Szukam dobrego elektryka

Tekst: Anna Grunwald

Z prądem nie ma żartów. Dobry elektryk to gwarancja nie tylko bezpieczeństwa, ale też codziennie dostrzeganej wygody przy korzystaniu z urządzeń elektrycznych.

Dobry elektryk to skarb, bo od jego wiedzy, doświadczenia, kompetencji, solidności i wyobraźni zależy, jak wygodna w użytkowaniu będzie instalacja i czy w przyszłości bez kłopotu da się do niej podłączyć urządzenia, których początkowo nie planowaliśmy. Od niego zależy także, w jakim stopniu będziemy się musieli angażować w załatwienie niezbędnych formalności.

Jak szukać dobrego fachowca

Najlepszy sposób to wywiad środowiskowy. Warto popytać znajomych lub sąsiadów, którzy ten etap budowy mają już za sobą. Najlepiej takich, którzy już mieszkają i mogą powiedzieć, jak układała się współpraca z elektrykiem i jak działa instalacja. Czy jest funkcjonalna i bezpieczna w użytkowaniu? Czy niczego w niej nie brakuje? Czy gniazdka są rozmieszczone w odpowiednich miejscach? Czy oświetlenie na klatce schodowej, w przedpokoju albo dużym salonie można włączać i wyłączać w kilku wygodnych miejscach? Czy instalacja umożliwia im podłączenie dodatkowych urządzeń - na przykład oświetlenia ogrodu, na które zdecydowali się po pewnym czasie, lub kosiarki (powinna być chroniona wyłącznikiem różnicowoprądowym wysokiej czułości)? Czy nie mieli kłopotów z załatwianiem formalności z zakładem energetycznym?

Zaplanuj poszukiwania z wyprzedzeniem. Dobrzy fachowcy mają bowiem zarezerwowane terminy na kilka miesięcy, a dostępni od zaraz są zwykle nowicjuszami lub są kiepscy.

Sprawdź uprawnienia. Elektryk, któremu chcemy zlecić kompleksową obsługę, musi mieć odpowiednie (najlepiej wszystkie wymienione niżej) uprawnienia:

- do wykonywania instalacji elektrycznych do minimum 1 kV (odnawiane co pięć lat) wydawane na przykład przez Stowarzyszenie Elektryków Polskich (SEP);

- do wykonywania pomiarów odbiorczych instalacji elektrycznej;

- do złożenia dokumentów w zakładzie energetycznym. Są to uprawnienia budowlane w zakresie instalacji elektrycznych. W razie ich braku instalację musi zatwierdzić kierownik budowy z takimi uprawnieniami.

Oprócz tego - zwłaszcza jeśli chcemy mieć w domu inteligentną instalację - warto sprawdzić, czy nasz fachowiec przebył odpowiednie szkolenie, prowadzone przez producentów interesujących nas systemów instalacji, potwierdzone certyfikatem.

Upewnij się, co umie elektryk. W tym celu warto odwiedzić budowę, na której pracuje upatrzony fachowiec, i zobaczyć go w akcji. Dobrze, jeśli oprócz instalacji elektrycznej rozprowadza również inne: antenową, telefoniczną, komputerową i domofonową lub wideodomofonową - umożliwiającą otwieranie furtki z parteru i innych kondygnacji. Dobrym sprawdzianem jest też ostatni etap - zakładanie gniazdek. Mimo że to drobiazg, warto podpatrzeć, czy zakładający je elektryk myje wcześniej ręce, by nie pobrudzić świeżo pomalowanych ścian. Oprócz tego dobry fachowiec zna i doradza stosowanie nowoczesnych rozwiązań, umie podłączyć aparaty sterowania automatycznego i nie poprzestaje na wymaganym minimum zabezpieczeń, lecz dba o dobrą ochronę użytkowników i sprzętu podłączanego do instalacji - nie oszczędza na wyłącznikach różnicowoprądowych i ochronnikach przeciwprzepięciowych.

