Cyrkulacja ciepłej wody użytkowej - plusy i minusy

Ludomir Duda Stefan Żuchowski

Cyrkulacja podnosi komfort użytkowania ciepłej wody i zapobiega jej marnotrawstwu, ale cena, którą trzeba za to zapłacić, nie jest mała.

Korpusy pomp cyrkulacyjnych wykonywane są z brązu, mosiądzu lub stali nierdzewnej, czyli materiałów odpornych na korozję.
Fot. Ferro
W nowo budowanych domach, zwłaszcza tych większych, ciepła woda przygotowywana jest zazwyczaj w sposób centralny. Oznacza to, że jest ona podgrzewana w zasobniku współpracującym z kotłem gazowym lub na paliwa stałe, pompą ciepła czy kominkiem z płaszczem wodnym. Dzięki temu w każdej chwili mamy do dyspozycji duży zapas gorącej wody. Ale jeśli nie pobieramy jej przez dłuższy czas, wtedy w rurach - które ją dostarczają - nie ma przepływu i woda stygnie.

Zatem, gdy chcemy umyć ręce lub wziąć prysznic, z instalacji musi wypłynąć najpierw chłodna wodna, zanim dopłynie ciepła. Marnujemy w ten sposób sporą ilość pitnej wody, którą zamiast wykorzystać, odprowadzamy do kanalizacji.

Dlatego, zgodnie z przepisami, w instalacji ciepłej wody, której pojemność jest większa niż 3 l, należy poprowadzić cyrkulację. Będzie to konieczne na przykład wtedy, gdy zostanie ona wykonana z rur o średnicy 12 mm (takie najczęściej stosuje się w domach jednorodzinnych), a jej długość będzie wynosić 26 m (to jest możliwe).

Cyrkulacja to dodatkowy przewód, który prowadzi się do najbardziej oddalonych kranów. Krążenie wody w systemie zapewnia nieduża pompa. Dzięki temu zaraz po odkręceniu baterii płynie z niej ciepła woda.

Argumenty za montażem cyrkulacji

Zwolennicy montażu rury cyrkulacyjnej podkreślają komfort korzystania z ciepłej wody oraz wskazują na mniejsze jej zużycie, a przez to i niższe opłaty za ogrzewanie i ścieki.

Wygoda użytkowania. Natychmiastowy pobór ciepłej wody szczególnie doceni domownik, który pierwszy wstaje rano i bierze krótki prysznic. Warto jednak zauważyć, że jeśli nie będzie cyrkulacji, to po spuszczeniu pewnej ilości chłodnej wody przez pierwszego użytkownika, następny będzie się już mył w ciepłej wodzie.

Brak marnotrawstwa wody. Zastosowanie cyrkulacji ogranicza zużycie wody oraz ilość ścieków odprowadzanych do kanalizacji. Dlatego zdaniem części fachowców, w domach, które podłączane są do szamba, cyrkulacja jest niezbędna. Inni instalatorzy wskazują na to, że straty wody nie są wcale takie duże. Do swoich obliczeń przyjmują, że w nowoczesnych instalacjach ciepłej i zimnej wody rury mają - jak już wspomniano - średnicę 12 mm. Zgodnie z przepisami, powinny być one chronione przed wychłodzeniem 2 cm warstwą izolacji. Ilość wody, jaka wypływa z baterii umywalkowej z perlatorem, wynosi 3 l/min. Zatem, jeśli odległość tej baterii od zasobnika nie przekracza 5 m, wówczas niepotrzebnie spuścimy do kanalizacji 0,4 l chłodnej wody zanim dotrze do nas ciepła. Gdy ta odległość będzie większa i wyniesie 15 m - wtedy zmarnujemy 1,2 l. Przyjmując, że 3 razy na dobę będziemy musieli czekać na ciepłą wodę, a opłata za nią i ścieki wynosi 10 zł/m3, to za spuszczoną niepotrzebnie wodę do kanalizacji zapłacimy rocznie 4,38 zł lub odpowiednio 13,14 zł.

