Obniżenie temperatury ogrzewania

red.

DO JEDNORAZOWEJ PUBLIKACJI
Fot. Materiały firmy: Viessmann
Nowoczesne instalacje grzewcze są najczęściej niskotemperaturowe. Oznacza to, że temperatura wody zasilającej grzejniki wynosi 75 lub 55°C, a nie - jak to było kiedyś - 90°C. Obniżenie temperatury zasilania wiąże się co prawda z koniecznością zwiększenia mocy grzejników (w praktyce oznacza to montaż większych grzejników), ale przynosi bardzo konkretne korzyści. Dzięki obniżeniu temperatury czynnika grzewczego instalacja lepiej współpracuje z układami automatyki sterującej pracą układu centralnego ogrzewania i szybciej reaguje na zmiany temperatury na zewnątrz. Z jednej strony bowiem mniej czasu zajmuje podgrzanie wody w instalacji do temperatury 55°C niż do temperatury 90°C, z drugiej instalacja centralnego ogrzewania (c.o.) z chłodniejszym czynnikiem grzewczym szybciej stygnie, co ma duże znaczenie, gdy obniża się zapotrzebowanie na ciepło. To z kolei przyczynia się do podniesienia sprawności układu c.o., a tym samym - zmniejszenia zużycia paliwa.

Niższa temperatura grzejników to także większe bezpieczeństwo i higiena ich użytkowania: grzejniki nie parzą, nie przypiekają kurzu ani nie brudzą ścian, tak jak to się dzieje w ogrzewaniu wysokotemperaturowym.

    Więcej o:

Skomentuj:

Obniżenie temperatury ogrzewania