Jak zorganizować wykonanie instalacji elektrycznych

Aby doprowadzić przyłącze elektryczne do posesji, sam inwestor musi o to wystąpić do zakładu energetycznego. Po spisaniu umowy zakład - na koszt inwestora - bierze na siebie całą inwestycję i odpowiada za niezbędne formalności, wykonanie oraz odbiór przyłącza.

Do wykonania instalacji wewnętrznej - zarówno prowizorycznej na budowie, jak i docelowej w domu - warto zatrudnić dobrego fachowca. Trzeba bowiem ustalić potrzebną w domu ilość mocy oraz wykonać projekt instalacji wewnętrznej - choć poniżej 10 kW zapotrzebowania mocy nie jest on konieczny. Projekt powinien obejmować wewnętrzną linię zasilającą łączącą skrzynkę przyłącza umieszczoną w ogrodzeniu z instalacją w domu (miejsce jej ułożenia będzie też musiał nanieść geodeta na planie powykonawczej inwentaryzacji budowy) oraz schemat instalacji domowej - opracowany w porozumieniu z inwestorem lub architektem wnętrz. Rozprowadzenie instalacji warto mieć zapisane choćby w formie szkicu, a po jej ułożeniu należy zrobić zdjęcia lub nakręcić film. Po wykonaniu całej instalacji elektryk musi ją sprawdzić i sporządzić protokoły pomiarów potwierdzające właściwe wyniki badań. Powinien też pomóc w zawieraniu umów z zakładem energetycznym dotyczących korzystania z prądu zarówno w czasie budowy, jak i po jej zakończeniu.

Planując budowę, warto wybrać instalatora-elektryka, który sprawnie zajmie się wszystkimi tymi czynnościami. Kompleksowa opieka jednego fachowca znacznie skraca czas załatwiania formalności i jest na pewno tańsza niż zlecanie poszczególnych etapów różnym osobom.

Umowa ważna rzecz

Aby uniknąć nieporozumień i niespodzianek związanych z usługą świadczoną przez instalatora-elektryka, warto zawrzeć z nim umowę, a w niej wyszczególnić:

- za które etapy prac bierze on odpowiedzialność;

- kto dopilnuje formalności, także tych, których nie może on załatwić ze względu na brak uprawnień;

- rodzaj instalacji (np. standardowa, inteligentna);

- kto kupuje i dostarcza materiały (muszą mieć deklarację zgodności CE);

- termin rozpoczęcia i zakończenia prac;

- okres gwarancji na wykonane prace;

- sposób płatności.

Jeśli w trakcie prac pojawią się odstępstwa od wcześniejszych ustaleń (bo np. chcemy dodać nowe gniazdka lub punkty świetlne albo zdecydujemy się na nowe urządzenia elektryczne), to wszystkie zatwierdzone zmiany dobrze jest spisać w formie aneksu do umowy.

Warto też określić warunki niedotrzymywania terminów i kary za nie.

Instalacja musi gwarantować bezpieczeństwo i spełniać obowiązujące normy. Odpowiedzialność za to bierze zarówno projektant, jak i wykonawca.

Dobry efekt wymaga współpracy

Żeby elektryk mógł dopasować instalację do naszych potrzeb, musi wiedzieć, czego oczekujemy.

Zapotrzebowanie na moc. Aby oszacować moc potrzebną do naszego domu, musi wiedzieć, jakie chcemy mieć urządzenia (zwłaszcza te większej mocy, jak bojler, kuchenka elektryczna, pralka, lodówka, zamrażarka, zmywarka czy kuchenka mikrofalowa). Ważne jest też, w jaki sposób dom będzie ogrzewany i skąd będziemy czerpać wodę - czy potrzebny będzie hydrofor, czy przydatne nam będzie napięcie trójfazowe i czy warto wystąpić o przydział drugiej, tańszej taryfy (tzw. nocnej). Trzeba pamiętać, że opłaty za przydział mocy zależą od jego wielkości, warto więc starannie określić swoje plany. Po oszacowaniu potrzebnej mocy należy na nią potem uzyskać przydział z zakładu energetycznego.

Dobry plan to podstawa. Żaden, nawet najlepszy elektryk nie rozplanuje za nas życia w nowym domu, chociaż może podpowiedzieć wygodne rozwiązania. Dlatego zanim rozprowadzi instalację, spróbujmy zamieszkać w naszym nowym, jeszcze niewykończonym domu. Żeby bowiem dobrze rozmieścić gniazdka, włączniki i lampy, trzeba wiedzieć, gdzie staną sofa, stół, telewizor i komputer, gdzie znajdą się komody i regały, a gdzie obrazy i inne ozdoby godne podświetlenia. Jeśli nie potrafimy się z tym uporać sami, warto skorzystać z pomocy architekta wnętrz. Ważne też, czy w domu zainstalujemy rolety i markizy otwierane elektrycznie i czy będą one sterowane indywidualnie, czy grupowo. Oprócz tego zdecydujmy, czy w przyszłości będziemy adaptować pomieszczenia początkowo nieużywane, jak na przykład poddasze czy piwnice, a także jakie urządzenia i części instalacji przewidujemy teraz, a jakie później. Jeśli nie stać nas od razu na docelowe rozbudowanie instalacji, warto przygotować tzw. wyjścia - uwzględnione w rozdzielnicy elektrycznej i doprowadzone w dogodne miejsca. W ten sposób bez kucia i przeróbek podłączymy w przyszłości instalację oświetlenia ogrodu, furtki czy wejścia do domu, instalację do elektronicznego otwierania bramy garażowej lub wjazdowej. Musimy też zdecydować, czy chcemy instalację standardową, czy umożliwiającą bardziej komfortowe programowanie i sterowanie pracą różnych urządzeń - aż po instalację inteligentnego domu.

Cechy dobrej instalacji

Obwody, zwłaszcza gniazdkowe, muszą być starannie rozplanowane. Najlepiej do każdego z urządzeń większej mocy doprowadzić osobne zasilanie bezpośrednio z rozdzielnicy głównej. Używanie zbyt wielu przedłużaczy jest nieestetyczne i nie zawsze bezpieczne.

Wszystkie obwody doprowadza się do rozdzielnicy głównej (tablicy bezpiecznikowej) i opisuje - by było wiadomo, które urządzenia bądź gniazda są do nich podłączone.

Wymagane zabezpieczenia. Każdy z obwodów musi być zabezpieczony odpowiednio dobranym wyłącznikiem nadmiarowoprądowym, a cała instalacja - przynajmniej jednym wyłącznikiem różnicowoprądowym i ochronnikiem przeciwprzepięciowym (ich liczba zależy od tego, jak rozbudowana jest instalacja oraz od zasobności naszego portfela).

Oprócz tego w domowej instalacji montuje się też połączenia wyrównawcze, czyli szyny, do których podłącza się wszystkie instalacje wykonane z materiałów przewodzących prąd. Szyny podłącza się do uziemienia. Chroni to przed porażeniami prądem i skutkami wyładowań atmosferycznych.

Warto również pomyśleć o ochronie odgromowej. Co prawda w domu jednorodzinnym nie jest obowiązkowa, jednak znacznie zwiększa bezpieczeństwo budynku.

Gniazdka. Powinny mieć styk ochronny, czyli bolec, a w pomieszczeniach narażonych na wilgoć (łazience, kuchni, garażu czy piwnicy) muszą być bryzgoszczelne - wyposażone w klapkę chroniącą przed zachlapaniem.

Ile to kosztuje

Koszt doprowadzenia prądu do posesji, założenia licznika elektrycznego oraz wysokość opłat, które trzeba wnieść, szacuje indywidualnie zakład energetyczny.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Szukam dobrego elektryka