Skrócenie czasu oczekiwania. Dla niektórych bywa bardzo irytujące to, że muszą myć ręce lub płukać w zlewie pojedyncze naczynie w chłodnej wodzie. Policzmy zatem, ile czasu minie zanim dopłynie do nas ciepła woda w instalacji bez cyrkulacji. Przyjmując poprzednie założenia, ciepła woda pojawi się w baterii umywalkowej oddalonej o 5 m od zasobnika po 8 sekundach. Jeżeli ta odległość wynosi 15 m, czas oczekiwania wydłuży się do 24 sekund.



Argumenty przeciw cyrkulacji

Przeciwnicy wykonywania cyrkulacji w domu jednorodzinnym podkreślają przede wszystkim jej wysokie koszty.

Zakup. - drogim elementem instalacji jest pompa cyrkulacyjna. Na dobry markowy produkt wydamy nie mniej niż 350-500 zł. Zakup rury cyrkulacyjnej będzie znacznie tańszy. Przykładowo - przewód z tworzywa sztucznego typu PEX kosztuje około 2-3 zł/m.

Eksploatacja. - wysokie opłaty są związane z poborem energii elektrycznej przez pompę cyrkulacyjną i koniecznością ciągłego podgrzewania wody krążącej w obiegu.

Aby określić, ile zapłacimy za pracę pompy, przyjmijmy, że ma ona moc 25 W i będzie pracowała przez całą dobę. Wówczas w ciągu roku zużyje 219 kWh energii. Mnożąc tę wartość przez cenę prądu (0,53 zł/kWh) i 365 dni otrzymamy 116 zł.

Należy również obliczyć straty ciepła, wynikające z wychłodzenia wody w instalacji z cyrkulacją. Dla zaizolowanej rury o średnicy 12 mm, straty te mogą wynieść około 8,8 kWh/m. Jeśli instalacja ciepłej wody wraz z cyrkulacją ma łącznie 10 m (2 × 5 m), wtedy straty w ciągu roku wyniosą 771 kWh, a gdy 30 m - 2313 kWh. Woda podgrzewana gazem ziemnym, będzie nas wówczas kosztować odpowiednio rocznie 150 zł, bądź 460 zł. Zatem za pracę cyrkulacji przez cały rok zapłacimy w sumie 266 zł (116 + 150) lub 576 zł (116 + 460).



Sposoby obniżenia kosztów

Działanie pompy cyrkulacyjnej może być tańsze, jeśli do sterowania jej pracą zastosujemy programatory czasowe.

Praca pompy przez 16 godzin. Jeśli pompa będzie wyłączona w nocy, na przykład od godziny 22 do 6, wtedy opłaty roczne za prąd spadną ze 116 zł do 77 zł. Wydatki na gaz potrzebny do ogrzewania wody krążącej w obiegu obniżą się do 102 zł, gdy instalacja ciepłej wody z cyrkulacją ma 10 m, i do 308 zł, - gdy ma 30 m. Dzięki temu praca cyrkulacji będzie tańsza i wyniesie odpowiednio - 179 lub 385 zł.

Uwaga! Choć wydatki te są znacznie niższe niż poprzednio, to i tak niektórzy fachowcy nadal uważają je za wysokie. Policzyli oni bowiem, że kwota 179 zł wystarczyłaby do ogrzania wody dla jednej osoby przez pół roku, a za 385 zł - dla dwóch osób prawie przez rok.

Praca pompy przez 4 godziny. Po uwzględnieniu trybu życia mieszkańców, którzy korzystają przede wszystkim z ciepłej wody przez dwie godziny rano i dwie wieczorem, zmniejszymy wydatki roczne do 45,10 lub 96,50 zł; w tym wydatki na prąd do obsługi pompy cyrkulacyjnej wyniosą 19,40 zł oraz na gaz do podgrzewania wody krążącej w instalacji - 25,70 oraz 77,10 zł.

Praca pompy przez 4 godziny i montaż termostatu. W takim układzie pompa pracuje w wybranych godzinach do momentu, aż woda w instalacji osiągnie żądaną temperaturę - po czym wyłączy ją termostat. Montuje się go przed zasobnikiem i ma on za zadnie kontrolować temperaturę wody powrotnej. Rozwiązanie to, w połączeniu z 4-godzinną pracą pompy w ciągu doby, pozwala zredukować koszty eksploatacji cyrkulacji o kolejne 10-20%.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Cyrkulacja ciepłej wody użytkowej - plusy i minusy