Drewno do kominka - pocięte i porąbane

Iwona Dąbrowska
05.07.2009 12:00
A A A
Cięcie drewna pilarką jest wygodniejsze, jeśli kłodę położymy na stojaku. Można go łatwo zrobić z kilku desek

Cięcie drewna pilarką jest wygodniejsze, jeśli kłodę położymy na stojaku. Można go łatwo zrobić z kilku desek (Fot. STIHL)

Wybierz drewno odpowiedniego gatunku, kup je, przywieź, potnij i ułóż w taki sposób, żeby pieniądze i twoja praca nie poszły na marne.
W kominku rozpala się nie tylko po to, by ogrzać pokój, ale często również po to, by przed nim usiąść i wpatrywać się w migoczące płomienie. W obu tych sytuacjach warto mieć przygotowane wcześniej drewno. Wtedy szybciej poczujemy miłe ciepło rozchodzące się po domu i przyjemność relaksu przy kominku będzie większa.

Najlepiej, jeśli pod ręką mamy drewno pocięte na niezbyt duże kawałki, które bez kłopotu zmieszczą się na palenisku. Można takie gotowe szczapy kupić lub samodzielnie je pociąć i porąbać. Drugie rozwiązanie na pewno przyniesie nam oszczędności, nawet jeżeli zainwestujemy w potrzebne do tego narzędzia.

Należy jednak pamiętać, by przygotowane drewno składować w odpowiedni sposób. Jeżeli to zbagatelizujemy i drewno będzie mokre oraz spleśniałe, zamiast ciepła i płomieni zafundujemy sobie przede wszystkim dym i okopcony kominek.

Jakie drewno

Ilość energii cieplnej, jaką można uzyskać z kawałka drewna, zależy od ilości zawartej w nim wody. Im jest ona większa, tym więcej energii zużywa się do jej odparowania, a mniej do ogrzania powietrza. Dlatego drewno przeznaczone do spalania powinno być wysuszone, czyli takie, którego wilgotność wynosi maksymalnie 20-25%. Aby się tym charakteryzowało, musi co najmniej rok leżeć w miejscu przewiewnym i osłoniętym od deszczu. Dopiero po dwóch latach przechowywania wilgotność spada do 15%.

Oprócz sposobu i miejsca składowania, wpływ na zawartość wody w drewnie ma gatunek drzewa, z którego pochodzi. Pod tym względem oceny dokonuje się, porównując gęstość różnych gatunków wysuszonego drewna wyrażoną w kg/m3. Rzecz w tym, że im drewno ma bardziej zwartą budowę, tym mniej w nim przestrzeni, w których może gromadzić się woda. Wyższą gęstość, a zatem wyższą wartość opałową, ma drewno z drzew liściastych. Według tej właściwości można ustawić je w następującej kolejności, od najlepszego: grab, jesion, buk, dąb, wiąz, klon, brzoza, olcha, lipa.

Drewno z drzew iglastych charakteryzuje się mniejszą gęstością, ale jednocześnie zawiera składniki (ligninę i żywicę), które podwyższają jego wartość opałową. W sumie jednak nie zaleca się wykorzystywania go w kominku, bo spala się szybko. Poza tym żywice zanieczyszczają wnętrze kominka i komina. Powstające sadze stanowią zagrożenie pożarowe i trzeba je regularnie usuwać.

Drewno do kominka może być sprzedawane w różny sposób - jako kawałki pni pocięte na 50-60-centymetrowe odcinki lub szczapy o długości 30-40 cm, gotowe do wrzucenia do paleniska. Cena jest zwykle podawana za 1 metr przestrzenny (1 mp), co odpowiada ilości drewna, która mieści się po wrzuceniu go luzem do pojemnika o wymiarach 1×1×1 m. Pamiętajmy, że 1 mp nie równa się objętości 1 m3, lecz wynosi 0,65-0,85 m3, zależnie od wielkości kawałków drewna.

Jakie narzędzia

Decydując się na kupno znacznie tańszego drewna w balach, musimy zaopatrzyć się w sprzęt do pocięcia ich na krótsze odcinki, a następnie rozrąbania na szczapy. Oznacza to, że potrzebne są pilarka i siekiera.

Pilarka to po prostu mechaniczna piła. Oczywiście piłą poruszaną naszymi mięśniami też można pociąć bale na mniejsze kawałki, ale raczej nie warto, bo przecież musimy jeszcze oszczędzać siły na rozrąbanie drewna siekierą.

Jak większość urządzeń mechanicznych pilarki mogą być wyposażone w silnik elektryczny lub spalinowy. Z reguły te zasilane prądem mają mniejszą moc, ale na potrzeby domu jednorodzinnego są zwykle wystarczające. Trzeba mieć tylko gniazdko elektryczne w niezbyt dużej odległości od miejsca, w którym będzie się używało pilarki. Stosowanie przedłużaczy (zwłaszcza dłuższych niż 30 m) może, niestety, skutkować zmniejszeniem mocy. Z pilarkami spalinowymi nie ma tych problemów, są one jednak głośniejsze, często cięższe, mocniej wibrują, no i emitują spaliny.

