 mm, ze współczynnikiem Uw (czyli całego okna) na poziomie 1,2-1,3 W/ (m2K) zapłacimy 900-1500 zł. Okno o lepszym współczynniku Uw (1-0,9) W/ (m2K) to wydatek rzędu 1500-2000 zł. Najcieplejsze okna z nakładkami termoizolacyjnymi, z Uw poniżej 0,7, kosztują nieporównywalnie więcej - blisko 4000 zł.

Różnorodność wersji, w jakich można zamawiać okna drewniane, jest bardzo bogata - równie duża będzie więc i rozpiętość cen. Aby najlepiej zorientować się, ile zapłacimy za okna do domu, trzeba po prostu porozsyłać do kilku producentów zestawienie stolarki (określając oczekiwane parametry okien) z prośbą o jej wycenę. Warto przy okazji zauważyć, że im bardziej "bogate" okna zamawiamy, tym mniejsza robi się różnica w cenie równie dobrze wyposażonych okien z PVC (które generalnie są tańsze od drewnianych).





Skomentuj:

Jak rozpoznać dobre okno z drewna