Kozy, czyli piece wolno stojące - ile kosztuje ich zakup, montaż oraz eksploatacja?

Konrad Koper

Wolno stojące piece kominkowe, zwane popularnie kozami są tańsze w zakupie i obsłudze od tradycyjnych kominków. Oczywiście ich funkcja różni się od wkładu kominkowego tym, że kozy ogrzewają wyłącznie pomieszczenie, w którym są zamontowane. Nie można rozprowadzić z nich ciepła po całym domu, tak jak to się robi z kominkami.

koza, piec kominkowy, ogrzewanie kozą
Fot. Jotul
To, ile wydamy na zakup, kozy zależy od jej mocy, fabrycznego wyposażenia, rodzaju obudowy oraz zastosowanego sterowania. Na rynku dostępne są takie, których cena zaczyna się od 900 zł, ale znajdziemy też modele za 10, a nawet 20 tys. zł. Za przewód dymowy, który wykorzystuje się do jej podłączenia do komina, zapłacimy od 75 zł/m. Zwróćmy przy tym uwagę, aby średnica przewodu była taka sama, jak średnica króćca na piecu.

Uwaga! W pobliżu kozy na pelety należy przewidzieć możliwość podłączenia do prądu (w przeciwnym razie nie będzie możliwa jej automatyczna praca, np. rozpalanie).

Koszt montażu kozy nie jest wysoki w porównaniu do innych urządzeń grzewczych, wynosi on około 500-600 zł. Najlepiej prace te zlecić fachowcom. Możemy też zrobić to sami, ale by nie stracić gwarancji na urządzenie, należy postępować ściśle według instrukcji dołączonej do urządzenia.

Długość gwarancji różni się u poszczególnych producentów - może wynosić 2, 3 lub 5 lat, a czasami nawet 10. W niektórych firmach możemy przedłużyć gwarancję pod warunkiem wykonywania corocznych przeglądów (podobnie jak w kotłach na gaz lub paliwa stałe).

Jakie są koszty eksploatacji kozy?

Aby oszacować, ile będziemy potrzebowali opału i ile za niego zapłacimy, przyjęliśmy, że:

- dom jest dobrze ocieplony, a koza stoi w salonie o powierzchni 24,5 m2 i wysokości 3 m;

- w sezonie grzewczym (sześć miesięcy) koza jest wykorzystywana jako uzupełniające źródło grzewcze.

Jeśli będziemy w tym czasie rozpalali codziennie w piecu kominkowym, to spalimy około 3,5 m przestrzennego drewna. Przyjmując jego cenę na poziomie 200-250 zł, za użytkowanie kozy zapłacimy 700-875 zł.

Natomiast, gdy zdecydujemy się na kozę na pelety, to koszt jej eksploatacji wyniesie 700 zł - zakładając, że zużycie paliwa wyniesie 700-800 kg, przy cenie 950 zł za tonę.

Do tego dojdą koszty corocznej konserwacji 350-600 zł (podana kwota nie obejmuje kosztu zużytych części i materiałów). Przegląd obejmuje zazwyczaj wymianę uszczelek (są one potrzebne, aby dym nie wydostawał się na zewnątrz), wyczyszczenie komory spalania, sprawdzenie szczelności przyłącza do komina. Dodatkowo, w piecach na pelety serwisant dokonuje kontroli i regulacji automatyki.

Musimy również pamiętać o czyszczeniu komina. Za tę usługę zapłacimy około 100 zł.

Nie musimy uwzględniać w rocznych opłatach kosztu usuwania popiołu. Można go wykorzystywać jako nawóz w przydomowym ogrodzie. Należy go jednak wysypywać na kompost, a nie bezpośrednio na trawnik czy rabaty z kwiatami.



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Kozy, czyli piece wolno stojące - ile kosztuje ich zakup, montaż oraz eksploatacja?