Zanim wybierzemy pilarkę, warto sprawdzić, jakie ma udogodnienia. Na przykład - na ile kłopotliwe są wymiana lub naciągnięcie łańcucha. W większości modeli można to zrobić bez korzystania ze specjalnych narzędzi. Warto też sprawdzić, jak szybko pilarkę da się wyłączyć. Największe bezpieczeństwo gwarantują te wyposażone w hamulec, który zatrzymuje łańcuch w ułamku sekundy.

Dobrze jest przed zakupem wziąć pilarkę do ręki i ocenić, czy wygodnie się ją trzyma i czy nie jest zbyt ciężka. Obecnie wszystkie modele wyposażone są w uchwyty dla obu rąk, co znacznie podnosi komfort i bezpieczeństwo pracy.

Długość prowadnicy z łańcuchem tnącym może wynosić od 30 do 50 cm. Stosując pilarkę do cięcia drewna do kominka, ten wymiar nie ma jednak dużego znaczenia dla użytkownika.

Zarówno w pilarce spalinowej, jak i elektrycznej łańcuch tnący wymaga konserwacji. Trzeba regularnie kontrolować jego naciąg i stopień smarowania (oleje do smarowania łańcucha sprzedawane są w tych samych sklepach co pilarki). Kiedy zaś stwierdzimy, że łańcuch nie jest już wystarczająco ostry, możemy kupić nowy lub zlecić jego naostrzenie w punkcie serwisowym.

Koniecznie trzeba przestrzegać zasady, by do pilarki spalinowej stosować mieszankę paliwową zalecaną przez producenta.

Siekiera. Zwykle w każdym domowym gospodarstwie jednorodzinnym jest jakaś siekiera. Jeśli mamy nią rozrąbywać co najmniej metr przestrzenny drewna, lepiej, żeby była dobra. Musi mieć przede wszystkim ostrą i odpowiednio wyprofilowaną głowicę. Siekiera służy bowiem bardziej do rozłupywania drewna, niż do jego cięcia. Oznacza to, że głowica działa jak klin - po silnym uderzeniu o pień nabitego na ostrze kawałka drewna rozpada się on na szczapy.

Dobra siekiera powinna mieć też wygodny, mocny trzonek. Może być wykonany z twardego drewna (np. jesionowego) lub z tworzywa sztucznego. Ważne jest również, by głowica była na nim solidnie osadzona - aby nie było ryzyka, że spadnie podczas pracy.

Co jeszcze się przyda

Drewno przygotowane do cięcia pilarką lepiej kłaść na specjalnym krzyżaku niż na ziemi. Dzięki temu pracować będziemy w pozycji stojącej, co jest dużo wygodniejsze, i nie narazimy łańcucha na uszkodzenie. Powinniśmy stosować robocze okulary i rękawice. Warto również zadbać o swój słuch i założyć na uszy ochraniacze.

Do rąbania drewna siekierą niezbędny jest natomiast pieniek. Należy go ustawić z dala od okien, bo czasem odłupana szczapa odskakuje zadziwiająco daleko. Jeżeli bale do rozrąbania są bardzo grube, dobrze jest wykorzystać specjalne kliny. Umieszcza się je w nacięciu wykonanym siekierą i potem uderza w nie obuchem (płaską częścią głowicy). Taki sposób rozłupywania drewna kosztuje mniej wysiłku.

Gdzie składować drewno

Porąbane na szczapy drewno zwykle nie nadaje się od razu do palenia w kominku, bo nie jest wystarczająco suche. Aby takie się stało, trzeba je w odpowiednim miejscu przechować. Musi być tam zabezpieczone przed deszczem, ale równocześnie odsłonięte, tak by powietrze miało swobodny dostęp. Drewno szybciej wysycha, jeżeli jest rozrąbane na szczapy. Składowanie bali przed pocięciem nie jest dobrym pomysłem, bo kora znacznie ogranicza wysychanie. Powinno też być luźno ułożone, dzięki czemu zapobiegnie się rozwojowi grzybów, które mogą szybko doprowadzić do przemiany drewna w nic nie warte próchno. Pamiętajmy też, że wszystko, czego nie wykorzystamy w danym sezonie, należy położyć na wierzchu, by w następnym roku spalić to jako pierwsze.

Funkcję drewutni mogą pełnić wiata, szopa o ażurowej konstrukcji albo wnęka przy ścianie domu lub budynku gospodarczego. Niekiedy drewno układa się w wolno stojący stos przypominający stóg. Warto tylko pamiętać o przysłonięciu go od góry nieprzemakalną płachtą.

Drewno kominkowe jest materiałem łatwopalnym. Przy braku należytej uwagi może błyskawicznie zamienić się w ogromne ognisko. Dlatego lepiej nie przechowywać go tuż obok budynku mieszkalnego. Trzeba też zapewnić sobie łatwy dostęp do wody lub mieć sprawną gaśnicę. Dla bezpieczeństwa sąsiadów nie wolno składować drewna w odległości mniejszej niż 4 m od granicy działki.

Ile drewna do kominka

Nie ma reguły określającej, jaką ilość drewna trzeba zgromadzić przed zimą. Zależy to od rodzaju kominka, kubatury i izolacji domu oraz tego, jak będzie mroźno. Zwykle jest to 5-10 m3.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX