Dlaczego opłaca się montować kotły kondensacyjne?

Władysław Łyszkowski

W wielu krajach, takich jak Wielka Brytania, Dania czy Holandia, już dawno zaprzestano stosowania kotłów atmosferycznych. Montowane są tam wyłącznie urządzenia kondensacyjne - mniej bowiem spalają gazu i emitują spalin.

Kocioł kondensacyjny ma najwyższą sprawność ze wszystkich kotłów
Fot. Viessmann
Jeśli będziemy ogrzewali dom i wodę gazem, do wyboru mamy kotły atmosferyczne, z zamkniętą komorą spalania lub kondensacyjne.

Najprostsze w konstrukcji są kotły atmosferyczne (tradycyjne). Nad palnikiem znajduje się wymiennik ciepła, który odbiera ciepło od spalin i przekazuje je do instalacji grzewczej. Uchodzące do komina spaliny mają temperaturę 110-120°C. Oznacza to, że część energii, jaka była zawarta w spalanym gazie, jest bezpowrotnie tracona. Dlatego ich sprawność wynosi 87-90%.

Kotły z zamkniętą komorą spalania mają analogiczną budowę jak atmosferyczne, a jedyną różnicę stanowi wyposażenie ich w wentylator, który zasysa powietrze i usuwa spaliny z kotła. Kotły te pracują z nieco wyższą sprawnością od urządzeń tradycyjnych - 91-93%.

Najbardziej zaawansowaną technologicznie grupą kotłów są urządzenia kondensacyjne. Mają one również wentylator, a ich rozbudowany wymiennik ciepła schładza spaliny nawet do 30-40°C i doprowadza do skroplenia zawartej w nich pary wodnej. W ten sposób kotły kondensacyjne wykorzystują prawie całą energię zawartą w spalanym gazie i osiągają bardzo wysoką sprawność - 107-109%.

Nakłady inwestycje

Ze wszystkich dostępnych na rynku kotłów gazowych model kondensacyjny jest najdroższy. Za urządzenie o mocy około 20 kW zapłacimy od 5 do 10 tys. zł, w zależności od jego rodzaju (wiszący, stojący, jedno- lub dwufunkcyjny). Za podobnej mocy kocioł tradycyjny zapłacimy 3-5 tys. zł, a z zamkniętą komorą - 3,5-5,5 tys. zł.

Jeśli jednak zdecydujemy się na zastosowanie kotła kondensacyjnego już w trakcie projektowania domu, to okazuje się, że w efekcie inwestycja ta jest opłacalna.

Nie wymaga budowy tradycyjnego komina. Do właściwej pracy kotła atmosferycznego niezbędny jest nawiew świeżego powietrza z zewnątrz oraz komin do odprowadzania spalin. Koszt materiału na komin o długości 7-10 m wynosi co najmniej 2-3 tys. zł. Za tę cenę można kupić zestaw specjalnych pustaków z umieszczonym wewnątrz przewodem ceramicznym, izolacją, odprowadzeniem kondensatu i niezbędnym osprzętem. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt jego budowy, a następnie odpowiedniego wykończenia nad dachem i wewnątrz pomieszczeń.

Natomiast jeśli moc kotła kondensacyjnego nie przekracza 21 kW (a tak zwykle jest w niedużych, dobrze ocieplonych domach), spaliny można odprowadzić za pomocą poziomego przewodu przechodzącego przez ścianę zewnętrzną. Przewód składa się z dwóch rur umieszczonych jedna w drugiej. Ta druga służy do zasysania powietrza niezbędnego do spalania. Koszt takiego zestawu wraz montażem nie przekracza 1000-1500 zł.

Nie potrzebuje osobnego pomieszczenia. Jak pokazuje praktyka, kocioł atmosferyczny najlepiej umieścić w oddzielnym pomieszczeniu - na przykład w kotłowni lub spiżarni. Jego montaż w kuchni, a zwłaszcza w łazience, zupełnie się nie sprawdza. Ze względu na napływ dużych ilości powietrza do spalania gazu, pomieszczenie, w którym znajduje się kocioł, wychładza się, co jest szczególnie dokuczliwe zimą.

Montując kocioł kondensacyjny nie mamy takich ograniczeń. Z powodzeniem można go zawiesić w ciągu szafek kuchennych lub postawić we wnęce w łazience, przedpokoju lub garderobie. W ten sposób zyskujemy dodatkową powierzchnię, którą można zagospodarować w inny sposób albo już na etapie projektu zlikwidować osobne pomieszczenie, co umożliwia zmniejszenie gabarytów budynku lub powiększenie na przykład kuchni czy salonu.

Eksploatacja kotła kondensacyjnego

Aby sprawdzić, czy do ogrzewania domu i wody lepiej zastosować kocioł kondensacyjny, czy tradycyjny, należy porównać nie tylko wydatki na zakup obu tych urządzeń, ale przede wszystkim koszty ich użytkowania.

Zysk - niższe opłaty za ogrzewanie. Sprawność kotła kondensacyjnego jest od 15 do 20% wyższa niż urządzenia tradycyjnego. O tyle więc zredukowane zostanie zużycie gazu. Biorąc pod uwagę jego obecną cenę (1,98 zł/m3 bez opłat stałych), przyniesie nam to oszczędności na poziomie 500-700 zł za każdy sezon grzewczy. Będą one jeszcze większe, gdy dom ogrzewany jest dużo droższym gazem płynnym.

Dzięki niższym opłatom za ogrzewanie różnica w nakładach inwestycyjnych pomiędzy kotłem kondensacyjnym a tradycyjnym zwraca się w ciągu 3-4 lat.

Uwaga! Gdy stosujemy kocioł atmosferyczny, większe rachunki za gaz wynikają między innymi też z tego, że ogrzewamy napływające zimne powietrze. Natomiast w kotle kondensacyjnym pobierane z zewnątrz powietrze podgrzewa się od wypływających spalin.

Dodatkowe koszty - usuwanie kondensatu. W kotle kondensacyjnym dochodzi do skraplania pary wodnej, zawartej w spalinach. Pozwala to odzyskać znaczne ilości energii cieplnej.

Kondensat zwykle usuwa się do kanalizacji. Trudno jest jednak dokładnie określić, ile go powstanie. Zależy to przede wszystkim od rodzaju zamontowanego systemu grzewczego. Im bowiem niższa temperatura zasilania, tym kocioł pracuje z lepszą sprawnością i powstaje więcej kondensatu. Dlatego, jeżeli w całym domu ułożymy ogrzewanie podłogowe, kondensatu będzie więcej, niż gdybyśmy zastosowali grzejniki.

Przyjmując, że kocioł skrapla 20 l kondensatu dziennie, to rocznie, przy 2000 godzin pracy, wytworzy go 4000 l. Gdy kondensat usuwany jest do szamba, wówczas zapłacimy za jego wywóz na przykład 70 zł (cena w woj. mazowieckim). Jak widać, nie stanowi to znacznego obciążenia domowego budżetu.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Dlaczego opłaca się montować kotły kondensacyjne?