Mokre drewno w kominku

Roman Klimaszewski

Zimą paliłem w kominku źle wysuszonym drewnem. Sąsiad powiedział mi, że po takim sezonie trudno będzie doczyścić komin, a zalegająca w nim sadza może grozić samozapłonem i pożarem budynku. Czy tak jest rzeczywiście? Jak sobie poradzić z czyszczeniem komina? Tomasz J., Pruszcz Gdański

kominek, wkład kominkowy, obudowa kominka
Fot. Spartherm
Kłopoty z mokrym drewnem

Na pierwszy rzut oka kwestia sprowadza się tylko do zwiększenia kosztów ogrzewania - mokre drewno jest mniej kaloryczne, a część ciepła wytwarzana podczas spalania służy nie do ogrzania budynku, ale odparowania nadmiaru wody. Są jednak znacznie poważniejsze konsekwencje. Gdy drewno spala się powoli i w niskiej temperaturze, wytwarza się sadza i inne gazy organiczne. W połączeniu z wilgocią tworzą one osadzający się na ścianie komina kreozyt, który bywa nazywany przez kominiarzy sadzą smolistą lub szklistą. Odkłada się ona na ścianach komina i utwardza w wysokiej temperaturze, gdy uda nam się wreszcie mocno rozpalić w kominku.

Skutkiem osadzania się sadzy jest stopniowe zmniejszanie się światła komina, co powoduje spadek ciągu i dalsze intensywne odkładanie się kolejnych warstw kreozytu. Grozi to samoistnym zapłonem sadzy, przy którym z komina strzelają wysoko w górę płomienie, a temperatura wewnątrz przewodu sięga 1200°C. Pożar taki może trwać nawet kilka godzin. Skutkiem może być rozszczelnienie, pęknięcie, a nawet rozerwanie komina.

Kominiarska kosmetyka

Prawdą jest, że sadzę smolistą bardzo trudno usunąć. Najczęściej nie wystarczy wyczyszczenie komina szczotkami kominiarskimi. Z nagromadzoną i zapieczoną sadzą kominiarze przeważnie radzą sobie, wypalając ją (najlepiej pod nadzorem strażaków) i dopiero potem czyszcząc przewody. Sadzę tę można też odkuć od wewnętrznych ścian komina. Jednak decyzję o sposobie czyszczenia komina powinien podjąć mistrz kominiarski mający odpowiednie świadectwa kwalifikacyjne.

Pożarem sadzy zagrożone są nie tylko kominy zanieczyszczone jej szklistą odmianą, ale też te, których nie czyści się regularnie. Zgodnie z przepisami kominy odprowadzające spaliny z urządzeń grzewczych opalanych paliwem stałym muszą być czyszczone cztery razy w roku (choć w odniesieniu do kominków to absurd). Za niedopełnienie obowiązku można dostać mandat; brak potwierdzenia inspekcji kominiarskiej w razie pożaru może być powodem odmowy wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia.

Rewizja stanu komina i jego czyszczenie są łatwiejsze, gdy mamy systemowy komin prefabrykowany. Gładkie ścianki stali lub ceramiki minimalizują osadzanie się sadzy. A jeśli nawet w takim kominie nastąpi pożar sadzy, jego skutki są mniej groźne niż przy kominie tradycyjnym. Taki komin systemowy składa się z trzech warstw, w tym izolacji cieplnej, dzięki której maksymalna temperatura zewnętrznych powłok nie przekroczy100 st.C.

Jak suszyć drewno do kominka?

W kominkach powinniśmy palić tylko drewnem gatunków liściastych (np. dębu, brzozy, grabu), które zostało właściwie przesezonowane. Suszenie drewna powinno trwać minimum 18 miesięcy. Możemy przeprowadzić je sami, jeśli tylko mamy trochę miejsca na działce. Warto przy tym pamiętać o kilku zasadach:

nie sezonujemy drewna w postaci całych, nierozłupanych bali, bo wilgoć nie odparuje ze środka, a drewno w końcu zbutwieje. Bale trzeba ciąć na odcinki dostosowane długością do wymiarów paleniska i rozłupać na połowy lub ćwiartki;

drewno układamy w przewiewnym, ale zadaszonym miejscu - najlepiej pod wiatą czy w szopie z ażurowymi ścianami. Można też ułożyć je w stos i przykryć, na przykład deskami czy gałęziami. Jako przykrycia nie używamy folii ani plandek, gdyż zatrzymują parę wodną, więc drewno nie schnie;

jeśli sezonujemy polana przy ścianie osłoniętej okapem dachu, całą pryzmę trzeba przynajmniej raz w roku przełożyć, aby zapobiec zawilgoceniu i zagrzybieniu - zarówno samego drewna, jak i ściany budynku.

Zobacz także:

Akcesoria kominkowe



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Mokre drewno w kominku